Chcą się dostać do straży (zdjęcia)

Beata Dzwonkowska
Czterdziestu kandydatów stara się o przyjęcie na dwa stanowiska stażysty: strażak- kierowca w służbie przygotowawczej w Komendzie Powiatowej PSP w Przasnyszu. Za nimi sprawdzian fizyczny. Podpatrzyliśmy jak radzą sobie na bieżni

Nabór do straży

Rekrutacja ma charakter czteroetapowy. W pierwszym etapie zweryfikowano zgodność złożonych przez kandydatów ofert i dokonano ich oceny. Drugim etapem był sprawdzian fizyczny, który miał miejsce 23 i 24 lipca. Składał się on z próby wydolnościowej: W ciągu pięciu minut każdy z badanych wchodził na stopień w tempie 30 razy w ciągu 1 minuty. Po upływie czasu trwania pełnego ćwiczenia siadał na krześle, a osoba prowadząca badania wykonywała pomiar częstości tętna. Jeżeli pomiary były prawidłowe, kandydat mógł przystąpić do następnego etapu. Kolejnym sprawdzianem była próba akrofobii, polegająca na wejściu i zejściu po drabinie mechanicznej. Miała sprawdzić czy kandydaci nie mają leku przed wysokością. Następnie podciąganie się na drążku i bieg na 50 m i 1000 m.

- Najtrudniejszą konkurencją było dla mnie podciąganie na drążku- przyznaje Sebastian Kwieciński. Stara się o pracę w straży, bo uważa, że to ciekawe doświadczenie.- Chcę spróbować swoich sił, dlatego tu jestem.

Podczas biegu na 1000 m. uwagę wszystkich wzbudził Robert Socha, który przemierzył cały dystans... w rytm muzyki. Miał bowiem przy sobie telefon, z którego płynęły dźwięki rytmicznej piosenki.

- Nie rozstaję się z telefonem. Podczas biegu sprawdzałem czas, ale też lepiej mi się biegło z muzyką- przyznaje Robert.

W trzecim etapie klasyfikacji wyłoniono listę kandydatów, którzy uzyskali największą ilość punktów.

Czwarty etap postępowania kwalifikacyjnego to skierowanie kandydata na badania psychologiczne i lekarskie celem zbadania predyspozycji psychicznych i fizycznych do służby w PSP. Na badania zostaną skierowani kandydaci , którzy otrzymali największą, łączną liczbę punktów.

Najlepsze i najgorsze wyniki kandydatów w poszczególnych konkurencjach podamy w papierowym wydaniu TO.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
taki sobie czytelnik
Takich ludzi jak ten z telefonem to naprawdę potrzeba w straży. Wytrenowane mają palce u rąk, a do wideł biorą się z drugiej strony.
Rzeczywiście ten gościu ma czym się chwalić.
Dodaj ogłoszenie