Chlebowski i Drzewiecki podsłuchiwani przez CBA. Czołowi politycy PO zamieszani w aferę hazardową

rp.pl / Gazeta Współczesna
Fot. sxc.hu
Czołowi politycy Platformy Obywatelskiej zamieszani w aferę hazardową - ustaliła "Rzeczpospolita". Mieli lobbować w interesie firm hazardowych, przez co budżet państwa mógł stracić 469 mln zł.

O aferze Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało prezydenta, premiera oraz władze Sejmu i Senatu. Zamieszani w nią są czołowi politycy PO: Zbigniew Chlebowski, szef Klubu PO i Mirosław Drzewiecki, minister sportu. CBA poinformowało prezydenta także o przecieku, który nastąpił po tym, jak o aferze powiadomiono premiera Donalda Tuska.

Agenci CBA wpadli na trop badając inną sprawę korupcyjną. Zorientowali się wówczas, że dwaj biznesmeni z Dolnego Śląska próbują załatwić korzystne dla swoich firm zapisy nowelizacji ustawy hazardowej. Pod koniec marca CBA rozpoczęło więc operację "Black Jack". Kiedy biznesmenom założono podsłuchy, okazało się, że są w stałym kontakcie z Chlebowskim i Drzewieckim. Wiele razy się też spotykali.

Z podsłuchów wynika, że biznesmeni naciskali polityków PO, by ci usunęli dopłaty z projektu ustawy. Chlebowski i Drzewiecki obiecali interwencję.

Chlebowski kieruje w Sejmie Komisją Finansów Publicznych, do której trafiłaby ustawa hazardowa. Z kolei Ministerstwo Sportu kierowane przez Drzewieckiego odpowiada za przygotowania do Euro 2012. Na ten cel miały właśnie być przeznaczone pieniądze z dodatkowej dopłaty nałożonej na firmy hazardowe. Spodziewno się z tego tytułu wpływu do budżetu w wysokości 469 mln zł.

W maju Drzewiecki napisał do ministra finansów odpowiedzialnego za ustawę, że w związku ze zmianą planów inwestycji przed Euro 2012, pieniądze z dopłat nie będą potrzebne. Dopłaty wykreślono więc z projektu nowelizacji.

W sierpniu o sprawie CBA poinformowało premiera Tuska. Mimo prośby o zachowanie najwyższej ostrożności, dwa tygodnie później biznesmeni wpadają w panikę i zrywają ze sobą kontakty.
Zbigniew Chlebowski przyznał, że zna obu śląskich biznesmenów, ale nie lobbował na ich korzyść.

Źródło: Gazeta Współczesna, Afera hazardowa. CBA podsłuchało czołowych polityków PO

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
agent_orange
Wszyscy wiedza ze to psy prezydenta wykonaly zadanie...choc moze nie do konca dobrze i dlatego moze ludzie JUZ nie daja sie nabierac na swinskie oczka lecha. Ten fakt na pewno tez nie uczyni obecnego prezydenta faworytem
przyszlych wyborow. Nikt nie chce zyc przeciez w panstwie policyjnem w ktorym na kazdego mozna znalezc haka.
l
lotur
mimo że ich złapali "za rękę" to PO i tak ma poparcie, niewiarygodne ...
Dodaj ogłoszenie