Dwie ostrołęckie szkoły dołączyły do ciekawego programu

Iza Ossowska
Udostępnij:
Szkoła Podstawowa nr 6 i Gimnazjum nr 2 w Ostrołęce dołączyły do grona "Budzących się szkół". To ogólnopolski projekt, zrzeszający aktualnie 42 placówki, które chcą przejść pozytywną metamorfozę.

- Mamy świadomość, że szkołę trzeba zmienić – mówi Joanna Kowalewska, dyrektor Gimnazjum nr 2 im. Danuty Siedzikówny "Inki" w Ostrołęce. - Ministerstwo Edukacji Narodowej zagwarantowało nam ogromną autonomię. Mamy wpływ na dobór podręczników. Możemy sami tworzyć programy nauczania. Podstawa programowa nas kierunkuje, ale nie ogranicza. Możemy dokonać zmian w takim kierunku, by szkoła była bardziej przyjazna uczniowi, żeby uczniowie chcieli z chęcią się uczyć. Obserwujemy, że aktualnie niestety nie idzie to w tym kierunku, w którym byśmy sobie życzyli – przyznaje pani dyrektor.

Istotnym założeniem programowym "Budzącej się szkoły" jest odejście od nauczania, a przejście do uczenia się.

- Dzieci mają problemy z uczeniem się. Znaczna ich część nie zna sposobów uczenia się, stąd szybko zniechecają się do nauki. My tymczasem próbujemy wzmocnić w nich motywację zewnętrzną.Angażujemy rodziców, innych nauczycieli – przyznaje dyrektor Kowalewska. - Mało jest natomiast motywacji wewnętrznej. W moim przekonaniu ta bardzo ważna motywacja wewnętrzna budzi się wtedy, kiedy zaczynamy w dzieciach dostrzegać mocne strony i je wzmacniać. Jednym z pomysłów jest to, ażeby odejść od wskazywania uczniom jedynie tego, co napisali źle, ale również skupić się na tym, co dobre. Zastosowanie metody "Zielonego ołówka" pozwala na wskazanie w pracy dziecka również tego co, zasługuje na uznanie. Motywacja wewnętrzna będzie wówczas zdecydowanie większa.

Ciekawą formą pracy w budzących się szkołach jest łączenie przedmiotów w bloki przedmiotowe, np. połączenie biologii, chemii i fizyki w jeden blok zajęć.

- Prowadzona już w naszej szkole innowacja "Forum Naukowych Inspiracji "bardzo dobrze się sprawdza i cieszy się popularnością. W tym momencie z tych zajęć korzystają tylko uczniowie chętni, w ramach zajęć dodatkowych. Ale inni uczniowie pytali: dlaczego nie zrobić tego na lekcjach? Naszym zdaniem, to bardzo dobry pomysł i chcemy go wprowadzić w życie – zapewnia dyrektor Kowalewska.

Więcej w kolejnym papierowym wydaniu Tygodnika Ostrołęckiego

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie