Grunty, co niejednego skusiły. Afery w Kamieńczyku ciąg dalszy

Elwira Kosewska
Pracownik ARiMR uwikłany w aferę gruntową w Kamieńczyku. Prokuratura stawia kolejne zarzuty.

Okazuje się, że nie tylko sołtysa i radnego Marka C. skusiły unijne dopłaty na łąki i pastwiska należące do Wspólnoty Gruntowej w Kamieńczyku. W 2007 roku nielegalnie pobrał je także Jakub F., pracownik Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie, rodzinnie powiązany z Kamieńczykiem. W ostatnich dniach prokuratura postawiła mu zarzuty: posługiwania się sfałszowanymi dokumentami i oszustwa.

Według ustaleń prokuratury rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim, skąd pochodzi podejrzany dwudziestokilkuletni Jakub F., do przestępstwa miało dojść w 2007 roku. Mężczyzna wystąpił do oddziału powiatowego ARiMR w Tomaszowie Maz. z wnioskiem o dopłaty bezpośrednie na kilkadziesiąt hektarów gruntów w Kamieńczyku. Wniosek rozpatrzono pozytywnie i Jakub F. otrzymał po kilku miesiącach około 40 tys. zł unijnych dopłat.

Rodzinne powiązania

Jakub F. otrzymał dopłaty w większości na te same działki, na które rok później bezprawnie dopłaty uzyskał Marek C. Obydwie sprawy mają ze sobą wiele wspólnego. Sprawa Jakuba F. wyszła zresztą na jaw przy okazji ujawnienia faktów związanych z nadużyciami, których miał dopuścić się sołtys Kamieńczyka. Wspólnota Gruntowa zwróciła się wówczas do ARiMR z prośbą o informację, czy na jej grunty były kiedykolwiek pobierane dopłaty. Okazało się wówczas, że nie tylko w 2008 roku przez Marka C., o czym członkowie Wspólnoty już wiedzieli, ale że już w 2007 roku ktoś - jak się okazało właśnie Jakub F. - uzyskał na te grunty pieniądze z dopłat. Jak wiemy nieoficjalnie Jakub F. próbował także uzyskać dopłaty na kamieńczykowskie grunty w 2008 roku, ale w ostatniej chwili wycofał swój wniosek z Agencji, gdy okazało się, że dublujący się wniosek złożył na te same grunty Marek C.

Jakuba F. w Kamieńczyku zna niewiele osób. Jak udało nam się ustalić, w Kamieńczyku mieszkają jego teściowie i rodzina żony. Składając wyjaśnienia w prokuraturze, miał on rzekomo tłumaczyć, że pobierał dopłaty, gdyż teściowie należą do kamieńczykowskiej Wspólnoty Gruntowej, a zatem miał do tego prawo.

Podejrzany inspektor

Jak ustaliliśmy, Jakub F. jest inspektorem terenowym ARiMR; jeździ na inspekcje do rolników i kontroluje dopłaty terenowe. Jego przełożeni, którzy od kilku miesięcy wiedzieli o toczącym się śledztwie i znali podejrzenia kierowane pod jego adresem, nie chcą sprawy komentować. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ARiMR jako pokrzywdzona w tej sprawie, będzie dochodzić zwrotu nielegalnie pobranych dopłat.

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu zarzut oszustwa z tytułu pobrania 25 tys. zł dopłat usłyszał Marek C., radny miejski i sołtys Kamieńczyka, którego sprawę prowadzi prokuratura w Wyszkowie. W kwietniu tego roku, w rozmowie z naszą redakcją, Marek C. zapewniał, że nie wie nic na temat dopłat pobranych w 2007 roku i nie ma z nimi nic wspólnego.

Więcej w bieżącym, papierowym wydaniu "Głosu Wyszkowa"

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lkjhgf
czyli można się już domyśleć czemu wyszła sprawa pobrania dopłat przez Pana Marka C. tyle tylko, że przy okazji "utopiło sie" i włsnego zię.....! uważam, że to nie jest jeszcze koniec całej sprawy myślę, że są jeszcze bardziej pikantne szczegóły afery........
k
kontroler
no i mamy kolejnego kwiatka. Czyli w jednym roku wziął On a w drugim na te same działki zamienił się z MC?
Dodaj ogłoszenie