CBA w krakowskim sądzie apelacyjnym. Korupcja na wielką skalę?

Paulina Piotrowska
Wojciech Matusik
Agenci CBA zatrzymali dyrektora Sądu Apelacyjnego w Krakowie, główną księgową oraz dyrektora Centrum Zakupów. Chodzi o przywłaszczenie 10 mln zł.

W listopadzie na polecenie prokuratury Centralne Biuro Antykorupcyjne przeszukało krakowski sąd, a także kontrahentów, z którymi urzędnicy mieli zawierać umowy. Podczas przeszukiwań zabezpieczono dokumentację finansową związaną z realizacją fikcyjnych zleceń.

W latach 2013-2016 Sąd Apelacyjny w Krakowie zawierał z zewnętrznymi firmami umowy o świadczenie usług w postaci analiz i opracowań, płacąc za nie przeciętnie po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie ma przy tym dowodów, że analizy i opracowania w ogóle powstały.

W proceder było zamieszanych kilkanaście osób. Właściciele firm są powiązani towarzysko i rodzinnie z dyrektorem sądu oraz z dyrektorem Centrum Zakupów dla Sądownictwa.

Rzeszowska prokuratura ustaliła, że wiodącą rolę w przestępczym procederze odgrywali dyrektor Sądu Apelacyjnego - Andrzej P., główna księgowa - Marta K. i dyrektor Centrum Zakupów dla Sądownictwa - Marcin B.

Wszystkie te osoby są podejrzane o przywłaszczenie na szkodę Sądu Apelacyjnego w Krakowie kwot sięgających ponad 10 milionów złotych. Zarzuty dotyczą również korupcji.

Dodatkowo Andrzej P. jest podejrzany o przyjęcie 30 tys. zł. łapówki. Marta K. miała też przyjąć od jednego z przedsiębiorców komputer, telefon, 20 tys. zł, zegarek oraz opłacenie kosztów pięciu pobytów u kosmetyczki. Wszystko o łącznej wartości 28 tys. zł.

Wśród podejrzanych znalazły się także osoby pracujące dla firm realizujących usługi dla sądu - Katarzyna N. miała przywłaszczyć 4 miliony zł. Jarosław T. 5,5 miliona zł. Dodatkowo miał wręczyć dyrektorowi SA łapówkę o wysokości 30 tys. zł w zamian za złamanie prawa.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, wczoraj popołudniu miało się zacząć niezaplanowane wcześniej przeszukanie gabinetu prezesa sądu apelacyjnego.

Również wczoraj podejrzani mieli usłyszeć zarzuty w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie. Prokurator miał też podjąć decyzje dotyczące wystąpienia do sądu z wnioskami o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztowania. Wszystkim grozi do 10 lat więzienia.

Zarzuty usłyszą też dwie osoby, które świadczyły fikcyjne usługi dla krakowskiego sądu.

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Materiał oryginalny: CBA w krakowskim sądzie apelacyjnym. Korupcja na wielką skalę? - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olo

Mam nadzieję że PiSiory go przywrócą.

R
Romek

,

G
Gość

To spowodowało, że wówczas aferzystów horrendalnego formatu było stosunkowo mało. Czy dzisiaj nie można do tych uregulowań powrócić? I naturalnie, że bez kary śmierci! Czy właśnie nie nastał stosowny czas, by co niektóre majestaty
i dwory okrągłostołowe zacząć metodycznie i masowo moralizować?

Z kolei przy tak masowej korupcji, najczęściej wśród urzędników i polityków, są potrzebne nie tylko policja, CBA, cywilni prokuratorzy i sędziowie. Mafiozom w urzędach jest potrzebna terapia w formie wł. „Guardia di Finanza & Carabinieri” (*)
I PiS-owi dla przypomnienia: Włochy są w UE i chyba w niej pozostaną. Ale oni mają fachową gwardię antykorupcyjną.
A skąd kasa na polską „Guardia di Finanza & Carabinieri”? Eee, kasa jeszcze jest! Jednak PiS byłby tutaj zmuszonym
pozdejmować gdzieniegdzie ze stołków i własnych kolegów. Ale nie pozdejmować na taki rodzaj, iż dostaną odprawy po czym ruszą w różne strony. Zwolnionych można przyuczyć do tajników w aspekcie:„Jak się słabeusza Skarb Państwa doi i kroi z jego kasy”. Wśród zwolnionych urzędników znajdą się i osoby z dyplomami. Więc jaka dla nich trudność, aby nie mogli opanować modułów i formatów dokonywanych oszustw. Ba, pozyskany nowy zawód, to i nowe gratyfikacje!

