Kocha swoje dzieci z całych sił, ale może je stracić. Sąd: nie radzi sobie z ich wychowaniem

Robert Majkowski
Proszę o pomoc! - powiedziała nam zapłakana Anna z Ostrołęki. - Jeśli nie zmienię mieszkania na większe, moje dzieci pójdą do domu dziecka. Muszę coś zrobić! Nikt mi nie chce pomóc... - mówiła, ocierając łzy

Kobieta ma czworo dzieci. Najstarszy syn ma 13 lat. Najmłodsza córka - 6 lat. Pani Anna wychowuje dzieci sama. W pięć osób mieszkają w bardzo małym, 18 -metrowym mieszkaniu socjalnym. Dwie wersalki, rozkładany fotel i ława. Meblościanka, na niej telewizor - to duży pokój. Oddzielnego pomieszczenia na kuchnię nie ma. Jest zaledwie mały aneksik kuchenny. W małej łazience z sufitem, z którego spada tynk, suszy się masa ubrań.

Pani Anna nie pracuje. Po chwili rozmowy przyznaje, że skończyła szkołę specjalną. Jest osobą niepełnosprawną umysłowo. Trudno jej poradzić sobie ze wszystkim.

Pani Anna nie wyobraża sobie, że mogłaby nie mieć swoich dzieci przy sobie. Ma nadzieję, że jeśli zmieni mieszkanie, to wówczas dzieci zostaną przy niej. Kocha je z całych sił. Podstawowym jej ograniczeniem jest jej niepełnosprawność.

Pytamy w urzędzie miasta, czy jest szansa, żeby pani Ania dostała większe mieszkanie socjalne.

- Mieszkanie socjalne pani Anna dostała w 2010 roku - informuje nas Wojciech Dorobiński, rzecznik prasowy ostrołęckiego ratusza. - Na tamtą chwilę odpowiadało jej ono. Pani Anna wystąpiła o zmianę mieszkania, ale na obecną chwilą nie dysponujemy wolnymi lokalami. Kiedy i czy będzie taka możliwość? To na chwilę obecną trudno jest określić.

Spytaliśmy, jak wygląda sprawa pani Anny okiem sądu.

- Prowadzone jest postępowanie o umieszczenie dzieci w placówce - mówi Jerzy Pałka, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Ostrołęce. - Pani Anna jest osobą niepełnosprawną umysłowo. Ma czwórkę dzieci. Nie radzi sobie z ich wychowaniem. Sąd wydał postanowienie o zabezpieczeniu sytuacji dzieci na czas procesu, poprzez umieszczenie w placówce. Nie jest to jeszcze wykonane z powodu braku miejsca.

Pani Ania ma jednak możliwość zaskarżenia decyzji sądu. Może też złożyć wniosek do sądu, by dzieci pozostały przy niej.

Więcej na ten temat w aktualnym wydaniu TO.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie