Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Denna praca ciepłowników

(as, jp)
Ciepłownicy zatrzymali Węgierkę i położyli pod dnem rurę. To pierwsze takie przedsięwzięcie w historii Przasnysza. W Przasnyszu trwa rozbudowa sieci cieplnej. Ciepłociąg dotrze do samego centrum miasta. Jest nadzieja, że dzięki tym działaniom zmaleje ilość dymów nad miastem i Przasnysz stanie się mniej szary. Obecnie trwają roboty ziemne w rejonie ulicy Mazowieckiej i lada chwila przeniosą się do centrum.

- Jak przy każdej budowie rodzi to szereg utrudnień dla mieszkańców, za co z góry wszystkich przepraszam - mówi Jan Przybyłek, prezes Zakładu Energetyki Cieplnej w Przasnyszu.
W miniony wtorek 2 września ciepłociąg przeszedł przez Węgierkę w rejonie ulicy Joselewicza. W przeddzień, w uzgodnieniu z melioracją przasnyską, został zmniejszony poziom wody na zalewie. A w dniu "przejścia" zostały podniesione zastawki i przepływ w rzece został ograniczony do tzw. minimum biologicznego.
Oznacza to, że woda praktycznie stanęła w miejscu, a jej poziom został obniżony do 5-10 cm. W Przasnyszu tego rodzaju praca była wykonywana po raz pierwszy. Choć prace przy unowocześnianiu przasnyskich ciepłociągów wykonuje firma Izomar, to przejście pod dnem Węgierki jest dziełem Ostrołęckiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. OPEC ma na swoim koncie już tego typu doświadczenia.
- Przygotowaliśmy specjalnie ukształtowaną rurę o przekroju 20 centymetrów - opowiada zastępca prezesa ds. technicznych OPEC-u Jan Grala. - Została ona ułożona na głębokości 180 centymetrów pod dnem Węgierki, dzięki czemu rura nie jest narażona na jakiekolwiek bodźce z zewnątrz. Musieliśmy ją położyć tak głęboko, ponieważ w bliżej nieokreślonej przyszłości Węgierka ma być regulowana, a rura położona przez OPEC jest tak trwała, że poleży w ziemi kilkadziesiąt lat.
- Dzięki doświadczeniu OPEC-u, faktyczny czas wstrzymania biegu rzeki nie przekroczył pięciu godzin - wyjaśnia Jan Przybyłek. - Przasnyski ZEC nie mógł wykonać tej pracy, bo nie ma ani odpowiedniego sprzętu, ani doświadczenia. Pomoc wykonawców z OPEC-u pozwoliła nam skrócić czas prac i obniżyć koszty. Gdybyśmy sami je wykonywali, to nie wiem czy przy naszym sprzęcie bylibyśmy w stanie położyć rury pod Węgierką w ciągu dwóch dni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki