Dariusz Andrzejewski prezesem Bugu Wyszków

Elwira Czechowska
MKS Bug Wyszków ma nowe władze. Na czele klubu stanął 36-letni wyszkowianin, Dariusz Andrzejewski. Wiceprezesami zostali: Janusz Świętochowski i Marek Zawadzki.

Wyboru nowego zarządu Bugu Wyszków dokonano 8 lipca na walnym zebraniu członków klubu. Było to trzecie podejście do wyłonienia nowych władz. Na dwóch poprzednich zebraniach prawie żaden ze zgłoszonych kandydatów nie wyrażał zgody na udział w wyborach. Z ubiegania się o mandat na kolejną kadencję zrezygnował także cały dotychczasowy zarząd z Adamem Pogorzelskim na czele (czyt. bieżące papierowe wydanie "Głosu Wyszkowa"). Trzecie zebranie miało zupełnie inny przebieg. Kandydatów było aż nadmiar. Zgłoszono ich sześciu podczas gdy zarząd jest pięcioosobowy. Członkowie klubu głosowali w sposób tajny. Do zarządu weszli: Dariusz Andrzejewski, Janusz Świętochowski, Marek Zawadzki, Daniel Stasiukiewicz i Paweł Szklarski. Najmniej głosów uzyskał, a tym samym do zarządu nie wszedł, Jan Majewski. Nowo wybrany zarząd zebrał się tuż po walnym spotkaniu i wybrał spośród siebie prezesa i dwóch zastępców. Już w czwartek 9 lipca nowy zarząd ruszy do pracy. Na 13 lipca bowiem zaplanowany jest pierwszy trening Bugu Wyszków i do tego czasu trzeba załatwić najpilniejsze sprawy organizacyjne.

Więcej w najbliższym papierowym wydaniu "Głosu Wyszkowa"

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
amol
Panowie zarządcy wyglądają bardziej na hooligans niż menadżerów drużyny piłkarskiej reprezentującą miasto średniej wielkości. A gdzie krawaty i garnitury
p
pslowiec
Dziwna huśtawka nastrojów - raz nie ma chętnych raz jest nadmiar. Jednak co jest najważniejsze - pieniądze na piłkę i tu rodzi się kilka pytań:
Czy pan Andrzejewski i zarząd są przedstawicielami poważnego sponsora lub są ludźmi majętnymi? Czy prezes i zarząd mają poparcie władz Gminy, która może sponsorować klub? Czy ci panowie mają plan działania i wzmocnień w składzie dla Bugu?
Czy pan Andrzejewski będzie jak Florentino Perez i wzmocni klub czy jak gość, który będzie robił dobrą minę do złej gry i pogrąży drużynę to się okaże dosyć szybko.
Nawet działalność amatorskiego klubu kosztuje a nikt na ładną buzię kasy nie daje. Winkowski dał trochę kasy ale dostał 400 tys. umorzenia podatku od nieruchomości. A biznes mniej interesowny w publiczne pieniądze pojawi się gdy centrala piłkarska, PZPN i Liga Polska, zaczną profesjonalnie działać a nie tak jak teraz gdzie niedługo pierwsze mecze a nie wiadomo kto będzie grał w poszczególnych rozgrywkach. Piłka nożna to biznes i dobra reklama dla sponsorów gdy jest sukces i wszystko idzie zgodnie z planem. Nawet w amatorskiej IV lidze.
Siatkówka zaczęła profesjonalnie działać i mają efekty. Jeśli do tego dojdzie sukces sportowy co pewien czas to będzie to eldorado.

Sukces rodzi się w bólach i twardych negocjacjach a tu odbyło się to jak w szybkim przypływie emocji. Trzymam kciuki ale wyrażam obawy.
w
wyszko
panie Darku, pora rzucić palenie i zabrać się za czynny sport :-) powodzenia!
Dodaj ogłoszenie