Kłują nas pluskwy! Jak się ich pozbyć?

Robert MajkowskiZaktualizowano 
Archiwum
Z pluskwami walczy wielu mieszkańców naszego miasta. Przeczytajcie, jak to robactwo może zmienić życie w koszmar

W naszym bloku są pluskwy - usłyszeliśmy od mieszkanki budynku przy ul. Goworowskiej 11. W ubiegłym roku skarżyli się na nie lokatorzy budynków przy ul. Mazowieckiej i Sienkiewicza.

A potrafią one zmienić życie w koszmar. Żywią się między innymi naszą krwią. Kąsają w nocy, kiedy pozostajemy bez ruchu. I to gdzie popadnie - także po twarzy. Są bardzo małe - mają 3-6 mm długości i 3 mm szerokości, więc ciężko je wytropić. W ciągu sezonu ich samice składają około 250-500 jaj. Pluskwy mogą spokojnie przeżyć kilka miesięcy, a nawet lat, bez pożywienia - wówczas zapadają w stan hibernacji i cierpliwie czekają na żywiciela.

- Pluskwa w domach gnieździ się w meblach tapicerowanych, po tapetami i boazerią, w szparach i szczelinach, w puszkach instalacji elektrycznej, najczęściej w pobliżu miejsca snu żywiciela - wyjaśnia Ewa Sadoska-Stepnowska, kierownik sekcji higieny komunalnej sanepidu w Ostrołęce. - Może być poważnym zagrożeniem dla zdrowia, odgrywa znaczną rolę w przenoszeniu chorób. Ugryzienia mogą być dokuczliwe, drapanie pogryzionych miejsc może doprowadzić do infekcji, a u osób wrażliwych na ugryzienia pluskwy domowej mogą one powodować reakcje alergiczne, w takich przypadkach należy skontaktować się z lekarzem.

I, co najgorsze, niełatwo jest jej się pozbyć. Czytaj: bez wynajęcia specjalistycznej firmy, która zajmuje się dezynsekcją, wiele nie zdziałamy.

Problem z insektami jest znany Ostrołęckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, czyli administratorowi budynku przy ul. Goworowskiej 11.

- Poinformowaliśmy lokatorów o czynnościach, jakie powinni podjąć, aby pozbyć się insektów. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację w bloku - zapewnia Piotr Zieliński, prezes zarządu OSM.

Więcej na ten temat przeczytasz w najnowszym wydaniu Tygodnika Ostrołęckiego.

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Kłują nas pluskwy! Jak się ich pozbyć? - Tygodnik Ostrołęcki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 54

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
A
Asiorek

Jestem już po pierwszej dezynsekcji ( czwartek) i zastanawiam się czy mogę już poodkurzac czy rzeczywiście 2 tygodnie nic nie robić... Dzieciaków jedzą brudzi się kurzy...

zgłoś
H
Halina

Pomimo zdiagnozowania problemu ( znaleziona jedna zdechła pod zakładką obicia łóżka, nie widać ich, tylko jedna malutką jak okruch chleba zauważyłam. Pryskam od tygodnia  co drugi dzień ASCYP. Czy je widać? Czy powinny łazić po pokoju? Pokój pusty panele bez listew, szafa, komoda , biurko (bez szafek) i fotel na kółkach do biurka ( z siatki). 

Pryskam wokół cały pokój przy ścianach i podłogę oraz łóżko.W tym tygodniu przyjdzie myjka. Dodam, ze pokój po generalnym remoncie  2018 ( nowe tynki i gładzie, panele i umeblowanie). Jak kupiłam te sofę ( 04.2018) , teraz przypomniałam sobie, że były od spodu czarne kropki na drewnie.

