Dieta + trening = efekt

Jarosław Sender
Udostępnij:
Dzięki odpowiedniemu odżywianiu się, wymodelujesz sylwetkę nie niszcząc zdrowia

Chcesz zrzucić zbędne kilogramy? Postanawiasz ćwiczyć i przejść na dietę. W tym czasie wielu z nas, kuszą tak zwane diety "cud", których twórcy obiecują szybki efekt schudnięcia.

Katarzyna Pędzich, właścicielka Centrum Odnowy Energia w Ostrołęce i instruktorka fitness, przestrzega przed takimi "łatwymi" rozwiązaniami i radzi, jak połączyć ćwiczenia i dietę, by nie zniszczyć swojego zdrowia.

- Nie każda dieta "cud" jest tak cudowna, jak to reklamują jej twórcy - zaznacza pani Kasia. - "Cud" niszczącej redukcji może owocować m.in. obniżeniem sił systemu immunologicznego (odpornościowego) organizmu. Najważniejszą sprawą jest utrzymanie dobrego stanu zdrowia, a nawet jego poprawa. To jest główny cel dobrej diety redukcyjnej. Tym celem nie może być odtłuszczenie organizmu poprzez jego niszczenie. Odtłuszczenie i modelowanie sylwetki powinno być pozytywnym "działaniem ubocznym" diet służących zdrowiu.

Jak zatem powinniśmy się odżywiać, by schudnąć i utrzymać zdrowie?

- Raczej nie jest już tajemnicą, że dieta oparta na jednym dziennie posiłku, czy też dwóch, a nawet trzech - to zbyt mało - zaznacza pani Kasia. - Znający problematykę słusznie podkreślają, że w dobrym kierunku idą ci, którzy spożywają posiłki regularnie, co trzy, maksimum co cztery godziny. Oczywiście w mniejszych ilościach. Przyjmując, że tych posiłków będzie pięć - doskonałym pomysłem w diecie redukcyjnej jest wprowadzenie węglowodanów wyłącznie w posiłku pierwszym i trzecim. Posiłki drugi i czwarty powinny być ich pozbawione. Ważne, by przede wszystkim przyjmować węglowodany złożone, wolno rozkładające się w przewodzie pokarmowym. Są to m.in. kasza, makaron razowy, ryż brązowy, chleb razowy. Trzeba pamiętać, że posiłek po treningu zawsze musi zawierać węglowodany. Ważne jest bowiem uzupełnienie zapasów glikogenu (potocznie nasza energia), utraconych podczas wysiłku. Nie można też zapominać o jedzeniu odpowiedniej ilości białka, które jest budulcem mięśni. Raczej nikomu nie zależy, by chudnięcie sprowadza
ło się do utraty masy mięśniowej.

Uwaga! Pani, która zgłosi się do naszej redakcji jako pierwsza z bieżącym wydaniem Tygodnika, otrzyma darmową konsultację z dietetykiem w Centrum Odnowy ENERGIA (ul. Sienkiewicza 43, nad kwiaciarnią Kaktus).

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
galos

Pewnie, najgorsze to takie tabletki, po których jest tylko i wyłącznie okropny efekt jojo ;/

F
Fragola

A ja zacząłem regularnie jeździć rowerem, przesiadłem się z czterech kółek na dwa. I dużo lepiej się czuje, nie biorę żadnych wspomagaczy, które moim zdaniem zaśmiecają tylko organizm. Pozbyłem się też swoich złych nawyków żywieniowych  i rzuciłem palenie papierosów. :)

e
elka

Ja nie uważam , że jak trzeba schudnąć , nabrać super sylwetki to od razu trzeba zejść tak 8 kg w dół. Ja np biorę therm line fast i jedynie odczułam na wadze spadek nadmiaru wody z organizmu. Potem już czułam w pasie co raz to mniej centymetrów. jestem zadowolona z swojego wyniku i planuje dązyć do wymarzonej wagi.

A
Autor: Bailine
Przestań odchudzać się i zmień swoją figurę!
Większości z nas, odchudzanie kojarzy się wyłącznie z redukcją wagi, kiedy jednocześnie może oznaczać to redukcję rozmiarów ciała w centymetrach.
Prawdę mówiąc, przywiązujemy często zbyt wiele znaczenia wskazaniom łazienkowej wagi. Najważniejszym wskaźnikiem jest ilość tłuszczu w organizmie. Jeżeli stracimy około kilograma na wadze, to wskazania wagi natychmiast potwierdzą wynik. Ale utratę kilograma tłuszczu odczujemy błyskawicznie w centymetrach, zakładając sukienki, spodnie, kiedyś za ciasne. Przyczyna jest prosta: kilogram tłuszczu zajmuje czterokrotnie więcej miejsca niż kilogram mięśni.
Autor: Bailine
Dodaj ogłoszenie