MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Czytelników nie ubywa

ar
Zofię Oleś zastaliśmy przy lekturze "Tygodnika”
Zofię Oleś zastaliśmy przy lekturze "Tygodnika” A. Rusinek
Biblioteka w Płoniawach obchodziła w październiku 55-lecie istnienia. Od 35 lat prowadzi ją Regina Kuciej. Biblioteka ma dwie filie - w Chodkowie pracuje od 20 lat Barbara Głażewska, filię w Węgrzynowie prowadzi Katarzyna Szymkowska. Biblioteka wraz z filiami ma ponad 800 czytelników, ponad 14 tys. książek, 2500 egzemplarzy gazet.

Czytelnictwo w gminie Płoniawy sięga przedwojennych tradycji. Już w 1908 roku koło Związku Młodzieży Wiejskiej we wsi Budzyno Walędzienta (dziś gmina Czerwonka) założyło bibliotekę liczącą około 200 książek. Prowadził ją do 1923 roku Hilary Gadomski z Obiecanowa. W Płoniawach działała wówczas także biblioteka parafialna oraz biblioteka gminna, uruchomiona przez Powiatową Centralę Biblioteczną w Makowie Mazowieckim. W latach 1936-1945 istniała biblioteka przy Seminarium Duchownym Ojców Salezjanów w Jaciążku, licząca 2500 książek, w tym sporo podręczników szkolnych.
Po drugiej wojnie światowej Gminną Bibliotekę Publiczną w Płoniawach otwarto w styczniu 1949 roku. Jej pierwszym pracownikiem była Mieczysława Załęska, która wypożyczała książki przez dwie godziny w tygodniu. W 1958 roku bibliotekę przejął Franciszek Morawski - absolwent studium bibliotekarskiego. On w dużej mierze przyczynił się do rozwoju czytelnictwa w gminie, organizując filie biblioteczne, liczne konkursy czytelnicze i spotkania z pisarzami. W 1969 roku pracę w bibliotece podjęła Regina Kuciej.
- Byłam absolwentką technikum ekonomicznego, ale tu akurat trafiła mi się praca. W 1982 roku ukończyłam Studium Bibliotekarskie i pracuję tutaj do dzisiaj. Z dużą przyjemnością, bo zawsze lubiłam książki - mówi pani Regina. Dawniej czytała głównie beletrystykę. Teraz bardziej interesuje się książkami historycznymi i reportażami podróżniczymi.
Biblioteka w Płoniawach to nie tylko wypożyczalnia książek. Od lat - o czym zaświadczają dwie grube kroniki, prowadzone od początku jej istnienia - to także gminne centrum kultury. Odbywają się tu spotkania z pisarzami, biblioteka prowadzi konkursy czetelnicze związane z twórczością najpopularniejszych pisarzy i konkursy plastyczne dla dzieci, poświęcone ich ulubionym autorom. Na wieczorach poetyckich w tym roku czytano poezję Jana Pawła II i ks. Jana Twardowskiego. Co roku najmłodsi czytelnicy są uroczyście pasowani na członków biblioteki.
- Wszelkimi sposobami, mimo skromnych funduszy, staramy się zachęcać do czytelnictwa przede wszystkim najmłodszych - mówi Regina Kuciej. - Jeżeli nauczymy małe dzieci kochać i szanować książki, zostanie im to na całe życie.
Z biblioteką od pokoleń związane są całe rodziny - np. Zofii Oleś, Marii Dąbek, Krystyny Budnej, Marii Janiszewskiej. Czytały babki i dziadkowie, potem dzieci i wnuki. To najwierniejsi przyjaciele biblioteki. Zofię Oleś zastajemy w bibliotece nad lekturą "Tygodnika Ostrołęckiego". - Przychodzę tu przeglądać prasę. Czytelniczką "Tygodnika" jestem od lat - mówi. - Zawsze też lubiłam czytać książki. Dawniej pasjonowałam się literaturą podróżniczą, egzotycznymi tematami. Z wiekiem wolę lżejszą, "babską" beletrystykę. Ale staram się jak najwięcej czasu spędzać z książką.
Od pewnego czasu mówi się o kryzysie czytelnictwa, o tym, że ludzie nie czytają książek. Regina Kuciej nie zgadza się z tą opinią.
- Nam czytelników przybywa - mówi. - Zmienia się natomiast struktura czytelnictwa. Przed laty miałam więcej starszych czytelników. Dziś może wolą oni oglądać telewizję. Może mają więcej obowiązków, związanych z tempem i trudami życia. Rośnie natomiast liczba młodych członków biblioteki, głównie młodzieży uczącej się, studiującej. Mamy zarejestrowanych 80 studentów. Próbujemy, w miarę możliwości, z myślą o nich gromadzić podręczny księgozbiór, bo dzisiaj młodych ludzi nie bardzo stać na kupowanie coraz droższych książek. Staram się, żeby na półkach były tytuły, o które ludzie pytają. Rada Gminy jest dla nas łaskawa, co roku dostajemy sporą kwotę na zakup książek. Gromadzimy też wydawnictwa regionalne, związane z historią i współczesnością naszej gminy, łącznie z katalogiem publikacji prasowych na temat regionu.
Biblioteka promuje także młodych zdolnych.
- Zachęcamy nie tylko do obcowania z literaturą, ale także do własnych prób literackich - mówi bibliotekarka. - Jedna z naszych stałych czytelniczek, Agnieszka Pepłowska, jest dwukrotną laureatką konkursu poetyckiego "O wstęgę Orzyca".
"Pani Regino, dzięki Pani mi się spełniło" - tak młoda poetka zadedykowała bibliotekarce tomik poezji, w którym zamieszczono kilka jej udanych wierszy.
Regina Kuciej uważa, że biblioteka powinna być w środowisku wiejskim placówką kulturotwórczą. - Dlatego współpracujemy aktywnie ze szkołami, z Klubem Seniora, z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej - mówi. - Wspólnie organizujemy imprezy, które jednoczą ludzi wokół wartościowych spraw i ważnych problemów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki