1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Zaczęła się zamiecią w sobotę, 9 stycznia. Rozszalala się w niedzielę. Nadal sypała śniegiem w poniedziałek. Było pięknie, ale ciężko. Drogi zasypane, grzęznące samochody, ślizgawica. Po pierwszym zaskoczeniu zaczęły się uwijać służby drogowe. W poniedziałek większość dróg w Makowie i powiecie była przejezdna. Najtrudniej było w gminach, w rozrzuconych na koloniach wsiach. Tam często ciężar odśnieżania spadał na samych mieszkańców. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

Polecamy