MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ekstraliga rugby: Kolejka wielkich rozstrzygnięć, absolutny hit w Krakowie

Robert Małolepszy
Fot. PZRugby
W najbliższy weekend czeka nas przedostatnia kolejka Ekstraligi rugby, a w niej absolutny hit, czyli starcie Juvenii Kraków z Orlenem Orkanem Sochaczew. Stawką tego meczu będzie miejsce w finale i to gospodarze, jeszcze jesienią niepokonana drużyna, będą mieli nóż na gardle. Nie bez znaczenia będą również dwa pozostałe pojedynki, w których Life Style Catering Arka Gdynia zmierzy się z Ogniwem Sopot, a Drew Pal 2 Lechia Gdańsk podejmie Edach Budowlanych Lublin.

Na to co najbardziej emocjonujące w 17. kolejce Ekstraligi rugby trzeba będzie poczekać do samego końca, czyli do niedzieli. Wcześniej, w sobotę zobaczymy dwa spotkania, które również będą miały kluczowe znaczenie dla końcowego układu tabeli.

Lechia o honor, Budowlani o medal

Kolejkę otworzy starcie w Gdańsku, gdzie miejscowa Drew Pal 2 Lechia podejmie Edach Budowlanych Lublin. Gospodarze stracili wiele z formy, jaką prezentowali jesienią, kiedy wciąż pozostawali w grze o medale. Wiosną nie tylko ulegli beniaminkowi Budowlanym WizjaMed Łódź, dla których było to jedyne zwycięstwo w sezonie, ale też nie mają już najmniejszych szans na miejsce w pierwszej czwórce. Mają jednak to, czego nie brakuje żadnemu rugbiście, czyli wolę walki do końca i pokazania – zwłaszcza przed własnymi kibicami – że bez względu na miejsce w tabeli, wciąż żyje w nich głód wygrywania.

Ten głód mają też jednak z pewnością Edach Budowlani Lublin, którzy wciąż mają matematyczne szanse na to, by wskoczyć na czwarte miejsce w tabeli i zagrać w małym finale. Będzie to jednak niezmiernie trudne zadanie, bo w pierwszym kroku muszą pokonać Lechię inkasując punkt bonusowy, a w drugim, na własnym boisku dokonać tej samej sztuki, odprawiając mocną Juvenię. To wciąż nie zagwarantuje im przeskoczenia Awenty Pogoni Siedlce, która w tej kolejce otrzyma pięć punktów za zwycięstwo walkowerem z Budo 2011 Aleksandrów Łódzki. Potknięcie w Trójmieście będzie jednak oznaczać koniec marzeń o medalu, na który w Lublinie czekają 21 lat.

Arka sprawdzi wiceliderów

Niemniej emocji będzie z pewnością w Gdyni, gdzie Arka wieczorową porą podejmie Ogniwo Sopot w derbach Trójmiasta. Jedno można z całą pewnością powiedzieć tej wiosny, że Buldogi na własnym boisku są niezwykle groźne. Łukasz Szotek poukładał już swój zespół od czasu, gdy objął stery jako pierwszy trener. Jego drużyna na swoim boisku jest bardzo skuteczna, co udowodniła niespodziewanie pokonując Juvenię w pierwszej, wiosennej kolejce spotkań. Gdynianie grają szybko i potrafią konstruować bardzo groźne ataki z głębi pola. To sprawia, że w starciu z faworyzowanym Ogniwem nie są z pewnością skazywani na pożarcie.

Ogniwo w tym meczu gra o miejsce w finale. Jest obecnie na drugiej pozycji, ale nie może jeszcze być pewne swego. Zwłaszcza, że w wygranym przed tygodniem pojedynku z Juvenią aktualni wicemistrzowie Polski stracili kilku kluczowych graczy. Trudno będzie im obsadzić kluczową pozycję łącznika ataku po tym, jak kontuzji nabawili się Wojciech Piotrowicz i Oleksandr Kirsanow. W spotkaniu nie zagra również prawdopodobnie Jordan Tebatt. To sprawia, że siła rażenia Ogniwa zdecydowanie spadnie. Jeśli jednak sopocianie zdołają narzucić rywalom swój styl gry, spowalniając akcje i nie dając rywalom rozwinąć skrzydeł w ataku, mogą wyjść z tego starcia zwycięsko.

Uczta kibiców rugby w Krakowie

Stawka niedzielnego meczu pod Wawelem jest krótko mówiąc „kosmiczna”. Juvenia przez 11 kolejek była liderem Ekstraligi. Wiosną straciła jednak rytm. Coś zacięło się w mechanizmie. Najpierw był przegrany mecz z Arką, potem jedna zła decyzja, która w ostatnich sekundach odebrała Smokom zwycięstwo nad Pogonią Siedlce, a przed tygodniem bardzo słaby mecz przeciwko Ogniwu Sopot. Tym samym krakowianie spadli z pierwszego na trzecie miejsce i sami przystawili sobie nóż do gardeł. Jeśli chcą zagrać o mistrzostwo Polski, muszą w Krakowie pokonać aktualnego lidera Orlen Orkan Sochaczew. Gra przed własną publicznością być może pozwoli wykrzesać im iskrę, którą zachwycali jesienią, bo właśnie ona jest teraz najbardziej potrzebna, by odnieść zwycięstwo w najważniejszym jak do tej pory starciu sezonu.

Trzeba jednak pamiętać, że po drugiej stronie boiska będzie wspomniany Orlen Orkan Sochaczew – zespół, który poczyna sobie na boisku szybko, efektownie i skutecznie. Posiada również mobilny młyn, grający kombinacyjnie atak i Petera Willema Steenkampa, którego gra nogą zachwyca kibiców Ekstraligi już od kilku lat. Orkan przed tygodniem rozbił Lechię Gdańsk 61:0 i na fali tego zwycięstwa będzie chciał również wywieźć przynajmniej cztery punkty z Krakowa. Sochaczewianie walczą nie tylko o miejsce w finale, ale również o spełnienie marzenia, by decydujący mecz rozegrać na własnym boisku. A to nie stało się jeszcze nigdy w historii i z pewnością byłoby wielkim świętem dla całego miasta, które żyje rugby, jak żadnym innym sportem.

Mecze 17. kolejki
Sobota, 13:00: Drew Pal 2 Lechia Gdańsk – Edach Budowlani Lublin
Sobota, 19:00: Life Style Catering Arka Gdynia – Ogniwo Sopot
Niedziela, 15:00: Juvenia Kraków – Orlen Orkan Sochaczew

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ekstraliga rugby: Kolejka wielkich rozstrzygnięć, absolutny hit w Krakowie - Sportowy24

Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki