Ceny mieszkań spadną przez spowolnienie gospodarcze? Ekspert: jesteśmy w kluczowym momencie

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Jeśli spowolnienie gospodarcze pogorszy naszą sytuację finansową, ceny mieszkań mogą zacząć spadać. 123RF.com
Rok 2019 upłynął pod znakiem ogromnych wzrostów cen mieszkań. Jest jednak szansa, że w 2020 r. spowolnienie gospodarcze wreszcie przyniesie spadki.

Ceny mieszkań w 2020 r. mogą zacząć spadać, jednak wiele zależy od tego, jak na spowolnienie gospodarcze zareagują konsumenci – uważa analityk Expandera Jarosław Sadowski. Na to, że w 2020 r. gospodarka światowa zacznie hamować i że wpłynie to na sytuację w Polsce, już od dawna zwracali uwagę eksperci. Jednak zdaniem Sadowskiego to, czy i kiedy doczekamy się w związku z tym spadków cen nieruchomości, będzie zależeć od kilku czynników.

Ceny mieszkań zwolnią wraz z całą gospodarką?

Rosnące nieubłaganie ceny nieruchomości odczuliśmy w 2019 roku w całej Polsce. Jak podaje grudniowy raport Expandera i Rentier.io, największe wzrosty odnotowano w Gdańsku i Krakowie (o 22 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim), zaś jedynym dużym miastem, które doświadczyło spadków cen, była Gdynia, gdzie obniżyły się one o 7 proc. Mimo to zainteresowanie zakupem mieszkania wciąż było olbrzymie, m.in. dzięki rosnącym wynagrodzeniom i łatwo dostępnym kredytom hipotecznym.

Miejsca, które udają inne miejsca. Myślisz, że wiesz, gdzie ...

W 2020 r. sytuacja może się jednak zmienić, ponieważ globalna gospodarka już od pewnego czasu zwalnia. W naszym zakątku świata ma to związek m.in. z malejącą aktywnością przemysłu niemieckiego oraz obawami firm związanymi z Brexitem. Nie bez znaczenia są też wojny handlowe między USA a Chinami. Zdaniem ekspertów możemy spodziewać się m.in.:

  • spowolnienia w handlu, szczególnie międzynarodowym,
  • zmniejszenia produkcji przemysłowej i konsumpcji,
  • mniejszej liczby nowych inwestycji w kraju.

Wiele osób spodziewa się też, że spowolnienie gospodarcze pogorszy sytuację finansową Polaków, a tym samym zniechęci nas do zaciągania kredytów na zakup mieszkania. Gdyby tak się stało, obniżenie popytu mogłoby zaowocować spadkiem cen lokali.

Rynek nieruchomości nadal w dobrej formie

Zdaniem ekspertów nie jest jednak pewne, czy faktycznie czekają nas spadki cen. Trzeba bowiem podkreślić, że polska gospodarka wciąż należy do najszybciej się rozwijających w Unii Europejskiej, a głód mieszkań w naszym kraju nie słabnie.

– Jesteśmy w kluczowym momencie, bo nadchodzi spowolnienie gospodarcze – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera. – Ale z drugiej strony mamy ciągle bardzo niskie bezrobocie, rosnące wynagrodzenia, bardzo niskie stopy procentowe, więc teoretycznie wszystkie elementy, które dotychczas wpływały na wzrost popytu, ciągle działają.

W 2019 r. siła nabywcza przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej była o 5,1 proc. wyższa niż rok wcześniej. Oznacza to, że typowe gospodarstwo domowe mogło pozwolić sobie na większe wydatki, co wynikało przede wszystkim z rosnących wynagrodzeń. W pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku wzrosły one o 6,8 proc. w sektorze przedsiębiorstw oraz o 7 proc. w jednostkach sfery budżetowej.

– Na ceny mieszkań wpływa bardzo wiele elementów: to, jak drogi czy tani jest kredyt, ale też to, czy stać nas na spłatę kredytu, jaką mamy pracę i wynagrodzenie. Jeżeli nasze wynagrodzenia rosną w dość szybkim tempie, to zachęca nas do zakupu mieszkania i jesteśmy w stanie płacić za nie coraz więcej – podsumowuje Sadowski.

