James Bond przegrał z koronawirusem. Premierę "No Time to Die " przełożono na 2021 rok

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
IMP FEATURES/East News
Udostępnij:
Pandemia wywołała też kryzys w branży filmowej. Z tego powodu najnowszy film o przygodach agenta 007 przełożono z 20 listopada tego roku na kwiecień następnego.

Tym razem sam James Bond przegrał z koronawirusem. Najnowszy film w przygodami agenta 007 nie wejdzie do kin w tym roku. Premierę przełożono na Wielkanoc 2021 roku, właśnie z powodu zawirowań, jakie przyniosła pandemia.

Miłośnicy znanego aktora Daniela Craiga, który po raz ostatni wystąpi w tej roli są zawiedzeni, ale zaraza zmusiła przełożenie prezentacji obrazy „No Time to Die” z 20 listopada. - Producenci MGM, Universal i Bond, Michael G. Wilson i Barbara Broccoli, ogłosili, że premiera filmu "No Time To Die", 25. z serii o Jamesie Bondzie, zostanie opóźniona do 2 kwietnia, aby mogła być oglądana przez publiczność na całym świecie. Rozumiemy, że opóźnienie będzie rozczarowujące dla naszych fanów, ale teraz nie możemy się doczekać, aby podzielić się z nami "No Time To Die" w przyszłym roku - czytamy w oświadczeniu.

MGM było pierwszym studiem, które przewidziało, jak pandemia zaskoczy tegoroczną premierę i i tak się niestety stało.
Oczekiwania specjalistów branży filmowej są takie, że „No Time to Die” może zarobić 1 miliard dolarów na całym świecie.

Ta bolesna dla fanów Agenta Jej Królewskiej Mości zapada w czasie, gdy pandemia ogarnęła nie tylko kina w Nowym Jorku (ich los z powodu nowej fali zakażeń jest nadal niepewna) i Los Angeles (które być może otworzą się znów w ciągu kilku tygodni), ale także w Wielkiej Brytanii. Ta ostatnia to główny rynek agenta 007, który zarobił 125 milionów dolarów na ostatnim filmie Spectre i ponad 161 milionów dolarów na Skyfall z 2012 roku.

Kolejnym kluczem w grze decydującej o losie filmu„No Time to Die” są partnerzy promocyjni filmu, którzy ruszają niebawem po raz drugi. Omega Watches, Adidas, Swatch i Heineken rozpoczęły już promocje. Zwykle, gdy data premiery filmu jest przełożona, studio ponosi określone kary, bo reklamodawcy ponieśli już koszty. Być może w tym wypadku dojdzie do porozumienia z producentami, ostatecznie to nieprzewidziana, potężna siła zmusiła do odłożenia premiery jednego z najbardziej oczekiwanych obrazów o kilka miesięcy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: James Bond przegrał z koronawirusem. Premierę "No Time to Die " przełożono na 2021 rok - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie