MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Chińskie smoki w Baranowie

mm
Wymiana doświadczeń, wójt Toryfter i przasnyscy modelarze
Wymiana doświadczeń, wójt Toryfter i przasnyscy modelarze M.Mrozek
W Gminnym Ośrodku Kultury Sportu i Rekreacji w Baranowie jeszcze przez tydzień można obejrzeć przepiękne chińskie latawce. Lekkie, wykonane z malowanego ręcznie jedwabiu zupełnie nie przypominają latawców, które zdarzyło nam się puszczać na wietrze.

Aż trudno uwierzyć, że misternie wykonane smoki, ptaki potrafią wzbić się w powietrze i przy tym wiatr nie porozrywa im skrzydeł.
Wystawa "Chińskie latawce" przyjechała do Baranowa dzięki uprzejmości Marka Filipowicza z wyszkowskiego Stowarzyszenia Pepisko oraz Zhou Lihua z ambasady Chińskiej Republiki Ludowej.
W niedzielę 14 listopada na jej otwarciu pojawiło się niewielu mieszkańców Baranowa.
- A porozklejałem plakaty w szkole i w całym Baranowie - powiedział nam zawiedziony dyrektor GOKSiR-u Robert Domurad.
Obejrzenia latawców z jedwabiu i modeli szybowców oraz samolotów przywiezionych z kolei przez modelarzy z Klubu Żołnierskiego Jednostki Wojskowej z Przasnysza nie potrafił sobie odmówić mocno przeziębiony wójt Henryk Toryfter.
Obiecał, że postara się, by wystawa do Baranowa przyjechała raz jeszcze. Tym razem jednak latem i została połączona np. z konkursem dla modelarzy.
- Chciałbym zainteresować młodzież tym bardzo ciekawym i widowiskowym sportem, który niestety zupełnie zanikł - mówi wójt.
Wójt Toryfter zdradził nam, że przed wieloma laty, kiedy był dzieckiem, sam pasjonował się modelarstwem. A latawców nie kupował w sklepie, bo nie można było ich kupić, ale razem z kolegami sami je robili.
- W bardzo prosty sposób. Stelaż z wysuszonego, jak najlżejszego drewna świerku lub lipy oklejaliśmy szarym papierem - wspomina. - Doczepialiśmy dratwę i biegaliśmy z latawcami po polach. Pamiętam też dobrze taki cykl w telewizji "Zrób to sam". I z niego podpatrzyliśmy, jak zrobić z pojedynczego płata sklejki model samolotu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki