MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Grypa nie wystraszyła się wiosny

(mb)
Grypa do Makowa przyszła z pewnym opóźnieniem, choć nie jest to epidemia.

W styczniu i w lutym w pow. makowskim nie zanotowano ani jednego przypadku grypy. Pierwsze pojawiły się w marcu. Do połowy marca odnotowano 378 przypadków grypy, a w następnym tygodniu (16-22 marca) - kolejne 252 przypadki. W sumie więc na grypę zachorowało 630 osób, w tym 222 dzieci. Kilkanaście osób trzeba było umieścić w szpitalu.
Nie ma jednak powodów do alarmu.
- To nie epidemia - uspokaja Małgorzata Bednarska, szefowa makowskiego Sanepidu. - Sytuacja nie jest groźna. Kilka lat temu notowaliśmy w jednym sezonie 2-3 tys. przypadków grypy i wtedy też nie mieliśmy epidemii.
Przyszła wiosna, więc można zakładać, że z upływem czasu liczba zachorowań na grypę będzie spadać. Zdaniem Małgorzaty Bednarskiej, ich byłoby z pewnością więcej, gdyby nie rosnąca z roku na rok liczba osób szczepiących się przeciw grypie. Najlepszym przykładem są pracownicy Sanepidu, którzy niemal w komplecie zaszczepili się i do 25 marca żaden z nich nie zachorował. Jak się okazuje, pracownicy Sanepidu, którzy zawodowo zachęcają do szczepień, szczepią się za własne pieniądze. Ponieważ jednak była pracownica Sanepidu, obecnie związana z PCK, może zakupić szczepionki taniej, więc pracownicy Sanepidu też mogli je kupić o parę złotych taniej niż w aptece.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki