Grupowe zwolnienia u jednego z największych pracodawców w regionie. ABB w Przasnyszu redukuje załogę

  • Tygodnik Ostrołęcki

Małgorzata Jabłońska

Zakład zatrudniający 335 osób przeprowadzi grupowe zwolnienia.
 Małgorzata Jabłońska

ABB w Przasnyszu to jeden z większych pracodawców w naszym regionie, cieszący się bardzo dobrą opinią dotyczącą oferowanych zarobków. Pakiet świadczeń sprawia, że pracodawca ten kusi wielu pracowników z całego północnego Mazowsza. Niestety zakład zatrudniający 335 osób przeprowadzi grupowe zwolnienia. W zdecydowanej większości wymówienia otrzymają pracownicy z wieloletnim stażem pracy.

W związku z nową, globalną strategią Grupy ABB, profil działalności ABB w Przasnyszu częściowo ulegnie zmianie

- poinformował nas dyrektor ds. komunikacji ABB Jacek Pielka.
- Przeprofilowanie nie oznacza w tym przypadku ograniczenia działalności w sensie biznesowym. Przasnyski zakład przeprowadzi inwestycję w nową linię produkcyjną, która powstanie w miejscu już istniejącej, niemniej pociąga to za sobą konieczność rozpoczęcia procesu zwolnień grupowych - przyznaje.

Zakład nie trafi w ręce Hitachi

Rzecznik ABB jednocześnie zaprzecza, jakoby zmiany miałyby być podyktowane sprzedażą części przasnyskiego oddziału ABB japońskiej firmie Hitachi. Dotychczasowa linia produkcyjna przekładników średniego napięcia wyjedzie do Czech, a w jej miejscu stanie linia nowocześniejsza, która nie będzie wymagała tak licznej obsługi. Jak zapewnia rzecznik, przyszłość przasnyskiego oddziału ABB jest jednak niezagrożona, a firma stara się uczynić zwolnienia jak najmniej bolesnymi.

- Podejmujemy wszelkie starania, aby zminimalizować negatywne konsekwencje zmian dla pracowników. Zwolnienia grupowe obejmą stosunkowo niewielką część załogi, przy czym niektórzy pracownicy przejdą na świadczenia przedemerytalne lub emerytalne. Ci, którzy pozostaną w ABB, zostaną objęci m.in. specjalnym programem szkoleń - zaznaczył Jacek Pielka. Nie chciał jednak zdradzić, ilu pracowników odejdzie oraz na jakich warunkach ma do tego dojść.

Związki zawodowe: Z ABB odejdzie 40 pracowników

Udało nam się spotkać z Józefem Ćwiekiem członkiem zarządu największej organizacji związkowej - Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników ABB i Współpracujących Podmiotów Gospodarczych, który wyjaśnił, że pierwotnie na liście osób przewidzianych do zwolnienia widniało 50 pracowników. W toku kilkutygodniowych, burzliwych negocjacji udało się jednak ograniczyć liczbę zwalnianych osób do 40. Już wiadomo, że wszyscy objęci zwolnieniami pracownicy otrzymają wymówienia najpóźniej do końca marca. Jednak staraniem związkowców udało się wynegocjować korzystne warunki zakończenia stosunku pracy.

- Ostatecznie stanęło na tym, że ośmioro prawnie chronionych pracowników, będących przed emeryturą, porozumiało się z pracodawcą na własną rękę. Pozostałe 32 osoby zostaną objęte procedurą zwolnień grupowych. 7 marca zawarliśmy porozumienie między pracodawcą a związkami zawodowymi, określające zasady uposażeń zwalnianych pracowników. Na liście do zwolnienia są obecnie 32 osoby, które otrzymały już warunki, na jakich zostaną im wypowiedziane umowy - mówi Józef Ćwiek.

Wyższe odprawy

Wyczerpujące negocjacje sprawiły, że związkowcom udało się uzyskać znacznie więcej, niż gwarantuje ustawa o zwolnieniach grupowych. Zatrudnieni poniżej 2 lat otrzymają trzymiesięczne odprawy (zamiast miesięcznych), a pracownicy zatrudnieni od 2 do 8 lat otrzymają odprawy w wysokości 5,5-miesięcznego wynagrodzenia (3,5 wynagrodzenia więcej, niż ustawowo gwarantowane). Największa grupa zwalnianych pracowników (jest ich około 90%) ma staż powyżej ośmiu lat. Te osoby, prócz gwarantowanych ustawowo 3 pensji, dostaną dodatkowo jeszcze 5, co oznacza, że rozstając się z ABB w ramach odprawy, otrzymają ośmiokrotność wynagrodzenia.

Dodatek, ekwiwalent za urlop i udział w "czternastce"

Licząc się z tym, że grupa pracowników, która będzie podlegała zwolnieniom, musi mieć motywację do pracy podczas okresu wypowiedzenia, związki zawodowe wynegocjowały z pracodawcą premię w wysokości 25% miesięcznych poborów za fakt stawiania się w pracy. Oznacza, to, że pracownik, który nie będzie korzystał ze zwolnienia lekarskiego podczas przykładowego 2-miesięcznego okresu wypowiedzenia, zyska niejako dodatkowo pół swojej pensji w formie dodatku motywacyjnego.

Jak informuje przedstawiciel związkowców, dodatkowym bonusem dla zwalnianych pracowników będzie również udział w zyskach zakładu, zwany 14. pensją. Dotychczas, aby ją otrzymać, trzeba było przepracować ponad pół roku. Wynegocjowano, że pracownicy odchodzą z ABB nie z własnej winy, więc otrzymają "czternastki", proporcjonalnie do liczby miesięcy przepracowanych w 2019 roku. Ostatnim wynegocjowanym elementem zwolnień będzie wypłacenie ekwiwalentu za urlop, przysługującego za każdy przepracowany miesiąc.

Cios wymierzony w okoliczny rynek pracy

- Negocjacje były bardzo trudne i muszę przyznać, że liczyliśmy, że uda nam się uzyskać więcej. Podczas trwających kilka tygodni rozmów straciłem 4 kilogramy, a na mojej głowie przybyło mnóstwo siwych włosów. Niestety zwolnienia grupowe charakteryzują się tym, że pracodawca może zerwać rozmowy ze związkowcami, utworzyć protokół rozbieżności i dać tylko tyle, ile gwarantuje ustawa. Negocjacje wymagały od nas naprawdę ogromnego zaangażowania i elastyczności. Mimo tego, że sporo udało nam się zyskać, nastroje w zakładzie są bardzo ciężkie - przyznaje Józef Ćwiek.

Przedstawiciele związków zawodowych spodziewają się, że dotychczasowy tok produkcji skończy się do 30 kwietnia i wówczas z zakładu odejdzie znakomita większość pracowników, podlegających zwolnieniom. W umowie zawartej ze związkowcami ostateczny termin zwolnień to 31 maja.

Bez wątpienia grupowe zwolnienia w ABB to cios wymierzony w rynek pracy w naszym regionie. Ucierpią nie tylko zwalniani pracownicy. Związkowcy obawiają się również, że przekształcenia w ABB mogą negatywnie odbić się na licznych kooperantach zakładu, a tym samym wywołać jeszcze większe perturbacje.

Wideo

polecane: "Bez ściemy" o prawnikach

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3