Czarnowiec. Błażejek Zwierzyński wygrał z rakiem! A tak świętował swoje urodziny

Beata Modzelewska
Beata Modzelewska
Facebook Błażejek walczy z neuroblastomą
Udostępnij:
Błażejek ma rok (urodziny miał 1 października, życzymy mu wszystkiego najlepszego!). We wrześniu pożegnał się z personelem Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Szpital był właściwie jego drugim domem. Chłopczyk był chory na neuroblastomę - miał guzy obydwu nadnerczy z przerzutami do węzłów chłonnych, jamy brzusznej, wątroby, kości (jego siostra, Amelka, zmarła na tę samą chorobę). Piszemy - był chory, bo niedawne badania wykazały, że Błażejek pokonał chorobę!

Przed nim jeszcze kilka cykli chemii podtrzymującej. Są to tabletki, które rodzice Błażejka muszą podawać mu w domu raz dziennie, przez 14 dni, później dwa tygodnie przerwy i znowu to samo.

- 20 października jedziemy do Warszawy na kontrolę - mówi nam Wojciech Zwierzyński, tata Błażejka. Chłopczyk od kilkunastu dni jest w domu.

Zobacz: Poznajcie historię Mikołajka, pomóżcie temu choremu chłopczykowi

- Dokazuje i rozrabia - śmieje się szczęśliwy tata.

O Błażejku pisaliśmy w ciągu tego roku wiele razy - obserwowaliśmy rozwój chłopczyka i jego żmudną walkę z nowotworem. A przy okazji starania rodziców i dziadków Błażejka o poprawę warunków lokalowych. Z myślą o Błażejku właśnie.

Zwierzyńscy mieszkają w niedużym domu w Czarnowcu. Jego stan pozostawia wiele do życzenia. Na ścianach grzyb i wilgoć, na dachu eternit, łazienka wymagająca remontu kapitalnego... Przez jakiś czas Wojciech i Edyta Zwierzyńscy wynajmowali mieszkanie w Ostrołęce, żeby nie narażać synka na niepotrzebne infekcje (kiepskie warunki w domu były jedną z przyczyn ciężkiego zapalenia płuc u Błażejka, przez które dziecko wylądowało na OIOM-ie). Trwała też zbiórka pieniędzy na remont domu. Dzięki środkom zgromadzonym podczas koncertu dla chłopca i skromnym oszczędnościom rodziny udało się wyremontować dwa pokoje, w których mieszkają rodzice z Błażejkiem i jego siostrą Kingą.

Teraz najpilniejszy jest remont dachu. Szczegółowe oględziny domu przeprowadzone przez firmę budowlaną wykazały, że nie wystarczy wymiana pokrycia. Dach wymaga generalnego remontu. Trzeba go zdemontować, przemurować szczyt budynku i ponownie wybudować komin, opaskę żelbetową i szczyty - dotychczas planowana sama wymiana więźby nie wystarczy. W związku z tym koszt materiałów budowlanych i prac remontowych jest większy niż zakładano. Dach miejscami przecieka, są w nim prześwity, a wychłodzenie budynku powoduje stałe zawilgocenie i powstawanie pleśni i grzyba.

- Martwimy się, że przez ten przeciekający dach, na marne pójdzie remont dwóch pokoi - mówi Wojciech Zwierzyński.

Trwa zbiórka pieniędzy na wymianę dachu. Jeśli możesz pomóc, wejdź na stronę siepomaga.pl (z onkologii pod bezpieczny dach) i wpłać grosik dla Błażejka. Zbiórka trwa do 23 listopada.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie