Jeszcze trochę pożyć, żeby się życiem nacieszyć

Jarosław Sender
Dodaj komentarz:
Udostępnij:

Półwiecze twórczości Apolonii Nowak, kurpiowskiej artystki

Apolonia Nowak to jedyna nasza artystka, która otrzymała nominację do ogólnopolskiej nagrody muzycznej "Fryderyki". Wszechstronnie uzdolniona: zajmuje się wycinankarstwem, robi kwiaty z bibuły, śpiewa. Posiada silny, czysty "biały" głos, używa techniki śpiewu na tzw. krzyku w rejestrze piersiowym. W swoim repertuarze ma tradycyjne pieśni w gwarze kurpiowskiej. W tym roku Apolonia Nowak świętuje jubileusz 50-lecia pracy twórczej.

Nie rozpycha się łokciami

Henryk Gadomski, w opracowaniu poświęconym dorobkowi Apolonii Nowak z Kadzidła pisze: "Pani Apolonia nie rozpycha się łokciami w życiu, a do tego wierna uniwersalnym wartościom ludzkim, stroni od imprez zabarwionych propagandą polityczną. Podczas zapowiadania występu pani Apolonii (…) wspomniałem m.in, że ma w swoim dorobku sześć płyt kompaktowych i że częściej można ją usłyszeć w Warszawie i poza granicami kraju, niż w Ostrołęce".

Artystka z Kadzidła ma 64 lata, ze sztuką ludową obcuje już od dziecka.

- Mama pracowała dla spółdzielni "Kurpianka" i wykonywała dla nich wzory np. wycinanek czy kwiatów, wykorzystywane potem do produkcji - wspomina pani Apolonia. - Pomagałam mamie, patrzyłam i w ten sposób się uczyłam.

Apolonia Nowak to artystka wszechstronnie uzdolniona. Jej wycinanki, oparte na tradycyjnych ludowych motywach (m.in. lelujach, gwiazdach) prezentowane były na wielu imprezach folklorystycznych i targach sztuki (Niemcy, Szwecja, Wielka Brytania, Francja, Turcja, Włochy, USA i inne). Tradycyjna wycinanka w formie "gwiazdy" z Matką Boską w środku trafiła do Papieża Jana Pawła II. Nagradzane były też jej pisanki, palmy wielkanocne.

W filmie i teatrze

Odrębny zestaw nagród to te za twórczość muzyczną. Od 1990 roku Apolonia Nowak współpracuje z zespołem Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego "Ars Nova" pod kierownictwem Jacka Urbaniaka. Urbaniak usłyszał ją na koncercie w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Zwrócił uwagę na solowy śpiew, barwę i potęgę głosu oraz wyważony sposób zachowania się na scenie pani Apolonii. W 1995 r., zainspirowany talentem artystki z Kadzidła reżyser Mariusz Grzegorzak nakręcił film "Panny smutne" (emitowany przez TVP). Pieśni Apolonii Nowak stały się osnową spektaklu teatralnego "Nocą siedzę przed sobą" (TVP 2), gdzie Apolonia Nowak wystąpiła obok Marka Walczewskiego. W ubiegłym roku, w Wydmusach, śpiewaczce akompaniował znakomity kompozytor, muzyk jazzowy Włodzimierz Nahorny.

Przy całym tak pokaźnym dorobku artystycznym pani Apolonia pozostała niezwykle skromną osobą.

- Mam tremę, kiedy o sobie rozmawiam - wyznaje. - Boję się wywiadów. Takiej tremy nie mam natomiast podczas śpiewania, a jeśli nawet ją mam, to na pewno dużo mniejszą.

Wychowała trzech synów, doczekała się piątki wnuków. Śmieje się, że rodzina nie pozwala jej zajmować się twórczością.

- Karzą mi odpoczywać - mówi artystka.

Artystyczne marzenia udało jej się w pełni zrealizować. Teraz marzy tylko o tym, żeby "jeszcze trochę pożyć, żeby się życiem nacieszyć". n

Ewa MamiŃska Nagrody i wyróżnienia Apolonii Nowak (wybrane z kilkuset):

1961 r. - I nagroda w Wielkim Festiwalu Muzyki, Pieśni i Tańca z okazji Tysiąclecia Państwa Polskiego;
1987 r. - Nagroda Ministra Kultury i Sztuki;
1990 r. - I Nagroda na XXIV Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym "Złota Baszta";
1992 r. - Nagroda im. Oskara Kolberga "W uznaniu zasług dla kultury ludowej";
1995 r. - "Brzozowy Niedźwiedź" w konkursie nagrań radiowych muzyki ludowej w Szanghaju;
1996 r. - Nagroda Polskiego Radia za nagrania pieśni kurpiowskich dla Radiowego Centrum Kultury Ludowej w Warszawie;
1997 r. - odznaka Ministerstwa Kultury i Sztuki "Zasłużony Działacz Kultury";
2000 r. - Złoty Krzyż Zasługi;
2001 r. - I miejsce w kat. śpiewu solowego w XXXV Ogólnopolskim Konkursie Gawędziarzy, Instrumentalistów, Śpiewaków Ludowych "Sabałowe Bajanie" w Bukowinie Tatrzańskiej.
(oprac. em)

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dorota K.
"każąmi odpoczywać", nie karzą... ale obciach, droga redakcjo...
S
SPRAWIEDLIWY
W 100 PROCENTACH SIĘ ZGADZAM Z PRZEDSTAWIONĄ OCENĄ P.NOWAKA,POD " BŁYSKOTLIWĄ" SKORUPKĄ CZAI SIĘ JADOWITY WĄŻ,KTÓRY NIE LICZĄC SIĘ Z NIKIM I Z NICZYM DĄŻY DO POWIĘKSZENIA SWOICH DÓBR MATERIALNYCH,ZGADZAM SIĘ RÓWNIEŻ Z KOMENTARZAMI CZYTELNIKÓW CO DO KULTURY TEGOŻ PANA /DOT.ARTYKUŁU O NOWEJ CÓRCE SPÓŁKI OSTRADA/,UŚMIECHANIE SIĘ DO LUDZI ,NIE ZASTĄPI MĄDROŚCI,FACHOWOŚCI I KULTURY W CAŁYM TEGO SŁOWA ZNACZENIU.
t
taylor
zgadzam się z przeczytanym przed chwilą komentarzem ,ludzie nie mają skrupułów, dochrapią się przez przypadek stanowiska /prezes firmy drogowej po AWF ?/ale takie są i były układziki w Polsce, osoba nieodpowiedzialna ale z PiS-u i cóż zrobić, a przy tym jaki cwany i przebiegły, zrobił poczęstunek matce za pieniądze firmy w której pracuje.Ale cudowny przykład człowieka dobrego,mądrego i religijnego,niedobrze mi się robi.
i
izydor
To wszysto prawda,że jest Pani obdarowana przez Boga talentem,ale jeśli ktoś jest religijny to nie robi sobie przyjęcia z obcych pieniędzy kosztem pracowników firmy "OSTRADA".To jest spółka pracowników a nie prywatna Pani syna Jarosława, którey jest w niej prazesem,oczywiście wybranym przez pracowników, a rządzi się w niej jak by to była jego prywatna własność. trzeba nie mieć za grosz honoru,żeby się tak zachować.Ludzie z Ostrołęki się nie dziwią,bo przecież to nie pierwszy raz Pani syn się tak zachował, ale Pani nie powinna się na to zgodzić, bo to niegodne.
Dodaj ogłoszenie