Kalinowo, afera w ubojni. Cztery osoby usłyszały zarzuty znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem

Beata Modzelewska
Beata Modzelewska
kadr z programu TVN
Kalinowo, afera w ubojni. Transportowane do ubojni chore albo po ocieleniu. Nie powinny w ogóle tam trafić, dlatego były wciągane pod osłoną nocy. Krowy, które nawet same nie mogły się już poruszać. Ostrołęcka prokuratura kontynuuje śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy uboju bydła w Kalinowie.

Cztery osoby usłyszały zarzuty znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Grozi za to do pięciu lat więzienia.

- Transportowane zwierzęta przewożone były w samochodach i miały problemy z poruszaniem się, miały uszkodzone kończyny lub były po porodach i przewożone były w samochodach na leżąco – wyjaśniła Elżbieta Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

Na jaw wyszło w styczniu

Aferę ujawnili w styczniu 2019 roku dziennikarze "Superwizjera” TVN. Jeden z dziennikarzy zatrudnił się w ubojni w Kalinowie, aby dowiedzieć się, jak wygląda skandaliczny proceder, do którego miało dochodzić w zakładzie.

Zobacz inne materiały dotyczące tej bulwersującej sprawy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie