El. Euro 2020. Jerzy Brzęczek przed meczami z Austrią i Łotwą: Kuba Błaszczykowski jest w takim stanie, w jakim jeszcze nie był

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
Jerzy Brzęczek fot bartek syta/ polska press
PIŁKA NOŻNA ELIMINACJE EURO 2020 AUSTRIA POLSKA POLSKA ŁOTWA. - Kuba jest na takim poziomie, na jakim jeszcze nie był - mówi Jerzy Brzęczek przed meczami z Austrią (21.03 w Wiedniu) i Łotwą (24.03 w Warszawie), którymi reprezentacja Polski rozpocznie eliminacje do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Pytanie dotyczyło rzecz jasna o formę Jakuba Błaszczykowskiego. - Na pewno nie chodzi o jakąś zemstę. To już przeszłość. Uchodzimy za faworyta naszej grupy eliminacyjnej i chcemy się wywiązać się z tej roli - dodał selekcjoner Biało-Czerwonych. W tym wypadku chodziło o Euro 2008.

Mówiąc o zemście, selekcjoner Biało-Czerwonych odniósł się do poprzedniego meczu Polski z Austrią, rozegranego podczas mistrzostw Europy w 2008 roku. W Wiedniu Polacy prowadzili wówczas do 90 minuty 1:0, po bramce Rogera Guerreiro (zdobytej notabene ze spalonego), by stracić prowadzenie w doliczonym czasie gry, po kontrowersyjnym rzucie karnym (pokazywanym później na filmach szkoleniowych UEFA jako przykład prawidłowej decyzji arbitra).

Brzęczek, z racji wielu lat spędzonych w Austrii (jako piłkarz grał m.in. w Tirolu Innsbruck, LASK Linz i Sturmie Graz), był podczas meczu ekspertem transmitującego turniej Polsatu. A po ostatnim gwizdku nie krył swojego oburzenia decyzją angielskiego sędziego Howarda Webba, co na wtorkowej konferencji prasowej przypomniał mu jeden z dziennikarzy tej stacji.

- Na pewno nie chodzi o jakąś zemstę. To już przeszłość. Uchodzimy za faworyta naszej grupy eliminacyjnej i chcemy się wywiązać się z tej roli - podkreśla selekcjoner Polaków.

AUSTRIA - POLSKA. BRZĘCZEK: O ICH SILE NAJLEPIEJ ŚWIADCZY MECZ SALZBURGA Z NAPOLI

Właśnie Austria, z którą jego zespół zmierzy się w czwartek w Wiedniu, uchodzi za najgroźniejszego rywala Biało-Czerwonych. Zdaniem Brzęczka nie bez powodu. - Austria jest zespołem niewygodnym. Słynie ze zdecydowanej, agresywnej i bezkompromisowej gry. Przygotowanie fizyczne to na pewno największy atut Austriaków - tłumaczy selekcjoner. - Jeśli ktoś nie do końca zdawał sobie z tego sprawę, to o ich sile powinien świadczyć choćby ostatni mecz Salzburga w Lidze Europy [3:1 z SSC Napoli, choć ostatecznie to Włosi awansowali - red.] i to jak ich piłkarze radzą sobie w niemieckiej Bundeslidze. Ich indywidualne wyniki robią wrażenie - dodaje Brzęczek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jerzy Brzęczek chce grać tak, by kibice znów pokochali reprezentację Polski

AUSTRIA - POLSKA. BRZĘCZEK: TEORETYCZNIE MÓGŁBYM WYSTAWIĆ LEWANDOWSKIEGO, MILIKA I PIĄTKA

- Nie ilość napastników decyduje o jakości gry w ofensywie - twierdzi selekcjoner, pytany o to ilu planuje wystawić w pierwszym składzie przeciwko Austrii. Wysoka forma, jaką prezentują w tym sezonie w klubach Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek, a także spektakularny styczniowy transfer ostatniego z wymienionych do AC Milan sprawiły, że część mediów i kibiców całkiem poważnie bierze pod uwagę wariant z trójką nominalnych napastników. Co najwyżej Piątek i Milik mieliby operować na skrzydłach, a jedynym wysuniętym zawodnikiem pozostałby Lewandowski.

