Edukacja seksualna typu B – to o niej mówił Przemysław Czarnek. Wyjaśniamy, na czym polega i jakie są jej założenia

Magdalena Konczal
Magdalena Konczal
Przemysław Czarnek w swojej wypowiedzi użył sformułowania: edukacja seksualna typu B. Wyjaśniamy, czym ona jest.
Przemysław Czarnek w swojej wypowiedzi użył sformułowania: edukacja seksualna typu B. Wyjaśniamy, czym ona jest. pexels/ cottonbro
Udostępnij:
Edukacja seksualna typu B jest dziś na ustach wielu ludzi, związanych ze środowiskami szkolnymi. Wszystko za sprawą słów Przemysława Czarnka. Minister edukacji stwierdził, że środowiska lewicowe „mają świra na punkcie twardej edukacji seksualnej typu B”. Według niego w ten sposób demoralizuje się młodych ludzi, a coś takiego nie powinno mieć miejsca w szkołach. Czym jest edukacja seksualna typu B i w jaki sposób ją rozumieć? Rozwiewamy wszystkie wątpliwości.

Edukacja seksualna typu B – co to oznacza?

W rozmowie z TVP minister edukacji ostro skomentował protesty wobec wprowadzania zmian w prawie oświatowym:

– Cała lewica i lewactwo mają świra na punkcie twardej edukacji seksualnej typu B, która demoralizuje dzieci, wtłacza im w głowy jakieś głupoty nieprawdopodobne rodem z ideologii neomarksistowskiej. Na to nie chcemy pozwolić, jest mnóstwo rodziców, którzy zgłaszają się do nas i do kuratoriów, to jest problem w wielkich miastach – mówił Przemysław Czarnek.

Minister edukacji w swojej wypowiedzi użył sformułowania: edukacja seksualna typu B. Co ono oznacza? Otóż edukację seksualną – według Światowej Organizacji Zdrowia – dzielimy na trzy typy A, B i C:

Edukacja seksualna typu A lub typu I (abstinence-only sex education) – można powiedzieć, że jest to tradycyjna edukacja seksualna, która zazwyczaj występuje na lekcjach wychowania do życia w rodzinie. Według niej młodzi ludzie powinni do zawarcia związku małżeńskiego zachować abstynencję seksualną. Wielu aktywistów podkreśla, że jest ona szkodliwa, bo w przypadku tego typu edukacji seksualnej mało mówi się (lub nie mówi się wcale) o takich zagadnieniach jak: antykoncepcja czy przemoc seksualna.

Edukacja seksualna typu B lub typu II (biological education) – to właśnie o niej wspominał Przemysław Czarnek w swojej wypowiedzi. Edukacja seksualna typu B jest oparta na biologicznych uwarunkowaniach człowieka. W jej przypadku pokazuje się zachowanie abstynencji seksualnej jako jedną z opcji, a nie obowiązek. Sporo mówi się także o fizjologii, anatomii i biologii człowieka (np. o cyklu menstruacyjnym).

Edukacja seksualna typu C lub typu III (comprehensive sexual education) – to holistyczna edukacja seksualnej, która polega na połączeniu ze sobą typu A i B. Na takich zajęciach poruszane są zagadnienia związane z: antykoncepcją, przemocą seksualną, zdolnością do prokreacji czy rozwojem biologicznym człowieka.

Zmiany w prawie oświatowym – Czarnek kontra Trzaskowski i Dulkiewicz

Burza związana z ustawą o prawie oświatowym (tzw. Lex Czarnek) wciąż trwa. Opozycja i niektóre środowiska są przeciwne zmianom, które mają być wprowadzane. Obecnie chodzi przede wszystkim o wzmocnienie roli kuratora, a także większy nadzór nad organizacjami zewnętrznymi, które mają możliwość prowadzenia zajęć w szkołach. Więcej informacji na temat tego, na czym dokładnie mają polegać zmiany w prawie oświatowym, znajduje się tutaj.

