Daniel Olbrychski i Małgorzata Kidawa-Błońska w Ostrołęce [ZDJĘCIA+WIDEO]

Robert Majkowski
Robert Majkowski

Wideo

Zobacz galerię (25 zdjęć)
Gośćmi Klubu Obywatelskiego w Ostrołęce byli Daniel Olbrychski i Małgorzata Kidawa-Błońska. Dyskutowano m.in. o polityce i filmach Andrzeja Wajdy.

Spotkanie odbyło się pod hasłem „Patriotyzm i kultura w przestrzeni publicznej”. Rozpoczęło się od wspomnienia o śp. Andrzeju Wajdzie. Potem Daniel Olbrychski mówił o wpływie kultury na patriotyzm. Jako przykład podał odzyskanie niepodległości przez Polskę w 1918 roku. Jak mówił, nie byłoby to możliwe, gdyby Polaków żyjących przez lata w różnych zaborach nie jednoczyły te same lektury, ta sama kultura.

Ciekawa była dyskusja z uczestnikami spotkania (jak nietrudno się domyślić, cała sala była wypełniona). Rozpoczął ją Mariusz Popielarz, dyrektor ostrołęckiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego.

- Polityka dzieli ludzi, różni. To polityka do tego stopnia staje się punktem spornym, że te podziały przenoszą się na inne obszary jak kultura, sztuka – mówił.

- Nie jest aż tak źle. Poza kilkoma nazwiskami, niekoniecznie najwyższej jakości artystycznej. Pamiętam czasy mojej młodości, kiedy ludzie kultury byli o wiele bardziej podzieleni – od razu odpowiedział mu aktor. - W tej chwili gram w sztuce w Teatrze Narodowym, do której zaprosiła mnie wybitna moja koleżanka, aktorka. Próba dzisiaj była bardzo burzliwa, bośmy się ostro starli politycznie. Parę dni temu w telewizji TVN 24 powiedziała, że Jarosław Kaczyński zaprowadzi demokrację. Dziś pół żartem, pół serio to jej wypomniałem. Zaprowadzić to można porządek, chorą babcię do lekarza, krowę do obory. Natomiast wyrażenie „zaprowadzić demokrację” to absurd sam w sobie. Spytałem: czy ty naprawdę wierzysz w ten zamach smoleński? Odpowiedziała mi: „A ty nie wierzysz? Jakiś ty biedny.”

Dużo emocji wywołała wypowiedź jednego z uczestników spotkania.

- Pokazuje się akowca, który ginie na śmietniku, żołnierzy Armii Krajowej, którzy idą w kanały, symbolicznie unurzani w błocie - to było w filmach Wajdy – mówił o „Popiele i diamencie” oraz „Kanale”. - A artyści i celebryci w czasach PRL i potem mieli się jak pączki w maśle, stąd może dziś te żale, bo zaczyna się zmieniać sytuacja. Po przegranych wyborach pan prezydent wezwał do pospolitego ruszenia. Ja boję się tylko, żeby nie zakończyło się jakimś zamachem, bo zginął nie człowiek z opozycji, a człowiek z PiS w Łodzi. A jeśli mówimy o kulturze, to przypomnijcie sobie państwo, jakie ostre hasła i rysunki są na marszach obecnej opozycji. Rysuję się Kaczyńskiego na podobiznę Kim Ir Sena, Hitlera. Czy to jest aż tak wielka kultura? - pytał.

- „Kanał” to najlepszy film jaki powstał o powstaniu warszawskim, oddający atmosferę i bezsens tego, co się działo w Warszawie – zabrała głos wicemarszałek Sejmu. - To nie była romantyczna przygoda. To była krew, pot, brud, kanały i emocje ludzi pozostawionych samych sobie. A „Popiół i diament”? Tyle się mówi o żołnierzach wyklętych. A kim był Maciek? Czy nie żołnierzem wyklętym? On też chciał żyć, chodzić na studia, przerwać to wszystko. Wajda nie bał się o tym mówić w bardzo mocny sposób, ale prawdziwy. Na naszych marszach nikt nie palił kukieł żadnych polityków. Ja się nie boję tych marszów, one będą i będą pokojowe.

Daniel Olbrychski z kolei dodał, że za „Popiół i diament” i za scenę na śmietniku Wajda był tępiony przez władze PRL.

- Te uwagi pana były na ustach właśnie moczarowców – tłumaczył. - Myli się pan, że artyści żyli jak pączki w maśle, bo my zarabialiśmy mniej niż taksówkarze, którzy czasem nas do filmu wozili. Ja pierwszy samochód kupiłem sobie jako bardzo dorosły człowiek, za film na zachodzie kręcony. Żyliśmy bardzo biednie. Premie w teatrze dostawała większe moja garderobiana, niż ja.

Historyk Jerzy Kijowski zapytał natomiast aktora, czy nie myślał o wyreżyserowaniu nowych „Krzyżaków”. I zaproponował, aby na prezydenta Polski kandydowała Małgorzata Kidawa-Błońska.

- Dwóch reżyserów zbierało się „Krzyżaków”: Jarosław Żamojda i Bogusław Linda – mówił Olbrychski, dodając, że miał propozycje zagrania w obu produkcjach, ale nie doszły one ostatecznie do skutku.

- Żeby coś wyreżyserować, trzeba znaleźć temat, przygotować wszystko, znaleźć pieniądze. Musiałbym dwa albo cztery lata życia na to poświęcić. Teraz jest już za późno – kontynuował.

- Musimy mieć takiego kandydata, żeby wygrać wybory, bo te wybory będą bardzo ważne – odpowiedziała z kolei Małgorzata Kidawa-Błońska.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sąsiad
W dniu 06.12.2016 o 10:37, Gość napisał:

A czy Kidawa-Błońska POwiedziała w końcu, w czyje ,,dobre ręce" trafiło 19mld  przelanych z OFE?

Zapewne wie w czyje ręce trafiło część funduszy OFE i gdzie trafia obecnie ta większa część tych funduszy.

G
Gość

A czy Kidawa-Błońska POwiedziała w końcu, w czyje ,,dobre ręce" trafiło 19mld  przelanych z OFE?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3