Wydarzenia
    Rozrywka

    Studniówki 2019

    Rozwiń
    Ile Martyna Wojciechowska i Kamila Sukiennik zarabiają w...

    Ile Martyna Wojciechowska i Kamila Sukiennik zarabiają w NBP? Narodowy Bank Polski ujawnił wysokość wynagrodzenia prezesa i dyrektorów

    JO, mm

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Źródło: TVN 24

    W 2018 roku prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zarabiał przeciętnie 63 531 zł brutto miesięcznie. NBP nie podaje dokładnych zarobków dyrektorek - „asystentek” Glapińskiego. Wiadomo jedynie, że jedna z nich - Martyna Wojciechowska - zarabia „trochę lepiej” niż wynosi przeciętne wynagrodzenie na stanowisku dyrektora wNBP - w 2018 roku było to 36 308 zł miesięcznie.
    W grudniu „Gazeta Wyborcza” podała, że Martyna Wojciechowska, jedna z „asystentek” prezesa NBP, a formalnie dyrektor departamentu komunikacji i promocji, zarabia wraz z dodatkami ok. 65 tys. zł miesięcznie. Wojciechowska, która w NBP pracuje od ponad 10 lat, ukończyła filologię rosyjsko-ukraińską oraz podyplomowe dziennikarstwo. W przeszłości była m.in. radną sejmiku mazowieckiego PiS. Jej zarobki zszokowały opinię publiczną. Oburzenia nie kryją też politycy PiS.

    CZYTAJ TEŻ | KAMILA SUKIENNIK I MARTYNA WOJCIECHOWSKA Z NBP W CENTRUM POLITYCZNEJ BURZY. GLAPIŃSKI O GOWINIE: NIECH WEŹMIE PRYSZNIC I SIĘ NIE WYPOWIADA



    Jak się okazało w trakcie środowej konferencji prasowej w NBP zarobki Wojciechowskiej są niższe. Jednak konkretne liczby nie padły. - Pani dyrektora Martyna Wojciechowska może być w grupie osób trochę lepiej zarabiających niż przeciętnie - przekonywała Ewa Raczko, zastępca dyrektora departamentu kadr NBP. Przeciętne wynagrodzenie brutto na stanowisku dyrektora w NBP (ustalone w oparciu o PIT) wyniosło w 2018 roku 36 308 zł i było o dwa tysiące złotych niższe niż jeszcze w 2014 roku.

    W tym roku PIT od pracodawcy inaczej. Płatnicy muszą go złożyć do urzędu do końca stycznia. A kiedy dostarczyć pracownikowi?Kliknij po prostu w ten tekst, a dowiesz się wszystkiego.



    - Miesięczne wynagrodzenie całkowite w kwocie 60 tys. zł przekroczył tylko jeden z dyrektorów w NBP i miało to miejsce w czasie kadencji prezesa Marka Belki - podkreśliła Raczko. - NBP od lat kształtuje swoje wynagrodzenia analizując poziom płac w sektorze bankowym - dodała, zaznaczając przy tym, że pensje pracowników nie są finansowane ze środków budżetu państwa.

    Opozycja domaga się ujawnienia dokładnych zarobków pracowników NBP. Posłowie opozycji przygotowali w tej sprawie projekt ustawy. Chcą, by ustawa została przyjęta na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Co ciekawe, PiS nie wyklucza, że poprze ten pomysł.



    POLECAMY:


    Czytaj treści premium w Tygodniku Ostrołęckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Specjalnie dla Was

    Wideo