- Oczywiście teoretycznie takie rozważania są, ale to by było do zrealizowania przy dłuższym zgrupowaniu, kiedy można by przećwiczyć więcej wariantów. Co by było, gdybym wystawił całą trójkę na mecz i stracilibyśmy bramkę. Co wtedy? Jaki wariant miałbym zastosować - zdejmować w takiej sytuacji jednego z napastników? A jeśli tak, to kogo za niego wprowadzić. To by mogło być uznane za kontrowersyjną decyzję - tłumaczy Brzęczek.

- Żeby napastnicy strzelali bramki, muszą otrzymywać podania. Co z tego, że zostawimy trójkę w polu karnym? W drużynie musi być jakiś balans - dodaje selekcjoner. Nie bez racji, bo dwa najlepsze mecze za jego kadencji - wyjazdowe z Włochami i Portugalią w Lidze Narodów - kadra rozegrała, mając w składzie tylko jednego nominalnego napastnika. Z Włochami był nim Lewandowski, z Portugalią Milik. W obu przypadkach za ich plecami operował Piotr Zieliński, który w spotkaniu z Włochami zdobył nawet bramkę.

AUSTRIA - POLSKA. BRZĘCZEK: KUBA JEST NA POZIOMIE FIZYCZNYM, NA JAKIM NIE BYŁ OD DAWNA

Jednym z tych, którzy lepiej od Milika i Piątka poradzić mogą sobie na skrzydle, jest Jakub Błaszczykowski, którego powołanie - tradycyjnie już za kadencji Brzęczka - wzbudziło kontrowersje. Selekcjoner jest jednak zadowolony z formy zawodnika Wisły Kraków.

- Myślę, że Kuba jest w takim stanie fizycznym, w jakim nie był od dawna. Mam wgląd do jego wyników wydolnościowych. Jest na takim poziomie, na jakim jeszcze nie był. Jego powrót i gra w ekstraklasie jest ważna i z każdym meczem widać wzrost jego pewności siebie - podkreśla Brzęczek, którego zdaniem Błaszczykowski ma duże szanse na to, by wyjść w meczu z Austrią w podstawowym składzie.

Na zgrupowaniu w Warszawie kadra pozostanie do środy, a przed wylotem do Austrii będzie miała tylko jeden wspólny trening: we wtorek o godzinie 17. Do Polski drużyna Brzęczka wraca w piątek, bo w niedzielę czeka ją kolejny mecz eliminacyjny. Z Łotwą na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Powołani na mecze z Austrią (21.03) i Łotwą (24.03):
Bramkarze: Łukasz Fabiański (West Ham), Łukasz Skorupski (Bologna), Wojciech Szczęsny (Juventus);

Obrońcy: Jan Bednarek (Southampton), Bartosz Bereszyński (Sampdoria), Thiago Cionek (SPAL), Kamil Glik (Monaco), Robert Gumny (Lech Poznań), Marcin Kamiński (Fortuna Duesseldorf), Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów), Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa), Michał Pazdan (Ankaragucu), Arkadiusz Reca (Atalanta);

Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (Wisła Kraków), Przemysław Frankowski (Chicago Fire), Jacek Góralski (Łudogorec Razgrad), Kamil Grosicki (Hull), Damian Kądzior (Dinamo Zagrzeb), Mateusz Klich (Leeds), Grzegorz Krychowiak (Lokomotiw Moskwa), Karol Linetty (Sampdoria), Damian Szymański (Achmat Grozny), Piotr Zieliński (Napoli), Szymon Żurkowski (Górnik Zabrze);

Napastnicy: Dawid Kownacki (Fortuna), Robert Lewandowski (Bayern), Arkadiusz Milik (Napoli), Krzysztof Piątek (Milan)

Brzęczek o Błaszczykowskim: Pod względem wydolnościowym jest na swoim najwyższym poziomie

Wideo

Materiał oryginalny: El. Euro 2020. Jerzy Brzęczek przed meczami z Austrią i Łotwą: Kuba Błaszczykowski jest w takim stanie, w jakim jeszcze nie był - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
a

Polska obecnie to właściwie ten sam poziom

C
Chris

W tamtym spotkaniu Austria byla po prostu lepsza. Bramka na 1:0 byla po ewidentnym spalonym. Gdyby Polska tamto spotkanie wygrala (a bylo blisko) to mecz z Chorwacja bylby gra o wszystko. Bylo, minelo.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3