Kiermasz „U Dajany” w Broku [ZDJĘCIA]

Andrzej Mierzwiński
Kiermasz „U Dajany” w Broku [ZDJĘCIA]

Jak powiedziała pomysłodawczyni przedsięwzięcia Danuta Jabłonka-Grabowska, jego celem jest kultywowanie tradycji i historii, a także przybliżanie młodym pokoleniom dokonań przodków.

– Mieszkamy w regionie pięknym zarówno pod względem przyrodniczym i krajobrazowym, jak też pięknym z uwagi na jego historię. Mamy piękne miejsca, zabytki oraz tradycje ludowe i chcielibyśmy przekazać je, a także pokazać młodym pokoleniom oraz przybyszom z innych stron – mówiła pani Danuta.

Partnerem „Dajany” przy organizacji kiermaszu było Centrum Ekologii i Zrównoważonego Rozwoju, a współorganizatorami: Sieć Ekoturystyczna „Między Bugiem i Narwią”, a także stowarzyszenia „RZEPA”, „Razem Więcej”, oraz „BROK” czyli Brokowska Regionalna Organizacja Kulturowa”. Organizatorzy zadbali aby każdy z gości znalazł coś ciekawego dla siebie. Były więc występy zespołów Retro Band i „Bezwianka” z Ostrowi, „Kwiatów Polskich” z Chmielewa i Jasienicy oraz przesympatycznego chóru dziewcząt ze Szkoły Podstawowej w Dudach, który stał się prawdziwą rewelacją i zebrał gromkie ale w pełni zasłużone owacje.

Ponieważ był to kiermasz, nie mogło zabraknąć stoisk i straganów oferujących zarówno coś dla ducha, jak i dla ciała. Można było na nich kupić tradycyjną i zdrową żywność, w tym z gospodarstw ekologicznych. Z uwagi na wielowiekowe tradycje bartnicze Puszczy Białej, były więc doskonałe miody, konfitury i naleweczki, ale także chleby, ciasta, sery kozie (i nie tylko), oraz wiele, wiele innych pyszności jak chociażby wielokrotnie już odznaczony i słynny nie tylko w Polsce olej rzepakowy Franciszka Keslera z Lubiejewa. Oczy cieszyły wielobarwne makatki, serwetki i obrazy, oryginalna biżuteria i ceramik Doroty Tarskiej z Ostrowi. Swoistą atrakcją był także garncarz, który oprócz gotowych wyrobów, przywiózł ze sobą do Broku koło garncarskie, na którym „na oczach” kiermaszowych gości wyczarowywał z gliny dzbanuszki, wazoniki i różne inne drobiazgi, jak chociażby miniaturowe ule. Uwagę przyciągały również bardzo sympatyczne i urokliwe figurki aniołków, baranków i zajączków wykonanych przez podopiecznych Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego w Zuzeli i z Zespołu Szkół Specjalnych z Lubiejewa Starego. Było zatem i na co popatrzeć i czego posłuchać, a także - przymknąwszy oczy na bezlitosne kalorie - również czego skosztować.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie