Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Czy miasto się celnie rozwinie?

Jacek Pawłowski
W Ostrołęce powstanie nowy oddział Urzędu Celnego w Ciechanowie, oddział w Ostrowi Mazowieckiej zostanie zaś zlikwidowany. To już oficjalna informacja z Izby Celnej w Warszawie.

Oddział będzie dokonywał odpraw towarów wyjeżdżających poza granice Unii Europejskiej i przyjeżdżających spoza wspólnego obszaru celnego. Zarówno Ostrołęka jak i Ostrów rywalizowały o oddział celny. Taka instytucja generuje bowiem miejsca pracy, ale co najważniejsze pobudza rozwój gospodarczy. Miejsca pracy powstaną nie tylko w administracji celnej, ale przede wszystkim wokół oddziału - bary, parkingi, stacje obsługi samochodów ciężarowych, miejsca noclegowe. Szanse na rozwój gospodarczy miasta polegają zaś na tym, że przedsiębiorcy-eksporterzy chcą prowadzić biznesy jak najbliżej placówek celnych, bo ułatwia im to działalność. Gdyby więc jakiś inwestor produkujący towary na eksport bądź sprowadzający je spoza UE szukał miejsca na prowadzenie działalności, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że wybierze akurat Ostrołękę.
- Decyzja już zapadła - powiedział nam 14 kwietnia rzecznik prasowy Izby Celnej w Warszawie Witold Lisicki. - Ministerstwo Finansów postanowiło, że pozostaje oddział celny w Ostrołęce, a nie w Ostrowi Mazowieckiej. Ostrołęcki oddział będzie działał w strukturze Urzędu Celnego w Ciechanowie.
Decyzja o pozostawieniu oddziału celnego w Ostrołęce to jednak dopiero początek drogi, a nie koniec. Obecna placówka przy ulicy Granicznej to jedna wielka prowizorka, w dodatku ma bardzo złą lokalizację. Ciężarówki jadące tranzytem muszą przedzierać się przez centrum Ostrołęki. Trudno im manewrować na ciasnym skrzyżowaniu Granicznej i Ławskiej.
Decyzja o lokalizacji oddziału celnego budzi mnóstwo kontrowersji. Ścierają się tu interesy prywatnych przedsiębiorców i miejskiego samorządu. Nie od dziś wiadomo, że interes na wynajmowaniu nieruchomości służbom celnym chcą zrobić ostrołęccy przedsiębiorcy. Najbardziej zaawansowane przygotowania poczynili Grażyna i Czesław Wargulewscy oraz Piotr Rutkowski. Pierwsi mają praktycznie gotowy oddział celny przy ulicy Warszawskiej. Drugi przedsiębiorca dysponuje zaś nieruchomościami w przemysłowej części Ostrołęki. Nieoczekiwanie do rozgrywki o umiejscowienie oddziału celnego włączyło się miasto. Prezydent Ryszard Załuska zaoferował celnikom niewykorzystaną część nieruchomości przy ulicy Kołobrzeskiej, którą obecnie użytkuje MZK.
Oferta miasta zaniepokoiła przedsiębiorców, którzy (co zrozumiałe) chcieli zarobić na istnieniu oddziału celnego w Ostrołęce. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że większość miejskich radnych poprze propozycję prezydenta.
Miasto chce bowiem przekazać plac i pomieszczenia biurowe służbom celnym na własność. Przedsiębiorcy chcą wynająć swoje nieruchomości bądź sprzedać je po rynkowych cenach. Z punktu widzenia celników oferta miasta ma wiele przewag. Ratusz rządzi pieniędzmi podatników, ma więc z czego dołożyć, by oferta była atrakcyjna.
Wśród radnych miejskich słychać tymczasem opinie, że jeżeli oddział celny będzie właścicielem nieruchomości, to silniej zwiąże się z Ostrołęką, niż gdyby był tylko lokatorem. Konstelacje władz państwowych są zmienne, chwiejne i nigdy nie wiadomo, któremu urzędnikowi przy jakim rządzie co przyjdzie do głowy. Gdyby w przyszłości powstały jakieś plany o wyprowadzce oddziału celnego z Ostrołęki, łatwiej byłoby je zrealizować, gdyby oddział był lokatorem, a trudniej, gdyby był właścicielem nieruchomości.
Izba Celna w Warszawie oficjalnie nie wyklucza żadnej lokalizacji oddziału w Ostrołęce. Rzecznik Lisicki nie ukrywa jednak, że izbie zależy na własnych, a nie wynajmowanych pomieszczeniach.
- Izba Celna w Warszawie woli dysponować własnymi pomieszczeniami, choć na razie nie wiemy dokładnie, w jakim stanie jest nieruchomość oferowana nam przez miasto i jakich wymaga nakładów, by ją zaadaptować - mówi Lisicki. - Na razie trwają negocjacje ze wszystkimi oferentami. Jaki będzie ich finał i kiedy nastąpi, trudno na razie przewidywać.
- Trwają kuluarowe rozmowy. Ich szczegóły na razie nie mogą być ujawnione - potwierdza rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Ostrołęce Krzysztof Szeląg.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Izba Celna uzna ofertę miasta za atrakcyjniejszą, jeżeli nieruchomość zostanie przekazana bezpłatnie, a nadto miasto choćby częściowo przystosuje ją na własny koszt do potrzeb urzędu. Rzecznik IC oficjalnie twierdzi, że izba sama przystosuje obiekt do własnych potrzeb, choć pomocy miejscowych władz nie wyklucza.
- Mamy dział logistyki i on zajmuje się takimi zadaniami. Ale jeżeli samorząd miejski zechce pomóc, będzie nam łatwiej - nie ukrywa Witold Lisicki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki