Kierowca znalazł się w areszcie w Rosji

Maciek Sulima
Żona zgłosiła zaginięcie męża, który pojechał do Rosji. Policjanci znaleźli go przez ambasadę...

13 lipca mieszkanka gm. Troszyn zgłosiła zaginięcie męża, który pracuje w ostrołęckiej firmie transportowej i pojechał do Rosji TIR-em.

Policja ustaliła jego miejsce pobytu, przy pomocy ambasady. Okazało się, że przebywa on w rosyjskim areszcie, jako podejrzany o wręczenie łapówki.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
O wręczenie łapówki a co nie chcieli??Może za mało dawał?Wszyscy wiedzą że tam trza daćććććććć
Dodaj ogłoszenie