zgłoś
B
Biedna

U mnie 2 dzień spokoju. Myjka parowa, wszystko nią ile się da, ile sił, drzwi i wyjście na klatkę getoxem. W domu raczej odpada bo zwierzęta są w domu. Wiem że przychodzą od sąsiadów, więc psiukam codziennie, bo z co z tego że wybije w domu jak i tak przyjdą.. Na ugryzienia polecam edelan. Dobra maść, niestety na receptę, ale szybko schodzą obrzęki. Mam nadzieję że to zadziała i pozbede się problemu

zgłoś
X
Xaxa

Powiem Ci, że ja walczę getoxem i myjka parowa. Wyczytałam gdzies, że ta myjka da radę. Wysoka temperatura je zabija, warto próbować, mam nadzieję że to zadziała... Niestety nie wiem jak wyglądają larwy, nie znalazłam u siebie żadnych, chyba nie ma u mnie gniazd. Przeszukaj dokładnie centymetr po centymetrze całe mieszkanie. A co do pojawienia się... Mogłaś nawet w autobusie/tramwaju złapać. Podobno jakąś plaga ostatnio tego jest

zgłoś
H
Halina

Witam wszystkich

Proszę o pomoc i podpowiedz. Problem zaczął się w listopadzie ( mógł być wcześniej, ale mogło być to kojarzone z komarami). Dzisiaj dopiero znalazłam zdechłą pluskwę w zakładce materiału w sofie mojego syna. Dziecko zaczęło się na jesień uskarżać, że ma jakieś uczulenie. kupowałam wapno itp, aż po jego tygodniu nieobecności, po pierwszej nocy w swoim łóżku rano był zgryziony prawie do krwi. Dotarło do mnie, ze to nie alergia tylko jakieś paskudztwo. Podejrzewałam kota, że przyniósł coś ( kot szczepiony, kropiony, czysty, ale..). Niestety pomimo oględzin, nic nie znalazłam. Kupiłam ascyp i popryskaliśmy łóżko i okolice łóżka. Już dwukrotnie. Dzisiaj dopiero znalazłam trupy jednego brązowego robaczka i  jednego żółtego ( chyba larwa?) w zakładce pod zszywkami. Zastanawiam się czy mogłam to przynieść do domu z łóżkiem, kupiłam je w kwietniu. Jest dość sporo brązowych, czarnych plamek od spodu na ramach sofki. Czy to oznacza, że tam są larwy? Jak się tego pozbyć?

zgłoś
X
Xaxa

Wiem że zostanie u nich, do czasu kiedy się nie wprowadzę będą przychodzić i tak i tak. Tylko zastanawiam się jak dużo może ich być

zgłoś
G
Gość

Jak od sąsiadów przyszły to i problem pozostanie u nich. Twój problem

zgłoś
X
Xaxa131

Też mam ten problem. Niestety przywedrowaly od sąsiadów. U mnie to wygląda tak: ugryzienia były 4 razy w ciągu 6 tygodni u mnie. Pierwszy :3 ugryzienia, potem 4,pozniej 1 i teraz dwa. Moją mamę pogryzlo raz na ręku, 5 ugryzien i tak samo mojego brata. Ciągle odkurzanie, pranie, czyszczenie, myjka już zamówiona. Teraz się zastanawiam. Jak dużo może ich być...gniazd nigdzie nie znalazłam. Zabiłam że 3 małe i 2 duże osobniki. Pomocy, bo już zaczynam psychozy jakiejś dostawać

zgłoś
B
Bea

Pluskwy to duży problem. Ja jestem jak wykrywacz pluskiew. Wystarczy ze gdzieś się położę i mnie gryzie. Mam dużą reakcją alergiczna, opuchlizna, swędzenie. Przywiozłam pluskwy, dużo podróżuje. Mylam sprzątałem, już nie miałam siły. Wyczytałam dużo w Internecie, i mam plan. Mam pluskiew bardzo mało, nie ma gniazd. Ciężko ich znaleźć. Mam w domu 4 łóżka w różnych pokojach. Piore poduszki, kołdry, opakowanie z materaca. Wszystkie zbędne mi rzeczy z pościeli po wypraniu polują w foliowe worki i wynoszą do garażu.rozkrecam każda łóżko, korzystam z nagrzewnicy do usuwania farby, ma dwa stopnie do nagrzewania. Należy bardzo powoli w odpowiedniej odległości, by nie stopić materialu łóżka centymetr po centymetrze ogrzewać powierzchnię. Znalazłam w jednym łóżku 12 pluskiew i jajka na boku. Dziś kolejne łóżko.za łóżkiem po zabiegu sypie ziemia okrzemkowa. Zamówię też pułapki tzw detektory na pluskwy. Napiszę potem czy moją metodą jest skuteczna.

