Co by było, gdyby zabrakło pszczół, czyli o znaczeniu owadów zapylających

Materiał partnera zewnętrznego
Przeciętny człowiek myśląc o pszczołach myśli o pszczole miodnej, zapominając zupełnie, lub po prostu nie wiedząc, że w Polsce żyje około 474 gatunków pszczół, a pszczoła miodna jest tylko jednym z nich.

Pszczoła miodna to owad udomowiony. Oznacza to, że są hodowane przez człowieka w celu pozyskania korzyści – głównie miodu i wosku. Odmiana miodu zależy od gatunku rośliny, z którego kwiatów pszczoły pozyskały nektar, a żeby wyprodukować jeden kilogram miodu, pszczoły muszą przysiąść na kwiatach około czterech milionów razy. Ponadto pszczoły dostarczają nie tylko miód, lecz okazałą paletę produktów, które często są zupełnie nieznane. Należą do nich: jad pszczeli, wosk pszczeli, propolis, pyłek kwiatowy, mleczko pszczele. Możemy je wykorzystywać w walce z wieloma schorzeniami, między innymi zwyrodnieniem stawów, paradontozą, chorobami skóry, obniżoną odpornością, przeziębieniem, bliznami itp.

Jednak dla przyrody to nie miód i inne produkty są najważniejsze, a to, że pszczoły zapylają rośliny, czyli przenoszą pyłek z jednego kwiatu na drugi. Skutkiem tego jest powstawanie owoców w których ukryte są nasiona. Długo nie zdawano sobie sprawy, że praca pszczół na kwiatach wpływa na plonowanie wielu roślin uprawnych. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) szacuje, że spośród ok. 100 gatunków roślin uprawnych używanych do wytworzenia 90% światowego pożywienia, 71 jest zapylanych przez pszczoły. W samej Europie 84% ze wszystkich gatunków roślin uprawnych jest zapylanych przez zwierzęta. 4000 odmian warzyw istnieje tylko dzięki zapyleniu przez pszczoły.

Pszczoły zawsze były ważną i nieodłączną częścią ekosystemu. Miliony lat ewolucji sprawiły, że wzajemne uzależnienie istnienia roślin owadopylnych i pszczół wyklucza brak jednego z nich w ekosystemie. Większość kwiatów swymi rozmiarami i budową przystosowały się do zapylenia właśnie przez pszczoły. Albert Einstein powiedział, że po wyginięciu pszczół, ludziom pozostaną jeszcze 3-4 lata egzystencji. Niestety nie był to żart, tylko wynik obserwacji i przemyśleń. Jeżeli istnienie ponad 80% roślin jest uzależnione od zapylania przez owady, to jak przyroda mogłaby bez nich funkcjonować?

Od lat 60-tych XX wieku obserwuje się masowe wymieranie rojów pszczoły miodnej. Choć naukowcy zachodzą w głowę, co może być tego przyczyną, nie znaleźli jeszcze jasnej odpowiedzi. Wiadomo na pewno, że chemizacja rolnictwa, nieracjonalne stosowanie pestycydów powoduje zatrucia pszczół oraz obniżenie ich odporności na patogeny. Techniczny postęp też nie do końca służy pszczołom. Przypuszcza się, że fale telefonii komórkowej zakłócają system nawigacyjny pszczół, uniemożliwiając im powrót do ula.

Jak możemy pomóc pszczołom i innym zapylaczom? Pomagajmy pszczołom udostępniając im po prostu miejsca do życia. Praktycznie każdy z nas ma balkon, działkę lub kawałek ogródka. Podzielmy się tą przestrzenią z pszczołami, pamiętając by: zostawić choć skrawek „dzikiego zakątka”, sadzić rośliny rodzime (np. lebiodka, macierzanka, szałwia, nagietek), nie stosować sztucznych nawozów i środków ochrony roślin, nie wypalać na wiosnę traw, gdyż niszczymy w ten sposób potencjalne schronienie i miejsca gniazdowania pszczół.

Jeśli my, ludzie, będziemy przychylnie nastawieni do pszczół i innych zapylaczy, one odwdzięczą się nam produktami swojej pracy.

Autor: Anna Iglińska

Projekt: Przyjaciel Natury- edukacja mieszkańców obszarów Natura 2000 z 13 powiatów północno-wschodniego Mazowsza, Południowej Warmii i Mazur oraz Północno-Zachodnieg Podlasia poprzez zajęcia, aplikację multimedialną, artykuły prasowe i audycje radiowe w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020
Fundacja Drabina Rozwoju - www.drabina.org
Multimedialne Centrum Natura
ul. Natury 7, Ostrołęka
www.mcnatura.pl
tel.: 516 491 060

Dodaj ogłoszenie