Choć do mnie ty brzydki świntuszku. I zrób ze mną, co chcesz...

Fot. sxc.hu
Fot. sxc.hu
Nie mogę młodego winić, że ślini się na widok tych cacuszek.

Droga Agato!
Jestem młodym tatą - choć właściwie nie aż tak młodym jak by to na pierwszy rzut oka wyglądało, bo lat mam prawie trzydzieści - to jednak, co tu kryć, sprawnym i energicznym mężczyzną.
W roli ojca czuję się średnio, bo z synem moim, Witoldem, nie mogę jeszcze ani pograć w piłkę ani wypić piwa, bo on na razie pija tylko mleko i zaanektował całkowicie piersi mojej żony - o co mam do niego trochę słusznych chyba pretensji, bo też bym chciał, zwłaszcza że moja drobniutka połowica nagle zaczęła wyglądać jakby wstawiła sobie silikony, a chudnie na potęgę, więc niedługo nawet Pamela Anderson będzie jej mogła co najwyżej buty wiązać.
Niestety! Nie mogę młodego winić, że ślini się na widok tych cacuszek, co przecież ja także czynię - ale On dostaje do zabawy piękny biust mojej żony! a ja muszę obejść się smakiem.
I trwa to już moim zdaniem trochę za długo.
W ostatnich miesiącach ciąży Ania czuła się źle, więc starałem się trzymać z daleka z moim paskudnym i zupełnie nierozumiejącym boskości jej stanu ciążowego członkiem. I tak się trzymam z daleka już piąty miesiąc - syn niedługo skończy trzy miechy, a ja powolutku przyzwyczaję się chyba do życia zgorzkniałego samca - onanisty.
Jako człowiek prosty zapytam Ciebie Agato - bo żona nie raczy odpowiadać na moje chamskie pewnie w jej mniemaniu pytania - czy kobieta po urodzeniu dziecka przestaje interesować się malutkim członkiem rodziny? Czy ona nie ma już żadnych potrzeb seksualnych i wydaje jej się, że ja także jestem ich pozbawiony?
Tak naprawdę to liczę, że napiszesz coś, co będę jej mógł dać do przeczytania, po czym usłyszę wieczorem, zamiast zwykłego - przestań się wygłupiać, przecież wiesz że nie mogę - słowa na które czekam - choć do mnie ty brzydki świntuszku i zrób ze mną co chcesz...
Pozdrawiam
Adam

Okres około porodowy jest zwykle dla obojga partnerów czasem trudnym, kiedy wiele aspektów dotychczasowego życia ulega zmianie i przewartościowaniu.
Tobie Czytelniku trudno się pogodzić z przymusową wstrzemięźliwością, czy wręcz ascezą seksualną, dla Twojej żony pewnie trudne jest poukładanie się ze swoim ciałem, które zmieniło się przecież, jak też ze wszystkimi obowiązkami, które niesie ze sobą rodzicielstwo.
Wiele kobiet po porodzie odczuwa spadek libido, związany zarówno z czynnością hormonalną jak i zmęczeniem, a także poczuciem małej atrakcyjności.
Na hormony nie masz żadnego wpływu, ale na ilość wolnego czasu Twojej żony mógłbyś.
Może warto by było zadbać o to, żeby młoda mama miała więcej czasu dla siebie? Żeby mogła poczuć się nie tylko matką, ale też piękną kobietą? Proste zabiegi w rodzaju wyjścia do fryzjera czy zakupu atrakcyjnej damskiej bielizny mogą w znaczący sposób poprawić humor i sprawić, że żona poczuje się lepiej. Twoja pomoc w tym względzie będzie na pewno przyjęta z wdzięcznością, a kobieca wdzięczność objawia się na różne sposoby.
Cierpliwość i niewątpliwe poczucie humoru, które posiadasz są zresztą najlepszą gwarancją tego, że wcześniej czy później wszystko się waszym związku ułoży.
Pozdrawiam
Agata

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olek
łojezus maria, idz se koles na graniczną i ulżyj ale masz problem
Dodaj ogłoszenie