Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Helikopter nad miastem

(as)
Na przyszpitalnym lądowisku w Przasnyszu 3 listopada po raz pierwszy wylądował helikopter. Odleciał nim do Łodzi 25-letni mężczyzna z urazem kręgosłupa.

Pojawienie się helikoptera nad Przasnyszem było komentowane zwłaszcza przez mieszkańców osiedla Orlika.
- Może przyleciał nim jakiś VIP? A może to jakąś akcja policyjna? Może testują lądowisko? Może był jakiś wypadek? - domysłów było wiele. Część z nich była trafna. Helikopter do Przasnysza przyleciał z Warszawy, zabrał na pokład pacjenta szpitala i odleciał do Łodzi, bo dla chorego nie udało się znaleźć miejsca w stolicy. Chorym był mieszkaniec Przasnysza, który w wypadku samochodowym doznał licznych urazów kręgosłupa. Jego leczeniem zajmie się oddział neurochirurgii specjalizujący się w tego typu urazach.
Było to pierwsze lądowanie na przyszpitalnym lądowisku.
- Przygotowaliśmy lądowisko całodobowe, ale zanim będzie można z niego korzystać również w nocy, musimy je zgłosić do Urzędu Lotnictwa Cywilnego - wyjaśnia Jerzy Sadowski, dyrektor przasnyskiego szpitala i dodaje, że pilot helikoptera był zachwycony dobrze przygotowaną płytą do lądowań. Znakomite lądowisko nie oznacza jednak, że pacjenci przasnyskiego szpitala często będą transportowani do specjalistów drogą powietrzną. Taki transport jest drogi, godzina pracy helikoptera kosztuje ponad 400 zł, a płacić musiałby przasnyski szpital, którego po prostu na to nie stać.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki