Handel w niedzielę: Solidarność nie wyklucza zgody na kompromis

Ewa Andruszkiewicz
123rf
Po fali protestów przeciwko projektowi zmian NSZZ Solidarność jest gotowy iść na kompromis. Poprawki napawają optymizmem, ale wciąż nie przekonują ekonomistów: - Nie tędy droga - mówią.

Grzywna zamiast kary pozbawienia wolności, dopuszczenie sprzedaży w sieci, a także zakupów w automatach z napojami czy batonikami - to przygotowane przez związkowców propozycje zmian, mające na celu złagodzenie zapisów obywatelskiego projektu o zakazie handlu w niedzielę. Choć pierwotną wersję dokumentu poparło w sumie ok. 520 tys. osób, wciąż budziła ona spore kontrowersje m.in. w środowisku ekonomistów. Po fali krytyki i protestów, a także za sprawą przedłużających się procedur w Sejmie, związkowcy postanowili pójść na kompromis.

- Jesteśmy otwarci na dyskusję. Zależy nam, aby wprowadzić rozwiązanie akceptowane przez jak największą część społeczeństwa - tłumaczy Marek Lewandowski, rzecznik Komisji Krajowej NSZZ Solidarność. - Od samego początku wybraliśmy ścieżkę wniosku obywatelskiego, zebraliśmy pod nim setki tysięcy podpisów, stworzyliśmy specjalny komitet, zgromadziliśmy mnóstwo sojuszników i chcemy wypracować taki projekt, aby wzbudzał on jak najmniej kontrowersji. Stąd propozycje zmian - dodaje.

Czytaj też:Handel w niedzielę - spojrzenie zza lady

Jeszcze nie wiadomo, które z nich zostaną ostatecznie przyjęte, ale przeciwników projektu już teraz napawa optymizmem przede wszystkim wizja likwidacji zapisu o karze pozbawienia wolności w przypadku złamania zakazu handlu w niedzielę. - Do kary więzienia nie jesteśmy szczególnie przywiązani. Ale jakieś rozwiązanie w postaci np. kontroli Państwowej Inspekcji Pracy jest konieczne. Być może instytucja ta mogłaby nakładać grzywny, a ich wysokość byłaby zależna od wielkości firmy handlowej, która złamała zakaz - kontynuuje Lewandowski i zaprzecza jakoby przedłużające się prace nad projektem w Sejmie miały związek z nieprzychylnym zdaniem rządu na jego temat. - Wszyscy jako obywatele jesteśmy obecnie zakładnikami ostrego sporu politycznego w każdej dziedzinie i nie ma sprzyjającej atmosfery do racjonalnej dyskusji - wyjaśnia.

A jak na proponowane przez NSZZ Solidarność zmiany patrzą przeciwni od samego początku całemu projektowi ekonomiści? Choć przyznają, że każda liberalizacja zapisów jest w tej sytuacji krokiem naprzód, wciąż nie zgadzają się z samą ideą zakazu handlu w niedzielę. - Oprócz Solidarności są inne związki zawodowe, które proponują, żeby praca w niedzielę była przedmiotem bezpośrednich negocjacji między pracownikami a pracodawcami. A to z tego względu, że w niedzielę bardzo często pracę podejmują osoby, które nie mają rodzin i dla których jest to szansa na dodatkowy, lepiej płatny zarobek - mówi Andrzej Sadowski, ekonomista i publicysta gospodarczy z Centrum im. Adama Smitha. - Rząd powinien opowiedzieć się po stronie rozwiązań, które sprowadzają tę sprawę do poziomu lokalnego. Mamy w Polsce wiele miejscowości, które żyją przez cały rok z turystów i gdzie sklepy nie tylko działają w niedzielę, ale mają charakter 24-godzinny. Mimo że proponowane obecnie przez Solidarność rozwiązania są łagodniejsze od poprzednich, nie zmieniają one faktu, że wciąż jest to próba decydowania o losach innych miast z pozycji Warszawy - dodaje Sadowski.

- Uważam, że to rynek powinien regulować zapotrzebowanie na handel w niedzielę i społeczeństwo, które ma prawo decydować, w jaki sposób chce spędzać swój wolny czas. Propozycje liberalizacji projektu idą oczywiście w dobrym kierunku, bo poszerzają możliwości handlu w niedzielę, ale trzeba uważać, żeby nie doprowadzić do sytuacji, w której powstanie szara strefa. Potrzeby społeczeństwa będą powodowały, że przy oficjalnym zakazie handlu będzie się on pojawiał nieoficjalnie - ostrzega prof. Marcin Kalinowski, ekonomista z Wydziału Finansów i Zarządzania w Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku.

Kiedy dostaniesz pieniądze za rozliczenie PIT? To zależy od Ciebie.

Wideo

Materiał oryginalny: Handel w niedzielę: Solidarność nie wyklucza zgody na kompromis - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
janek

PIS ZŁODZIEJE i oszuści, obiecywali wpsarcie dla polskiego handlu, a jak przyszło co do czego to zamykają małe sklepy w niedziele

N
Nina

Kiedy w końcu będzie coś wiadomo na temat zakazu handlu w niedziele. Pod koniec lutego miało być wszystko wiadomo a tu cisza

r
realista

Zgadzam się z przedmówcami ,jeżeli zakaz pracy w niedzielę w placówkach handlowych to zły pomysł ,to proszę wprowadzić robocze niedziele dla wszystkich warstw społecznych i zawodowych - dlaczego inni mają mieć lepiej ,skoro praca w niedzielę to nic takiego ,to dlaczego nie wprowadzić tego systemu dla urzędów, sądów ,inspekcji ,jak równość to równość , bo w demokracji ponoć wszyscy są równi .

G
Grześ

Jeśli mamy pracować w niedzielę, to OK.Ale niech ten przepis dotyczy WSZYSTKICH - łącznie z urzędami, biurami, wszystkimi firmami i zakładami pracy.

P
Popka

Negocjacje między pracownikiem a pracodawcą???? Albo przychodzisz do roboty w niedziele albo... "fora ze dwora" tak polski pracodawca będzie "negocjował" z pracownikiem...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3