Obecnie głośno zrobiło się o wiadomości Rafała Trzaskowskiego, która została rozesłana do rodziców warszawskich dzieci przez platformę Librus. Prezydent Warszawy napisał w liście o trudnej sytuacji edukacyjnej w Polsce. Nawiązał także do zmian zawartych w ustawie o prawie oświatowym. Z kolei na stronach gdańskich szkół zamieszczono materiały, które według Przemysława Czarnka były „stricte polityczne”.

– Szkoły podległe pani prezydent Aleksandrze Dulkiewicz na swoich stronach internetowych zamieszczają materiały […] żywcem kopiowane ze strony miejskiej. Również upolitycznia skrajnie szkołę, więc musimy je po prostu odpolitycznić – mówił Przemysław Czarnek Interii.

Podkreślił również, że złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwość popełnienia przestępstwa przez Rafała Trzaskowskiego i Aleksandrę Dulkiewicz. Spór związany z tzw. ustawą Lex Czarnek jest więc wciąż żywy. Przypomnijmy, że prace nad ustawą mają być wznowione najwcześniej w styczniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Edukacja seksualna typu B – to o niej mówił Przemysław Czarnek. Wyjaśniamy, na czym polega i jakie są jej założenia - Strefa Edukacji

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Sądzę, że gdy Czarnek praktykował onanizm, do pełnoletności nie wiedział po co. Teraz już chyba wie i uważa, że jest ona szkodliwa, ale nie w jego przypadku, bo wzorem Jarosława strategicznego, dało mu to wiedzę o życiu......
G
Gość
https://www.bitchute.com/video/d2RlU51uvmNh/ https://www.bitchute.com/video/WpGYhq5Yy0gu/
o
ojciec i mąż...
16 grudnia, 13:27, Toshiko Colville:

Minister Edukacji postawił sobie za punkt honoru

aby wychować dzieci na zdecydowanie głupsze

i spolegliwe niż ich rówieśnicy w pozostałej,

zwykle zachodniej Europy.

Zapewnia tym samym podatny grunt

na wykwit zaburzeń seksualnych

i katolickiej mitologii na temat seksualności człowieka.

Ciekawe jak chce to osiągnąć w dobie natychmiastowego przepływu informacji i trendów, w dobie Internetu?

Wyhoduje schizofreniczną młodzież, która będzie

poza szkołą dokazywała a w szkole udawała świętoszków :)))

"aby wychować dzieci na zdecydowanie głupsze

i spolegliwe niż ich rówieśnicy w pozostałej", nie jestem zwolennikiem metod Czarnka, ale argument uzależniający poziom głupoty od temperamentu seksualnego jest trochę nietrafiony, osobiście uważam, że zachodnia Europa nie jest żadnym odnośnikiem w takich prywatnych sferach życia a wykwit zaburzeń seksualnych to efekt właśnie rozpasania zachodnich sąsiadów w tej materii i nieograniczony dostęp do tak naprawdę pornografii od najmłodszych lat..., uważam, że kontrolą nad prawidłowością rozwoju dziecka powinni zająć się przede wszystkim rodzice, to ich zadanie, a nie Czarnka czy super postępowego zachodu, w którym już od dawna nie rozróżniają dziur, płci i progu wiekowego....

T
Toshiko Colville
Minister Edukacji postawił sobie za punkt honoru

aby wychować dzieci na zdecydowanie głupsze

i spolegliwe niż ich rówieśnicy w pozostałej,

zwykle zachodniej Europy.

Zapewnia tym samym podatny grunt

na wykwit zaburzeń seksualnych

i katolickiej mitologii na temat seksualności człowieka.

Ciekawe jak chce to osiągnąć w dobie natychmiastowego przepływu informacji i trendów, w dobie Internetu?

Wyhoduje schizofreniczną młodzież, która będzie

poza szkołą dokazywała a w szkole udawała świętoszków :)))
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie