Co z pieniędzmi z Krajowego Planu Odbudowy? Rzecznik prasowy rządu zabrał głos

OPRAC.:
Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Rzecznik prasowy rządu Piotr Muller
Rzecznik prasowy rządu Piotr Muller Adam Jankowski
Udostępnij:
Rzecznik prasowy rządu Piotr Muller podkreślił, że nie jest przesadnym optymistą co do szybkiego zakończenia negocjacji z Komisją Europejską w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Zaznaczył, że wciąż trwają rozmowy o szczegółach zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Rzecznik rządu pytany był podczas sobotniej konferencji prasowej o postępy w negocjacjach z Komisją Europejską w sprawie Krajowego Planu Odbudowy.

– Nie jestem jakimś przesadnym optymistą co do szybkiego zakończenia, w sensie najbliższego tygodnia, tak jak niektóre media o tym piszą. Tym bardziej że z zaakceptowanego KPO nie wynikałoby w tej chwili wypłacenie zaliczek od razu po tym, tylko refinansowanie, więc tutaj różnica pod tym kątem nie jest tak istotna, jak np. byłaby, gdyby ten plan został zaakceptowany w grudniu – mówił.

Zdaniem Piotra Mullera „ważne są szczegóły, które są zapisane w KPO”. Wyjaśnił, że KPO składa się z tzw. kamieni milowych, czyli z reform, które Polska zobowiązuje się wdrożyć, w tym zmian w wymiarze sprawiedliwości.

– Żebyśmy my mogli zaakceptować ten dokument, to musi być dokument, w którym te sprawy są jasno uregulowane, zgodnie z naszymi założeniami, naszymi planami. Nie może to być coś, co jest wpisane blankietowo i co mogłoby w przyszłości powodować jakiekolwiek rozbieżności w stanowisku pomiędzy Polską a Komisją Europejską – dodał. Piotr Muller podkreślił, że z tego powodu jest ważne, aby „przepisy były precyzyjne”.

Muller zaznaczył. że „w tej chwili nie ma jeszcze po prostu w tym zakresie porozumienia pomiędzy Polską i KE”. – A Polska nie może sobie pozwolić na blankietowe zapisy w takim planie, ponieważ ich niezrealizowanie zgodnie z zasadami funkcjonowania KPO mogłoby powodować zawieszenie tych środków w przyszłości – dodał.

– Wiemy niestety z doświadczeń ze współpracy z KE, że czasami takie różnice zdań o charakterze zasadniczym miały miejsce, mimo że kilka miesięcy wcześniej wydawało się, że te porozumienia są klarowne i każda ze stron rozumie dokładnie tak samo zapisy postanowień umownych, które przyjęliśmy – ocenił rzecznik prasowy rządu.

– Nie jestem jakimś przesadnym optymistą co do szybkiego zakończenia, w sensie najbliższego tygodnia, tak jak niektóre media o tym piszą. Tym bardziej że z zaakceptowanego KPO nie wynikałoby w tej chwili wypłacenie zaliczek od razu po tym, tylko refinansowanie, więc tutaj różnica pod tym kątem nie jest tak istotna, jak np. byłaby, gdyby ten plan został zaakceptowany w grudniu – mówił.

Zdaniem Piotra Mullera „ważne są szczegóły, które są zapisane w KPO”. Wyjaśnił, że KPO składa się z tzw. kamieni milowych, czyli z reform, które Polska zobowiązuje się wdrożyć, w tym zmian w wymiarze sprawiedliwości.

– Żebyśmy my mogli zaakceptować ten dokument, to musi być dokument, w którym te sprawy są jasno uregulowane, zgodnie z naszymi założeniami, naszymi planami. Nie może to być coś, co jest wpisane blankietowo i co mogłoby w przyszłości powodować jakiekolwiek rozbieżności w stanowisku pomiędzy Polską a Komisją Europejską – dodał. Piotr Muller podkreślił, że z tego powodu jest ważne, aby „przepisy były precyzyjne”.

Muller zaznaczył. że „w tej chwili nie ma jeszcze po prostu w tym zakresie porozumienia pomiędzy Polską i KE”. – A Polska nie może sobie pozwolić na blankietowe zapisy w takim planie, ponieważ ich niezrealizowanie zgodnie z zasadami funkcjonowania KPO mogłoby powodować zawieszenie tych środków w przyszłości – dodał.

– Wiemy niestety z doświadczeń ze współpracy z KE, że czasami takie różnice zdań o charakterze zasadniczym miały miejsce, mimo że kilka miesięcy wcześniej wydawało się, że te porozumienia są klarowne i każda ze stron rozumie dokładnie tak samo zapisy postanowień umownych, które przyjęliśmy – ocenił rzecznik prasowy rządu.

Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.
Polska przedstawiła swój plan Komisji Europejskiej, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Bruksela argumentuje blokadę funduszy rozwiązaniami w polskim systemie sądownictwa. Warunkiem zmiany decyzji w tej sprawie wskazanym w ubiegłym roku przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen jest likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Projekt ustawy przewidujący likwidację izby złożył prezydent Andrzej Duda.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Co z pieniędzmi z Krajowego Planu Odbudowy? Rzecznik prasowy rządu zabrał głos - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie