Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Inne akcenty Miodobrania

(epe)
Krzysztof Kozon, dyrektor MOKSiR
Krzysztof Kozon, dyrektor MOKSiR E. Pyśk
Tegoroczne Miodobranie Kurpiowskie odbędzie się już po raz 26., nie jak do tej pory bywało w ostatnią niedzielę sierpnia, a w przedostatnią - 24 sierpnia. - Było już tak, że impreza odbywała się wcześniej - tłumaczy Krzysztof Kozon, dyrektor Myszynieckiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji. - Decyzję o takim właśnie terminie podjęliśmy przede wszystkim dlatego, że w poniedziałek 1 września dzieci i młodzież idą do szkół, więc ograniczyłoby to nam na pewno liczbę uczestników. A to młodzieży chcemy pokazywać folklor i całą szeroko pojętą kulturę kurpiowską. Jak tłumaczy Krzysztof Kozon, termin Miodobrania ustalono już na jesieni, tuż po wygranych przez burmistrza Bogdana Glinkę wyborach samorządowych.

- Myślę, że jest to termin najlepszy dla wszystkich - mówi burmistrz Glinka.
Jak zapewniają organizatorzy Miodobrania, impreza nie zbiegnie się w czasie z innymi wydarzeniami folklorystycznymi w regionie. Na 24 sierpnia dożynki gminne zaplanowane były w Lelisie, jednak uroczystość została przełożona.
- Chcemy, żeby tegoroczne Miodobranie miało inny charakter niż dotychczas - mówi dyrektor Kozon. - Inaczej mówiąc, zamierzamy je naprawić przez to, że stawiamy na autentyczną twórczość ludową. Będzie to swego rodzaju odrzucenie proporcji: do tej pory wyglądały one tak, że 70 procent to była polityka, 20 procent gastronomia, a pozostałe 10 procent - sztuka ludowa.
Przykładem zmian proporcji ma być np. inny układ stoisk. Centralne miejsca najbliżej i dookoła placu przewidziano dla twórców ludowych (będą przygotowane na planie podkowy), dalej i z boku znajdzie się miejsce dla gastronomii i ekspozycji firm.
Jak mówi Krzysztof Kozon, organizatorzy imprezy spodziewają się ok. 100 twórców. Kilkudziesięciu już się zgłosiło.
- Artyści ludowi, którzy żyją wyłącznie ze sprzedaży swoich wyrobów nie będą musieli płacić za miejsce - tłumaczy dyrektor MOKSiR. - Ci, którzy mają inne źródło dochodu, zapłacą 250 zł za stoisko, w przypadku zaś produkcji wyrobów na większą skalę 305 zł.
Już teraz są zarezerwowane miejsca dla stoisk z miodami pitnymi. Tradycyjnie z chlebem wystawią się piekarnie z Myszyńca i Łysych.
- Nie zabraknie oczywiście tzw. galanterii miodowej i gastronomii - mówi Kozon.
Część artystyczną, czyli inscenizację podbierania miodu przygotuje zespół "Carniacy" pod opieką Witolda Kuczyńskiego.
- Zmieniamy też konwencję samej imprezy: nie będzie disco polo, wystąpią zespoły folkowe, gwiazdą będzie zespół Shannon grający muzykę celtycką - zapowiada Krzysztof Kozon.
Tegoroczne Miodobranie Kurpiowskie organizują MOKSiR, burmistrz Myszyńca, Związek Kurpiów, Automobil Klub Kurpiowski, Nadleśnictwo Myszyniec, Towarzystwo Przyjaciół Myszyńca przy współpracy ze starostwem ostrołęckim. Patronat nad imprezą objął marszałek województwa mazowieckiego a patronat prasowy redakcja "Tygodnika Ostrołęckiego".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki