Co jest dobre dla niewyżytych małolatów?

Fot. sxc.hu
Fot. sxc.hu
Czasem wydaje mi się, że mężczyźni kompletnie nie mają wyczucia w tym względzie.

Droga Agato!
Zbliżają się święta, a ja jestem coraz bardziej zestresowana. Chodzi oczywiście o prezenty.
Nie, to nie to, że nie wiem co mam komu kupić - chodzi o to co kupi mi mój mąż! Od chyba trzech lat ciągle dostaję od niego bieliznę, którą śmiało mogłaby nosić każda hm. kurtyzana!
W zeszłym roku dostałam czerwone stringi i koronkowy biustonosz plus podwiązki, a dwa lata temu podobny zestaw, tylko że pomyślany jak futro pantery. Nie mam pojęcia gdzie on to kupuje, ale pewnie nie kosztuje to mało, a jak się zapewne domyślasz, przyjemności z posiadania takiego zestawu nie ma dla mnie żadnej. Po urodzeniu dziecka, nie wyglądam już jak osiemnastoletnia laska.
To nie tak, że jestem jakimś kaszalotem, bo w końcu mam dopiero 28 lat, ale nie będę się już wygłupiała z paradowaniem w pończochach i majtkach, których na dobrą sprawę nie ma. Zresztą czy ON naprawdę chciałby mnie widzieć jako kokotę? To dobre dla niewyżytych małolatów, ale dla nas? Raczej nie.
Jakoś nie bardzo dochodzi do mojego męża, że chyba nie trafia za dobrze z tymi prezentami. Chociaż za każdym razem pod choinką mam kwaśną minę, on się tym wcale nie przejmuje, a na dodatek prosi mnie żebym się w to ubrała. To dla kogo niby ma być ten prezent? Dla mnie czy dla niego? Nie wiem jak mu wyperswadować te pomysły. Nie chcę się z nim kłócić przed świętami, ale chyba będę musiała, bo przecież nie wytrzymam jak zobaczę, że zrobił to znowu!
Czasem wydaje mi się, że mężczyźni kompletnie nie mają wyczucia w tym względzie, a Ty jak myślisz? Pozdrawiam.
Aneta

Okres świąt Bożego Narodzenia jest niemal dla wszystkich bardzo stresujący. Świąteczne zakupy, pośpiech, tłok i brak pomysłów na idealny prezent sprawiają, że wielu ludzi zwyczajnie gubi się i przestaje realnie oceniać rzeczywiste potrzeby i oczekiwania bliskich.
Często choinkowe gadżety wybierane są pod wpływem wszechobecnych reklam, albo przypadku. Być może Twój mąż również jest ofiarą sugestii, serwowanych w kolorowych tygodnikach, gdzie każda piękna kobieta powinna prezentować się w bieliźnie nieco wyzywająco, ale bardzo seksownie.
Oczywiście, nijak temu do wygody, czy praktyczności, ale przecież prezent w postaci dziesięciu par (jedenasta sztuka gratis) bawełnianych majtek z klinem - z pewnością też by Cię nie ucieszył. Ba! Mogłabyś się poczuć tym bardziej sfrustrowana, bojąc się, czy nie straciłaś aby na atrakcyjności?
Jeśli jednak bardzo przeszkadza Ci wizja kolejnego prezentu rodem z sex shopu, zgłoś listę prezentów do swojego Mikołaja, pamiętając, że z większością mężczyzn dużo łatwiej dogadać się przekazując im komunikaty wprost.
Pozdrawiam wszystkich Czytelników, życząc radosnych świąt i wspaniałych prezentów.
Agata

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie