Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Komu mieszkanie, komu...

(mb)
Czy mieszkańcy budynków komunalnych skorzystają z okazji i wykupią mieszkania za nieduże pieniądze?

Nadal w ponad połowie mieszkań komunalnych w Makowie mieszkają najemcy. Po niedawnej sesji Rady Miejskiej jest szansa, że powiększy się liczba mieszkań wykupionych od miasta.
Do 11 grudnia ub. roku każdy, kto decydował się na wykupienie mieszkania komunalnego, płacił za nie 25 proc. jego wartości - jeśli wpłacał gotówkę, albo 30 proc. - gdy decydował się na raty. Mimo tych zachęt, w prywatne ręce przeszło niewiele mieszkań.
Na grudniowej sesji Rady Miejskiej uchwalono jeszcze korzystniejsze upusty. Było to jednak tematem długiej dyskusji.
Komisja budżetowa, a w jej imieniu przewodniczący Andrzej Bonk, zaproponowała, aby bonifikatę zwiększyć o dalsze 15 proc. - kupujący mieszkanie za gotówkę zapłaciłby tylko 10 proc. jego wartości, a przy ratach - rozłożonych najwyżej na 3 lata - 15 proc. Burmistrz Tadeusz Ciak złożył propozycję, aby były to bonifikaty o 5 proc. niższe.
- Pójście tak daleko z bonifikatami to pozbycie się części dochodów miasta - stwierdził.
- To nie może być rozdawnictwo - przekonywał Witold Załęski, wiceprzewodniczący Rady Miasta. - Nie rozdawajmy dorobku naszych ojców i dziadów. I tak nie będzie wielkiego boomu w sprzedaży mieszkań. Rozsądna jest propozycja burmistrza.
- Ustalanie wysokości bonifikat jest szukaniem złotego środka - przekonywał radny Bonk. - Nie wiemy, gdzie on jest. Nie zgadzam się z burmistrzem, że to pozbywanie się części dochodów miasta. To także pozbywanie się części miejskich wydatków. Miasto musi płacić w imieniu najemców za remonty budynków. W przyszłym roku będzie to 200 tys. zł. Właściciele płacą sami za siebie.
Podobną opinię wygłosił radny Jerzy Szymborski mówiąc, że najemca decydujący się na wykupienie mieszkania zapłaci za nie o około 1200 zł mniej, jeśli przyjmie się propozycję komisji budżetowej, a nie propozycję burmistrza. Burmistrz T. Ciak podał jednak konkretny przykład, z którego wynika, że różnica ta wyniesie niemal 7000 zł.
Poparcie większości radnych (9 za, 5 przeciw, 1 wstrzymał się) zdobyła korzystniejsza dla najemców propozycja komisji budżetowej.
Tak więc mieszkanie komunalne można w Makowie wykupić za 10 proc. wartości (50-metrowe mieszkanie o wysokim standardzie kosztuje więc ok. 5000 zł), a jeśli ktoś zdecyduje się na raty - za 15 proc. Zasady te obowiązują do końca 2004 roku.

H

Każdy najemca mieszkania komunalnego przed zamieszkaniem w nim musi opłacić kaucję. Jeśli zdecyduje się na wykup mieszkania, miasto musi mu ją zwrócić. Zwracana kaucja nie jest waloryzowana.
Są w Polsce przypadki, że nabywca mieszkania komunalnego występuje do sądu z żądaniem wypłaty kaucji, ale zwaloryzowanej, a więc uwzględniającej spadek wartości pieniądza. Zapadło już kilka wyroków zobowiązujących do wypłaty tych wyższych kwot.
- Jeśli takie przypadki zdarzą się u nas, to może być tak, że do takiej transakcji miasto będzie musiało dopłacić - przewidywał radny Stefan Marciniec.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki