Koledzy spuszczali go do studni na łańcuchu. W pewnym momencie łańcuch pękł, mężczyzna poszedł na dno

PK
Ten nieszczęśliwy wypadek był bez wątpienia efektem bezmyślności.

27 maja w Zakilczewie (gm. Szelków) mężczyzna postanowił wyczyścić studnię. Poprosił kolegów, żeby spuścili go w głąb na łańcuchu.

Podczas wyciągania na powierzchnię, łańcuch nagle pękł. Mężczyzna runął w dół, na samo dno studni. Bezradni koledzy wezwali policję.

Dzięki szybkiej wspólnej akcji policjantów i straży pożarnej poszkodowanego udało się uratować od utonięcia.

Z obrażeniami ciała trafił do szpitala w Makowie Mazowieckim.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bezmyślność tych ludzi mogła doprowadzić do śmierci człowieka!

Dodaj ogłoszenie