Na razie zatem nic nie zapowiada spadku popytu na mieszkania czy możliwości nabywczych Polaków. Oznak spowolnienia nie widać również w budowlance. Według danych GUS od stycznia do listopada 2019 r. oddano do użytkowania o 11,6 proc. mieszkań więcej niż rok wcześniej, a liczba lokali, których budowę rozpoczęto, wzrosła o 5 proc.

[QUIZ] Czy mógłbyś zostać deweloperem? Sprawdź, czy zarobisz miliony

Na kredyty hipoteczne nie brakuje chętnych

Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej cytowanych przez Newserię Biznes, w 2019 r. wzrosła liczba udzielanych w naszym kraju kredytów hipotecznych. Co znamienne, pożyczaliśmy w zeszłym roku wyższe kwoty niż przedtem. Było to konieczne, żeby móc pozwolić sobie na zakup nieruchomości, które przecież w tym czasie bez przerwy drożały.

– Jeżeli mieszkanie kosztuje więcej, niż się spodziewaliśmy, ale ciągle chcemy je kupić, bo np. nastawiliśmy się na większe dwupokojowe mieszkanie lub chcemy mieć dziecko, nie zmieniamy swoich planów, tylko podwyższamy kwotę kredytu. Stać nas na to dzięki temu, że mamy coraz wyższe wynagrodzenia – tłumaczy główny analityk Expandera. – Sprzyja temu również to, że ciągle mamy bardzo niskie stopy procentowe w naszym kraju.

Zainteresowanie Polaków kredytami hipotecznymi nie zmalało nawet mimo lekkiego wzrostu kosztów kredytu i pewnego zaostrzenia polityki kredytowej przez banki. To kolejny sygnał, że we własnym odczuciu jesteśmy w dobrej sytuacji finansowej i nie boimy się zadłużyć, żeby kupić M.

Jeśli jednak w 2020 r. nasze portfele silnie odczują spowolnienie gospodarcze, spłata zaciągniętego zobowiązania może się dla wielu osób okazać wyzwaniem. Warto zatem trzymać rękę na pulsie i przed złożeniem wniosku o kredyt realistycznie ocenić własne możliwości finansowe – nie tylko obecne, ale także przyszłe.

Jakie nieruchomości ubezpieczają Polacy

Wideo

Materiał oryginalny: Ceny mieszkań spadną przez spowolnienie gospodarcze? Ekspert: jesteśmy w kluczowym momencie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
14 stycznia, 13:06, Jerzy:

dzięki rosnącym wynagrodzeniom ???? nie znam nikogo kto pracują w biedronce markcie technicznym na kasie jako sprzdawca kierowca itd by miał wzrost wynagrodzenia jak to pisze GUS . GUS odleciał na Marsa ze swiumi zakłamanymi statystykami Znam ludzi pracy i sam też nie mam podwyżki jak to więcj ets GUS ?

GUS prezentuje dane uśrednione. Wystarczy, że odpowiednio duża grupa zamożniejszych obywateli otrzyma wyższe wynagrodzenia i już cała statystyka idzie w górę.

Inna sprawa, że przecież nie zwykli ludzie pracujący masowo wykupują dziś mieszkania, tylko ludzie dobrze sytuowani, którzy chcą żyć z wynajmu. Dla zwykłego człowieka nic nie zostaje.

a
as

trza kupowac poki tanio

J
Jerzy

dzięki rosnącym wynagrodzeniom ???? nie znam nikogo kto pracują w biedronce markcie technicznym na kasie jako sprzdawca kierowca itd by miał wzrost wynagrodzenia jak to pisze GUS . GUS odleciał na Marsa ze swiumi zakłamanymi statystykami Znam ludzi pracy i sam też nie mam podwyżki jak to więcj ets GUS ?

R
Rych

"już od dawna zwracali uwagę eksperci" - hhe, mozna tak udowodnic kazda teze i kazda bzdure, zwalic wszystko na anonimowych ekspertow, spod budki z piwem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3