MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Gimnazjaliści już po egzaminie

(mm)
Dyrektor Gimnazjum nr 2 Danuta Kuliś, nauczyciele i uczniowie przed rozpoczęciem egzaminu sprawdzali, czy testy egzaminacyjne dotarły na salę nienaruszone
Dyrektor Gimnazjum nr 2 Danuta Kuliś, nauczyciele i uczniowie przed rozpoczęciem egzaminu sprawdzali, czy testy egzaminacyjne dotarły na salę nienaruszone Fot. M. Mrozek
W środę 5 maja i w czwartek 6 maja gimnazjaliści w całej Polsce rozwiązywali jednakowe testy egzaminacyjne. W środę pisali część humanistyczną, w czwartek matematyczno-przyrodniczą.

Dyrektor Gimnazjum nr 2 Danuta Kuliś, nauczyciele i uczniowie przed rozpoczęciem egzaminu sprawdzali, czy testy egzaminacyjne dotarły na salę nienaruszone
(fot. Fot. M. Mrozek)

W naszym regionie, który podlega ostrołęckiej delegaturze Kuratorium Oświaty, egzamin pisało 6 tys. 774 uczniów (z Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego, makowskiego, przasnyskiego, ostrowskiego i wyszkowskiego).
- Na razie nie dotarły do kuratorium żadne niepokojące informacje o jakichkolwiek nieprawidłowościach. Egzamin przebiegał spokojnie - powiedziała nam w czwartek po południu dyrektor delegatury KO Maria Skibniewska.
Gimnazjaliści mieli dwie godziny na rozwiązanie zadań, identycznych w treści w całym kraju. Inna, ku dużemu zaskoczeniu i niepokojowi niektórych uczniów, była kolejność odpowiedzi w testach zamkniętych. Ściągać od kolegów nie opłacało się zupełnie, bo jeśli miał przed sobą inną wersję testu, poprawna odpowiedź kryła się pod inną literką.
- O tym, że test miał kilka wersji, dowiedziałam się z artykułu z prasy - powiedziała nam Maria Skibniewska.
- Mieliśmy różne testy? O rany! No to lipa! - zmartwił się Tomek, jeden z gimnazjalistów. - Trochę ściągałem, a raczej sprawdzałem, czy zaznaczyłem takie same odpowiedzi jak koleżanka z klasy, która ma bardzo dobre oceny.
Tomek przyznaje, że więcej czasu poświęcił grze komputerowej Ultima on-line niż nauce do egzaminu. Różne wersje testów mają zwiększyć rzetelność egzaminu i samodzielność w ich rozwiązywaniu.
- Część humanistyczna nie była zbyt trudna. Tematem testu była historia mody. Pytania były łatwe, temat rozprawki też raczej do napisania. Czasu też było wystarczająco dużo. Zdecydowanie największy stres był przed egzaminem i tuż przed samym otwarciem testów. Potem opadł - powiedzieli nam Anita Gadomska z IIId i Kamil Chrostowski z IIIh z Gimnazjum nr 2 w Ostrołęce. Najtrudniejsze chyba było określenie, w którym wieku moda zatraciła funkcję podkreślania pozycji społecznej.
Temat części matematyczno-przyrodniczej dotyczył wypoczynku. Uczniowie planowali trasy rowerowe, wyciągali wnioski z ankiety na temat ulubionego miejsca wypoczynku, w części przyrodniczej musieli opisać cykl rozwojowy żaby.
Egzamin gimnazjalny jest obowiązkowy. Jego wynik ma wpływ na przyjęcie do wybranej szkoły ponadgimnazjalnej. Maksymalnie uczniowie mają do zdobycia 100 punktów - po 50 za każdą część. Wyniki powinny trafić do szkół najpóźniej do 17 czerwca. Różne wersje testów mają zwiększyć rzetelność egzaminu i samodzielność w rozwiązywaniu.
W ubiegłym roku mazowiecka Okręgowa Komisja Egzaminacyjna unieważniła egzamin 340 uczniów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki