MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Czerkaszyn wraca na zwycięską ścieżkę. Już za dziesięć dni wystąpi przed walką wieczoru w Rzeszowie

OPRAC.:
Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Polsko-ukraiński bokser Fiodor Czerkaszyn już 24 maja wystąpi na gali boksu w Rzeszowie, gdzie chce wymazać swoją zeszłoroczną porażkę z Anauelem Ngamissengue
Polsko-ukraiński bokser Fiodor Czerkaszyn już 24 maja wystąpi na gali boksu w Rzeszowie, gdzie chce wymazać swoją zeszłoroczną porażkę z Anauelem Ngamissengue Arkadiusz Gola
Fiodor Czerkaszyn (23-1, 14 KO) szykuje się do drugiego w tym roku występu. Po wygranej w lutym w Białymstoku czeka go pojedynek 24 maja na gali KnockOut Boxing Night 35 w Rzeszowie, gdzie w walce wieczoru Łukasz Różański będzie bronił tytułu mistrza świata WBC wagi bridger.

– Wyciągnąłem wnioski z popełnionego błędu i jestem przekonany, że moja kariera zmierza we właściwą stronę

– mówi Fiodor Czerkaszyn.

Powrót Czerkaszyna na zwycięską ścieżkę

24 lutego w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku Czerkaszyn w pewnym stylu pokonał Kolumbijczyka Jairo Delgado (12-3, 9 KO). Po ośmiu rundach sędziowie nie mieli wątpliwości i wypunktowali jednogłośnie wysokie zwycięstwo pięściarza grupy KnockOut Promotions. Dla pochodzącego z Ukrainy, a posiadającego od 2020 roku polskie obywatelstwo zawodnika, był to powrót na zwycięską ścieżkę po pierwszej i jedynej porażce w karierze.

– Ta walka była dla mnie sprawdzianem po sierpniowej porażce. Pojawiały się pytania: jak będę czuł się w ringu? Jak będę znosił te emocje? Wszyscy do tej pory mówili mi, że po porażce zawsze wraca się inaczej. Dlatego podchodziłem do tej walki ostrożnie, nie chciałem przyjąć jakiegoś niepotrzebnego ciosu. W trakcie walki czułem się pewnie, choć przeciwnik był naprawdę twardy i przyjechał, żeby wygrać. Z trenerem zakładaliśmy, że mam go kontrolować, wyeliminować jego mocne strony, a przy okazji popracować nad swoją techniką i poczuć tę pewność. Myślę, że to się udało

– twierdzi polsko-urkaiński bokser.

Bagaż doświadczeń po wspólnych treningach z Usykiem

Czerkaszyn nie ukrywa, że mocno przeżył przegraną z sierpnia 2023 roku we Wrocławiu z Francuzem Anauelem Ngamissengue (13-0, 8 KO). Sędziowie punktowali na korzyść rywala stosunkiem głosów dwa do remisu. Fiodor przygotowywał się do tej walki z zespołem aktualnego czempiona wagi ciężkiej Ukraińca Ołeksandra Usyka. Biorąc pod uwagę fakt, że wcześniej przez rok trenował w Stanach Zjednoczonych, na przestrzeni kilkunastu miesięcy pracował z kilkoma trenerami – z Polski, USA i Ukrainy.

– Bez dwóch zdań, to miało negatywny wpływ na mój boks. Z jednej strony bardzo chciałem spróbować i zobaczyć, jak trenuje wielki mistrz świata, a z drugiej nie byłem w stanie przygotować się odpowiednio pod tego konkretnego rywala. Każdy trener ma własną wizję boksu. Kiedy masz w głowie kilka tych wizji, to robi się zamieszanie. Próbujesz różnych sposobów, ale nic nie wychodzi. Wiem, że popełniłem błąd, ale traktuję to jako cenną naukę. Z perspektywy czasu to niesamowite, że mogłem trenować z Usykiem. Zebrałem bagaż niesamowitych doświadczeń i teraz muszę to pokazywać na treningach i w ringu

– tłumaczy 28-letni pięściarz rodem z Charkowa.

Powrót do współpracy pod okiem trenera Liczika

Fiodor wrócił do treningów z głównym szkoleniowcem grupy KnockOut Promotions Andrzejem Liczikiem:

– My jako zawodnicy często zapominamy o tym, jak mamy tutaj dobrze. W USA żeby trener był zaangażowany w twój rozwój, albo w ogóle żeby zwrócił na ciebie uwagę, to musisz być dwukrotnym mistrzem świata albo medalistą olimpijskim. Panuje tam raczej luźne podejście. Wróciłem do współpracy z Andrzejem Liczikiem i uważam, że układa się ona bardzo dobrze. Oczywiście, nie zamykam się zupełnie na USA, bo zdaję sobie sprawę, że wielki boks jest za oceanem. Fajnie, gdyby udało się na przykład połączyć treningi w Polsce z walkami w Stanach Zjednoczonych, ale to temat na przyszłość. Niemniej, uważam, że pod skrzydłami trenera Liczika cały czas się rozwijam i mam nadzieję, że dojdziemy do upragnionego celu. Tym celem jest walka o zawodowe mistrzostwo świata

– przekonuje Czerkaszyn.

Zaufanie do promotorów Wasilewskiego i Szelągowskiego

W rankingach wagi średniej najbardziej prestiżowych organizacji świata Fiodor zajmuje wysokie miejsca: WBO – 9., IBF – 12. i WBC – 25. Nie ma jednak wymarzonego kierunku, w którym chciałby pójść:

– Byłem na różnych konwencjach bokserskich, widziałem jak to działa i wiem, że nie mam na to żadnego wpływu. Decydują o tym moi promotorzy Andrzej Wasilewski i Jacek Szelągowski, z którym stanowimy świetną drużynę. Mam do nich zaufanie i wiem, że poprowadzą moją karierę w odpowiednim kierunku. Dla mnie to jest obojętne o jaki pas miałbym walczyć, najważniejsze by w ogóle doprowadzić do pojedynku o mistrzostwo świata. Marzę o tym, aby to zdobyć, popularyzować sport w Polsce i pokazać naszej młodzieży, że wszystko co sobie wyśnimy, jest realne

– wyjaśnia.

Co-main event Czerkaszyna przed walką wieczoru Różański vs. Okolie

Czerkaszyn po ostatniej walce odpoczywał tylko tydzień. Nie chce marnować czasu, a jego celem na ten rok są 3-4 pojedynki i awans w rankingach. Obecnie jest na etapie sparingów, a wkrótce poznamy nazwisko jego rywala:

– Pojedynek będzie co-main eventem, czyli drugim najważniejszym podczas gali, dlatego na pewno będzie to dobry i wymagający przeciwnik. Cieszę się, że walczę z taką częstotliwością, bo dzięki temu się rozwijam. W sierpniu ubiegłego roku podwinęła mi się noga, ale myślę, że raz na zawsze zamknąłem ten rozdział. Teraz wiem, że mam odpowiedni zespół, trenera, jestem skupiony, by poprawiać swój boks i wierzę, że na koniec roku będę bliżej walki o mistrzostwo świata

– podsumowuje.

W walce wieczoru 24 maja na gali KnockOut Boxing Night 35 w Rzeszowie mistrz świata WBC wagi bridger Łukasz Różański (15-0, 14 KO) skrzyżuje rękawice z Brytyjczykiem Lawrence'em Okolie'em (19-1, 14 KO). Transmisja gali w TVP Sport.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Czerkaszyn wraca na zwycięską ścieżkę. Już za dziesięć dni wystąpi przed walką wieczoru w Rzeszowie - Sportowy24

Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki