Iwona Adamska potrzebuje pomocy! Choroba zmieniła jej życie w horror

Renata Jasińska
Archiwum prywatne
Iwona Adamska była pogodną, pełną energii dziewczyną. Wszystko zmieniło się półtora roku temu.

Iwona Adamska, obecnie mieszkanka Makowa Mazowieckiego i studentka III roku psychologii klinicznej, choruje na boreliozę już od kilku lat.

Stan się tylko pogorszył

- To było trudne do zniesienia. Nie byłam w stanie wstać z łóżka, nie wiedziałam ani co się dzieje z moim ciałem, ani co dzieje się wokół mnie. Kiedy wstawał dzień, ja nie chciałam się nawet budzić, bo tak ciężko było mi to wszystko znieść – mówi Iwona.

Neuroboreliozę zdiagnozowano u Iwony, kiedy miała 16 lat. Przez kilka lat choroba była praktycznie bezobjawowa. Nie oznacza to jednak, że Iwona nie miała problemów ze zdrowiem. Razem z neuroboreliozą stwierdzono u niej również stwardnienie rozsiane.

Iwona powoli nauczyła się żyć ze swoja chorobą. Brała leki, uczyła się, żyła zwyczajnie, jak każda dziewczyna w jej wieku. Wszystko zmieniło się w czerwcu 2015 roku. W czasie sesji egzaminacyjnej na studiach, stwardnienie rozsiane znów dało o sobie znać.

Dostałam znów rzutu choroby. Miałam zdrętwiałe obie nogi i prawą rękę, a do tego ból prawej ręki i prawej nogi. Zgłosiłam się do szpitala w Warszawie, gdzie trafiłam do pani doktor, która była akurat w zastępstwie tej, u której zwykle się leczyłam. Pani doktor miała moją kartę, a na niej na pierwszej stronie wypisane dwie choroby stwardnienie rozsiane i neuroborelioza. Do dziś nie wiem, czy na to nie spojrzała, czy zupełnie zignorowała.

Iwona usłyszała tylko, że musi przyjąć sterydy, gdyż tak wygląda standardowe leczenie stwardnienia rozsianego. Poczuła jednak, że jej stan zamiast się poprawić, tylko się pogorszył.

- Zaczęły się ze mną dziać różne cuda, mroczki, męty, szumy w uszach, miałam problemy nawet kiedy chciałam coś powiedzieć, bo zapominałam słów. I do tego okropne palenie całego ciała. Przez trzy miesiące leżałam w łóżku, patrząc w sufit, i odliczałam tylko dni – wraca do okresu sprzed roku Iwona.

To kalectwo albo śmierć

Jakiś czas potem dowiedziała się, że przy boreliozie nie wolno podawać sterydów. Potwierdziła to okulistka w Ciechanowie.

Pani doktor powiedziała, że podanie sterydów przy boreliozie to kalectwo albo śmierć. Wtedy zrozumiałam, że lekarze popełnili straszny błąd, wprowadzili mnie w kompletne bagno i zostawili mnie z tym samą. Bo pomocy już w takim przypadku NFZ nie przewiduje, lekarze już tylko bezradnie rozkładali ręce.

Teraz Iwona leczy się metodą ILADS - polega ona na przyjmowaniu kilku antybiotyków w dużych dawkach przez długi okres, aż do ustąpienia objawów boreliozy, a potem jeszcze przez 2 do 4 miesięcy, po to by wyeliminować formy przetrwalnikowe bakterii. Dopiero po tym czasie lekarze uznają pacjenta za wyleczonego. W niektórych przypadkach leczenie może trwać łącznie nawet kilka lat.

- Ja leczę się tą metodą już od roku. Co 1,5 miesiąca jeżdżę do Gdyni na wizyty lekarskie w celu kontroli leczenia. Wiele ze schorzeń, które mi towarzyszyły już minęło. Na tyle, że jestem w stanie jakoś funkcjonować, kontynuować studia, choć już byłam gotowa z nich zrezygnować. Choć nadal jest mi ciężko, to pomyślałam, że jeśli zamknę się teraz w domu, będzie jeszcze gorzej.

Drogie leczenie

Niestety do odzyskania zdrowia Iwonie jeszcze daleko. I choć leczenie dało nadzieję na lepsze jutro, to jego koszt jest bardzo duży i rodzinę na nie po prostu nie stać.

– Miesięcznie koszt kuracji wynosi aż 2,5 tys. zł. Oprócz antybiotyków, muszę przyjmować jeszcze mnóstwo leków osłonowych i ziół. Konieczne jest także przestrzeganie rygorystycznej diety. Wszystko po to, żeby zapobiec powstaniu grzybicy – mówi Iwona.

Rodzina prosi o pomoc w zebraniu funduszy na leczenie Iwony i dziękuje też dotychczasowym darczyńcom.

Darowiznę dla Iwony można wpłacić na konto Fundacji AVALON, ul. M. Kajki 80/82, 04-620 Warszawa. Numer konta to: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001 (BGŻ BNP Paribas Bank Polska S.A.). W tytule koniecznie z dopiskiem: Adamska, 5207. Pomóc można również poprzez przekazanie Iwonie 1% podatku ( tu należy pamiętać, że pieniążki z 1% Iwona otrzyma dopiero w październiku), KRS 0000270809, również z dopiskiem Adamska,5207.

Dla Iwony zbierane są również pieniądze na portalu Pomagam.pl.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie