Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Chcesz mieć pracę, wstąp do partii

(jp)
W najbliższych tygodniach Ostrołękę czeka lawina kadrowych zmian. Wielka wymiana kadr zaczęła się w oddziałach wojewódzkich instytucji w Ostrołęce. Również miejskie urzędy czekają w najbliższym czasie kadrowe zmiany.

Partyjne parytety sięgnęły już tak głęboko, że polityczna przynależność jest decydującym kryterium nie tylko w obsadzie kierowniczych stanowisk, ale też specjalistów bądź referentów w urzędach. Rządząca Mazowszem koalicja PSL-PO-PiS-LPR, która okrzepła po ostatnich zmianach w Zarządzie Województwa, konsekwentnie wymienia na swoich ludzi obsadę wszystkich wojewódzkich instytucji.
Przypomnijmy kadrowe zmiany z obecnej samorządowej kadencji. Działacze LPR Wiktor Wojtkowski i Andrzej Guzik są szefami: filii Wojewódzkiego Urzędu Pracy i stacji pogotowia ratunkowego w Ostrołęce. Należący do PiS Tadeusz Romanowski kieruje terenowym biurem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.
Jeśli chodzi o planowane kadrowe zmiany, to wiadomości mają charakter nieoficjalny, ale nasze źródła twierdzą, że odwołania i powołania to tylko kwestia czasu.
Nie jest tajemnicą, że rządząca województwem koalicja planuje pozbyć się należącej do SLD dyrektorki Zespołu Kolegiów Nauczycielskich Bożeny Napiórkowskiej i zastępcy dyrektora pogotowia ratunkowego Tadeusza Kaczyńskiego, również z SLD. Pewien problem jest w tym, że zarówno Napiórkowska, jak i Kaczyński są miejskimi radnymi i ich ewentualne odwołanie wymaga zgody Rady, ale przykład z odwołaniem dyrektora pogotowia Lecha Wołczuka pokazuje, że można radnego pozbawić stanowiska nawet wbrew opinii Rady.
Na zastępcę dyrektora pogotowia szykuje się, o czym pisaliśmy tydzień temu, Grzegorz Kaczorowski z LPR. Kolejna nominacja, jaka ma nastąpić w najbliższych dniach, to powołanie Macieja Kleczkowskiego z PO na wiceszefa Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Kleczkowski (twórca kontrowersyjnej witryny internetowej moja-ostroleka.pl) przez kilka ostatnich miesięcy z politycznego nadania był głównym specjalistą w terenowym biurze Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Na etat Kleczkowskiego w WFOŚ ma wejść ze wskazania PO Czesław Duszak (obecnie szef kopalni torfu w Karasce pod Kadzidłem).
Kadrowa burza trwa w ostrołęckiej filii Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Wywodzący się w Ostrołęki wicemarszałek mazowiecki Arkadiusz Czartoryski (PiS) usilnie forsuje na wakujące stanowisko kierownika jednego z wydziałów Tomasza Lendę - szefa PiS w Ostrołęce, politologa po WSH w Pułtusku i szefa kampanii prezydenckiej Czartoryskiego w 2002 roku. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że dyrektor filii WUP w Ostrołęce Wiktor Wojtkowski wzbrania się przed powołaniem Lendy na to stanowisko i jest nawet skłonny w proteście podać się do dymisji.
Tymczasem trwają zakulisowe zabiegi wokół kierowniczych stanowisk w ostrołęckim szpitalu, którego organem prowadzącym jest również Samorząd Województwa. Wprawdzie latem marszałek mazowiecki Adam Struzik (PSL) deklarował, że nie zamierza odwoływać obecnego dyrektora Wojciecha Miazgi. Z naszych informacji wynika jednak, że po nieudanej próbie pozyskania przez PSL przychylności dyrektora Miazgi, jest szykowana wymiana na stanowisku dyrektora szpitala. Między partiami wchodzącymi w skład samorządowej mazowieckiej koalicji toczy się wyścig o to, kto wskaże nowego dyrektora. Toczy się tu ostra rywalizacja między PO a LPR. W LPR nieoficjalnie mówi się o kandydaturze na dyrektora ostrołęckiego lidera tej partii Włodzimierza Kucharskiego. Sam doktor Kucharski dyplomatycznie milczy na ten temat. PO natomiast bez rozgłosu szuka kandydata na nowego dyrektora, ale nie może go znaleźć. Kadrowa ławka tej partii w Ostrołęce jest bardzo krótka. Tymczasem na razie nikt nie potwierdza czegoś, o czym mówi się w zaciszu marszałkowskich gabinetów w Warszawie.
Arkadiusz Czartoryski ma zabiegać, by Janusz Kotowski (PiS, obecny przewodniczący Rady Miejskiej) został zastępcą dyrektora szpitala do spraw technicznych i inwestycji. Obecna praca Kotowskiego (kierownik hali widowiskowo-sportowej MOSiR) jest niepewna. Po zmianie statutu MOSiR, kierownik ma stać się zastępcą dyrektora, a to dla Kotowskiego oznaczałoby konieczność wyboru między pracą a mandatem radnego.
Janusza Kotowskiego jako przewodniczącego Rady Miejskiej również czekają kłopoty. Na najbliższej sesji 29 stycznia klub Naszej Ostrołęki ma zgłosić wniosek o odwołanie przewodniczącego. Na razie w kancelarii Rady nie ma takiego wniosku, ale w ratuszu szeroko komentuje się rozmowę, jaką lider Naszej Ostrołęki Lesław Chojnowski odbył z Januszem Kotowskim. Informując go o zamiarze odwołania z funkcji przewodniczącego, Chojnowski miał powiedzieć, że po ludzku i po koleżeńsku jest mu bardzo przykro, ale fakty są takie, że przewodniczący Rady musi być z ugrupowania popierającego prezydenta. Janusz Kotowski stanowczo odmówił nam wypowiedzi na temat rozmowy z radnym Chojnowskim.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki