Dyrektor szkoły jeździł po pijanemu. Ale pracy nie straci, bo sąd go nie skazał

(mb)
Fot. Archiwum, sxc.hu
Udostępnij:
Wyrok jest prawomocny.

21 lipca ubiegłego roku, w Ostrowi Mazowieckiej, wieczorem, na ul. Kolarskiej patrol policji zatrzymał do kontroli rowerzystę. Okazało się, że Włodzimierz K. był nietrzeźwy, alkomat wykazał w jego wydechu ok. 1,5 promila.

Kierowanie pojazdem, także rowerem, przez osobę znajdującą się pod wpływem alkoholu jest przestępstwem z art. 178 par. 2 kodeksu karnego, który przewiduje za ten czyn karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W tym stanie rzeczy wszczęte zostało postępowanie i pod koniec sierpnia Prokuratura Rejonowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Włodzimierzowi K.

Rozprawa odbywała się w trybie uproszczonym, a więc bez obecności prokuratora. 9 października Sąd Rejonowy w Ostrowi Mazowieckiej uznał Włodzimierza K. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, ale nie skazał go, tylko warunkowo umorzył postępowanie na roczny okres próby. Sąd orzekł także świadczenie pieniężne w wysokości 1000 zł na rzecz stowarzyszenia zajmującego się poszkodowanymi w wypadkach drogowych oraz zakazał Włodzimierzowi K. prowadzenia jakichkolwiek pojazdów przez rok.

- Nasza prokuratura zwróciła się do sądu o uzasadnienie wyroku - mówi Andrzej Krystosiak, prokurator rejonowy. - Otrzymaliśmy je i po wnikliwym przeanalizowaniu odstąpiliśmy od jego zaskarżenia. Podzieliliśmy argumentację sądu, który wziął pod uwagę wiele okoliczności, m.in. niekaralność oskarżonego, jego postawę, pisemne opinie na jego temat, rokowania na przyszłość oraz fakt, że do zatrzymania doszło wieczorem na mało uczęszczanej o tej porze ulicy, kiedy rowerzysta stwarzał minimalne zagrożenie dla innych użytkowników ruchu.

To oznacza, że wyrok jest już prawomocny. Znaczy to także, że Włodzimierza K. - nauczyciela i dyrektora jednej ze szkół, nie spotkają żadne sankcje pracownicze. Z Karty Nauczyciela wynika, że nauczycielem nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. To samo dotyczy stanowiska dyrektora.

Jak nam powiedziano w prokuraturze, zdecydowana większość pijanych rowerzystów jest skazywana. W ubiegłym roku ostrowski sąd sięgał jednak kilka razy w takich przypadkach po warunkowe umorzenie postępowania, sprawa Włodzimierza K. nie jest więc wyjątkiem.

Jeśli w okresie warunkowego umorzenia sprawca przestępstwa dopuści się jakiegokolwiek innego wykroczenia lub przestępstwa, jego sprawa ponownie wróci na wokandę i wtedy sąd w tej samej sprawie może wydać inny wyrok, tym razem skazujący.

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

@X@
Młodzieży, ludu uczący się Ostrowi, nie idźcie tą drogą, nie bierzcie przykładu z pedagoga. Nie róbcie zbyt częstych rowerowych wycieczek. Sąd może nie zrobić wyjątku.
G
Gość
W dniu 18.01.2010 o 23:20, STAN napisał:

Już w pierwszym komentarzu podpowiedziałem co należy zrobić : batem dupę złoić i to publicznie, przed ratuszem.

S
STAN
Już w pierwszym komentarzu podpowiedziałem co należy zrobić : batem dupę złoić i to publicznie, przed ratuszem.
G
Gość
Za pijaństwo należałoby pół Polski zwolnić. Kto by pracował? Może nie ładnie, bo jest nauczycielem, ale od razu pozbawiać pracy? A co z prawkiem?
T
Typek
Jazda na rowerze jest bardzo zdrowym spędzaniem czasu. Sam też kupię sobie dobry rower i będę jeździł dla zdrowia.
K
Kris
Ciekawe co na to NO?
Z
Ziggi
A jak ma jeździć? Po trzeźwemu? Żeby się wszyscy nachlani kierowcy z niego śmiali? Skaranie boskie z tymi upierdliwcami którzy myślą, że w takiej dyskotece można się napić mleka z miodem! Albo na kunferencji podadzą ci do śledzika sok owocowy! Człowiek nie wielbłąd, więc napić się musi! To po takiej popijawie, czym wróci do domeczku? Wiadomo, że furą, a najlepiej służbową furą, bo nie dość, że nie kosztuje to i "kilometrówkę" pobrać można. A to, że sędzia spoziera na ziomala łagodniejszym okiem? Przecież sędzia też człowiek, a nie wielbłąd! Wy upierdliwcy!
G
Gość
Znow ta Ostrow Mazowiecka. Boze co za miasto.
S
STAN
Szkoda ,że nasza kostytucja zabrania stosowania kary chłosty !!!
Dodaj ogłoszenie