zgłoś
D
Despero

Ja aktualnie walczę. Moje spostrzeżenia na dzień dzisiejszy to:
1. Zapach - jak macie czuły węch to taki dziwny słodkawy zapach, im bardziej zestresowane tym bardziej go wydzielają. Zestresowałam je przez przypadek tym że posmarowałem ugryzienia (wtedy jeszcze tego nie wiedziałem ze to ugryzienia) czymś co najwidoczniej im nie pasowało.
2. Jak wyżej pisali - ślady na pościeli.
3. Pozostałości jakby pancerzyków.
Po tych kilku spostrzeżeniach które docierały do mnie przez kilka tygodni aż je powiązałam w jedną całość, zawziąłem się i szukałem z czołówką na głowie centymetr po centymetrze. No i znalazłem.
Wezwałem lokalna firmę. Pan zrobił jakieś gazowanie (gazowanie) już dwa razy z zakazem powrotu do mieszkania przez 24h. Teraz nagle gdzieś w internecie znalazłem informacje, ze to gazowanie jest szkodliwe również dla nas jeszcze długo po dezynsekcji. I faktycznie coś nas wszystkich dziwnie piekły oczy i skóra przez jakiś czas po dezynsekcji. Po drugim razie dzieci wróciły do wcześniej zainfekowanego pokoju i zaraz w pierwszą noc były ugryzienia. Reszta mieszkania teoretycznie jest czysta bo poza tym jednym pokojem nie stwierdziliśmy ugryzień (jak do tej pory).
Dziś, tj. Kilka dni po drugim gazowaniu i 2 dni po ugryzieniu rozłożyłem w tym pokoju specjalne pułapki wabiące, z klejem. Kupiłem tez proszek z permetryną który mam zamiar rozsypać w każdej szparce. Po wcześniejszych postach które właśnie przeczytałem, straciłem trochę nadzieje że to już końcówka walki :/ Teraz zobaczymy czy pułapki działają. Pozdrawiam i życzę nam powodzenia. Ponad 40 lat żyłem w nieświadomości jakie plagi nękają ludzi, narzekając latem na komary.

zgłoś
K
Krzysztf

Ty mam problem jak wyjeba z ciuchów te scierwo???.

zgłoś
M
Magda 35

Niestety też mam ten problem.Mecze się od listopada.Dezynsekcja trochę pomogła. Teraz działam na własną rękę.Odkurzanie,parowanie,i pranie.Problem jest u mnie w pokoju bo w pozostałych udało się jak na razie zwalczyć dranstwo.Nie mam już psychicznej siły na to wszystko.Jestem załamana i zdolowana.

zgłoś
b
bazia

Zakupiłam Getox Ultra i efekt był natychmiastowy. Wszystkie miejsca potraktowałam tym środkiem ze 3 razy w odstepie 3 tygodni. Dziś mija 2 rok jak ich nie mam. Polecam na prawdę skuteczny

zgłoś
A
Ares
W dniu 11.01.2018 o 12:06, Marcin napisał:

Parownicy trzeba używać z początku codziennie. Parownicy i odkurzacza. Potem rzadziej. Ze dwa miesiące odsuwania, parowania i odkurzania. Oprócz tego płytki zapachowe na pluskwy pod łóżko i meble. U mnie już nie ma, ale trzeba było dużo pracy i wytrwałości. Codziennie.

zgłoś
M
Mańka

Ech,czytam i aż mnie wszystko.swędzi.Wprowadziłam się do wynajmowanego mieszkania z pluskwami.Rany...ale ja miałam reakcję alergiczną-cała w bąblach;paliło zywym ogniem.I to uczucie stygmatyzacji-jak z patologii...pomogła dwukrotna dezynsekcja*nie chcę reklamować danej firmy,ale byli bardzo taktowni i dyskretni.Dwa lata-nie ma problemu.Teraz byłam w Rzymie i w hostelu pogryzły mnie.Jezuuuu....straszne..buzia;cale cialo...wakacje,hehe.pomógł Baygon i maść z kortyzolem i zyrtec.Ale pewnie tylko doraznie.sprawdzajcie swoje bagaze i okrycia wierzchnie;to dziadostwo można i z kina przynieść i z autobusu...

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3