MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Chudo w SLD po weryfikacji

(mb)
Do makowskiej siedziby SLD będzie teraz przychodzić mniej członków
Do makowskiej siedziby SLD będzie teraz przychodzić mniej członków Fot. M. Bubrzycki
Niemal połowa członków SLD z pow. makowskiego nie przystąpiła do weryfikacji. To duże zaskoczenie, powiat uchodzi bowiem za ostoję lewicy.

Do makowskiej siedziby SLD będzie teraz przychodzić mniej członków
(fot. Fot. M. Bubrzycki)

Po niedawnej weryfikacji, spośród 272 członków SLD z pow. makowskiego, w partii pozostało tylko 150. Ponad stu dwudziestu pożegnało się z lewicą, nie oddając deklaracji potwierdzenia przynależności.
- W pewnym stopniu jest to dla mnie zaskoczeniem - mówi Witold Załęski, przewodniczący Rady Powiatowej SLD. - Spodziewałem się, że odejdzie z naszych szeregów nie więcej niż 30-35 procent członków. Taki procent stanowić mogli członkowie przypadkowi, ci, którzy przyszli do SLD dla realizacji własnych celów, np. otrzymania intratnej posady. Oni i tak nie brali czynnego udziału w działalności partii. Jeszcze do niedawna do partii mógł się zapisać każdy. Po zwycięstwie SLD w wyborach parlamentarnych przed 2 laty, do partii zapisało się ponad 40 nowych osób. Wtedy wystarczyło, że chętny wypełnił deklarację, przyszedł na zebranie koła i został zaakceptowany przez członków tego koła. Teraz potrzebny jest członek wprowadzający, z co najmniej 2-letnim stażem w SLD.
Na październikowe zebrania kół SLD, na których rozdawano kwestionariusze weryfikacyjne, przyszło ponad 80 proc. członków. Wszyscy wzięli deklaracje, ale oddało je tylko 150 osób, czyli 55 proc. Wszyscy z nich zostali pozytywnie zweryfikowani na zebraniach swoich kół.
Najwięcej członków nie zweryfikowało się w Makowie oraz w gminie Płoniawy (z SLD odeszło tam ponad 60 proc. członków). Witold Załęski nie chce mówić o nazwiskach. Z naszych informacji wynika, że wśród osób, które nie poddały się weryfikacji, a więc przestały być członkami SLD, są: Kazimierz Kowalski - b. burmistrz Makowa, Andrzej Bonk - b. zastępca burmistrza i radny oraz Andrzej Bojarski - przedsiębiorca i radny. To oznacza, że klub radnych SLD w Radzie Miejskiej liczy już tylko 4 członków (wcześniej było ich 6) i ma teraz mniejsze znaczenie w sesyjnej arytmetyce.
Na pytanie, jaką partią powinieć być teraz Sojusz w pow. makowskim, przewodniczący Załęski odpowiada:
- Wiem teraz, na kogo naprawdę mogę liczyć i na kim mogę polegać. Po weryfikacji powinniśmy być partią bardziej zwartą i lepiej postrzeganą. Jeśli chodzi o powinności członków SLD, to teraz powinniśmy być poważani, a nie tylko ważni. Powinniśmy być otwarci na bolące sprawy ludzi z naszych środowisk, otoczyć opieką ludzi biednych, zagubionych i samotnych. W tym powinna przejawiać się nasza lewicowość.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki