1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Proszę mi pomóc... - tak Teresa Marzewska rozpoczęła rozmowę, kiedy przyszła do naszej redakcji. - Choruję, mam rentę. Mieszkam tylko z synem. Ale właściciele tego mieszkania chcą je sprzedać, a my nie będziemy mieli się gdzie podziać! Byłam u prezydenta. Niech mi pani pomoże, żeby miasto dało nam mieszkanie. Mieszkałam wcześniej w Domu Pomocy Społecznej na Rolnej, ale tam nie chcę wrócić. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy