Gimnazjaliści z ostrołęckiej "Jedynki" byli w Mediolanie [ZDJĘCIA]

red
Gimnazjum nr 1 im. Janusza Kusocińskiego w Ostrołęce już drugi rok uczestniczy w międzynarodowym projekcie Erasmus+, którego główne hasło brzmi „My – młodzi europejscy przedsiębiorcy”. W ramach współpracy i wymiany doświadczeń pięciu uczniów klas drugich i dwóch nauczycieli tej szkoły wyjechało do pięknego, zabytkowego Mediolanu w północnych Włoszech.

Uczniowie i nauczyciele z Litwy, Portugalii, Hiszpanii, Cypru i Włoch gościli w szkole Regina Mundi, prywatnej placówce, w której uczą się dzieci od przedszkola po liceum profilowane. Głównym celem spotkania była praca w zespołach nad zadaniami podjętymi rok wcześniej. Młodzież zaprezentowała publicznie efekty swojej pracy - prototypy produktów, które będą udoskonalane w najbliższych miesiącach (finał w marcu 2017 r. w Portugalii). Uczennice przeprowadziły zajęcia warsztatowe dla uczniów gimnazjum w goszczącej je szkole. Zajęcia dotyczyły występów publicznych i sztuki pięknego mówienia.

Poza pracą w zespołach nad rozwiązywaniem głównych wyzwań projektu młodzież uczestniczyła w warsztatach prowadzonych przez profesjonalistów, zaproszonych do włoskiej szkoły. Celem zajęć było podniesienie kompetencji uczniów w dziedzinie komunikacji, rozwiązań dla osób niewidomych oraz wprowadzania nowego produktu na rynek. Znalazł się także czas na zwiedzanie pięknego miasta i okolic. Pierwszego dnia pobytu grupa z przewodnikiem poznała nowoczesną część miasta, następnego było zwiedzanie średniowiecznej osady Castell’arguato, położonej kilkadziesiąt kilometrów od Mediolanu. Ostatniego dnia grupa odwiedziła miejscowe Muzeum Nauki i Technologii. Wszystkie zwiedzane obiekty były fascynujące, jednak wyjątkowe wrażenia pozostawi na długo wizyta w ośrodku dla uchodźców „Naga Her” i rozmowa z osobami prowadzącymi tę placówkę. Spotkanie zaplanowano, ponieważ jednym z wyzwań, nad którym pracują uczniowie w ramach projektu, jest zmiana nastawienia Europejczyków do problemu uchodźców.

Pobyt we Włoszech był pracowity i intensywny, jednak znalazł się czas na indywidualne zwiedzanie miasta i delektowanie się miejscowymi specjałami. Bo czyż można wyjechać z Mediolanu, nie próbując włoskiej pizzy, ravioli czy szynki prosciutto lub nie delektując się kawą i prawdziwym włoskim tiramisu? Koniecznie też należy odwiedzić monolityczną, przepiękną Katedrę Duomo (najlepiej wejść też na dach) i pospacerować po placu przed katedrą, aby poczuć niezwykłą atmosferę miasta, gdzie kłębi się tłum turystów z rożnych stron świata.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie