Handel między Chinami a Ameryką pod rządami Trumpa – Pekin ma się czego obawiać?

Miranda Carr
Miranda Carr, główna analityczka ds. Chin w Haitong Securities UK
Miranda Carr, główna analityczka ds. Chin w Haitong Securities UK
Na informację o nowym prezydencie USA, Chiny zareagowały zaskakująco niejednoznacznie, zważywszy że podczas kampanii wyborczej Donald Trump nie szczędził Państwu Środka inwektyw (oskarżenia o oszustwa w handlu międzynarodowym, kradzież własności intelektualnej, manipulacje walutowe). Choć większość z nich należy potraktować jako retorykę podyktowaną regułami kampanii, perspektywa napięcia w stosunkach chińsko-amerykańskich zwiększa ryzyko na światowych rynkach finansowych.

Najbardziej oczywistym ryzykiem wydaje się przyszłość wymiany handlowej pomiędzy oboma państwami. Hasło z kampanii  „Make America Great Again” (tzw. „uczynienie Ameryki znów wielką”) nie przewiduje raczej wzrostu importu z Chin. Jednak najwięcej powodów do obaw budzi pytanie czy administracja USA pod rządami Trumpa będzie konturowała przestrzeganie „Shanghai Accord” (tzw. Porozumienie Szanghajskie), a więc wzajemnej koordynacji polityki monetarnej oraz interwencji walutowych. Sądząc po retoryce kampanijnej, Trump nie będzie stosował się do wspomnianego Porozumienia a wręcz przeciwnie, postuluje zdecydowane podwyżki stóp procentowych w USA i zmuszenie Chin do aprecjacji swojej waluty (mimo, że cele te wzajemnie się wykluczają). Sama realizacji tego pierwszego zamierzenia grozi koszmarnym scenariuszem deprecjacji juana, odpływu kapitału i globalnego zaostrzenia polityki monetarnej.

Jednym z głównych wątków kampanii Trumpa był handel i to, jak USA straciły miliony miejsc pracy na rzecz Chin, po wejściu Państwa Środka do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Na stronie internetowej prezydenta-elekta dotyczącej polityki handlowej, Chinom mocno obrywa się za podejmowanie nielegalnych działań, wykradanie tajemnic handlowych i manipulowanie swoją walutą. Zdaniem Pekinu (według agencji Xinhua) retoryka ta jednak w dużej mierze nie powinna być traktowana dosłownie, a uwzględniając współzależność pomiędzy USA i Chinami, podjęte zostaną jedynie umiarkowane działania.

Chińskie obroty w handlu z USA i uzależnienie od eksportu stopniowo spadają (-6,6 procent r/r w październiku), więc Trump może jedynie pogorszyć już i tak złą sytuację. Zdaniem analityków Haitong Bank, w określonych obszarach faktycznie mogą pojawiać się istotne ryzyka. Przykładowo w przemyśle wytwórczym, Chiny zwiększają eksport, więc zmiana może rodzić zagrożenia w obszarze konkurencyjności i własności intelektualnej. Mowa tu między innymi o półprzewodnikach, samochodach, energii odnawialnej i telefonach komórkowych. Dodatkowo inne sektory surowcowe, szczególnie chemiczny, mogą spotkać się z kolejnymi oskarżeniami o stosowanie metod dumpingowych, które nałożą się na spory dotyczące rynku stali. Patrząc szerzej, rosnący amerykański protekcjonizm może pogłębić deflacyjny trend dotyczący produktów przemysłowych i artykułów gospodarstwa domowego na rynkach europejskich i globalnych, zauważalny już w ubiegłym roku.

Choć zdaniem analityków Haitong Bank szanse na to, że Janet Yellen, prezes Fed, w związku z zawirowaniami na rynku, podniesie stopy procentowe wynoszą mniej niż 50 proc., Donald Trump może naciskać na podwyższenie kosztów pieniądza w USA i torpedować Porozumienie Szanghajskie zawarte w marcu 2016 roku, zgodnie z którym USA, Chiny i inne kraje koordynują politykę monetarną i kursową. Porozumienie to w znacznym stopniu pomogło w tym roku ustabilizować rynki. Obok takich czynników jak wzrost cen w sektorze nieruchomości oraz kontrola przepływów kapitałowych ograniczyło destrukcyjne zjawisko odpływu kapitału z Chin, a co za tym idzie ryzyko globalnego zaostrzenia polityki monetarnej. Ewentualne obalenie Porozumienia grozi zwiększeniem zmienności na rynkach i wzrostem napięcia w stosunkach chińsko-amerykańskich.

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Materiał oryginalny: Handel między Chinami a Ameryką pod rządami Trumpa – Pekin ma się czego obawiać? - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3