Tak przygotowane kadry będą nadawały się wprost do nowego organu „Guardia di Finanza & Carabinieri”. Ba, te kadry
będą społeczeństwu bardziej przydatnymi, gdyż kasę będą teraz odzyskiwać, a nie ją tylko pobierać i bez zwrotu.
I co jeszcze jest tym ważnym... Otóż, zajęty pilnie, urzędnik i polityk wysokiego szczebla, nie będzie sterczał na codzień
w TV-szkiełkach z kompozycjami różnego bajeru i partyjnej promocji. Czyli, odpoczą telewidzowie i radiosłuchacze.

Są po dzisiaj dyskusyjne ministerstwa, a niektóre z okresu koniunktury i dekoniunktury PRL. I powiedzmy, iż nimi są:
Min. Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Min. Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Min. Sportu i Turystyki, Min. Środowiska. Żaden prawy obywatel, żaden legalny i moralny biznesmen, żaden kościół, żaden funkcjonarisz policji i CBA, itp – nie będą mieli za złe i nic na przeciw, jak PiS zreorganizuje czy nawet zlikwiduje poszczególne ministerstwa!

Tak zaoszczędzone pieniądze można przerzucić wprost na z prawdziwego zdarzenia organ antykorupcyjny. Naturalnie, nie zapominając o tym, iż funkcjonariusze, likwidujący korupcję wśród urzędników i polityków, powinni otrzymać fundusz premiowy, np. po 5% za każdą wskazaną i odzyskaną złotówkę, a która wywędrowała z zasobów Sk. Państwa w świat.
Już każdy głupi wie, że dziesiątki mld do odzyskania jest w przeróżnych rajach, w polskiej ziemi i zakupowanej hurtowo, czy są wbetonowane w szklane pałace i deweloperskie pustostany, itp. Czy PiS to ten, który jeszcze nic o tym nie wie?

Przecież tak głęboka korupcja, te ilości mafij wśród urzędników jak i polityków, jest nową polską specjalnością, jak też światowym ewenementem. Dotychczas korupcje funkcjonowały, i nadal funkcjonują, ale raczej wśród różnych band stricto kryminalistów. Czyli akurat nie u tych, którzy powinni świecić przykładem i być w rzędzie tych czołowych, więc przeciwdziałających korupcji i złodziejstwu. Kraj skorumpowany, nigdy majętnym nie będzie i również nie społeczeństwo

PiS-e odzyskiwanie historii, to i owszem, ale nieco na potem. Jednak na dzisiaj powinna być fachowa i skoordynowana pogoń za miliardami, które przeróżni żule wyprowadzili z SP, i następnie, roztrwaniają je m.in. na swoje KOD-imprezki.

n
nemo

TAK są rozkradane nasze podatki przez sferę budżetową . Czy jest sens płacenia podatków ?

J
Jak z konta.

To wszystko ludzie mafii PO.
Takie rozpasane, bezczelne złodziejstwo miało miejsce za rządów mafii PO-PSL wszędzie.
Nie tylko w SOWA&KUMPLE. Nie tylko przy budowach stadionów i dróg. Wszędzie !

N
Nadzwyczajna kasta ludzi

na ulice, bo PISiory nas wszystkich aresztujo! Przecież powszechnie wiadomo, że polskie sądownictwo to crème de la crème naszego społeczeństwa, co pokazuje m. in. komisja ds. Amber-Gold.

s
szambo fermentuje

Nie z jednym zarzutem lecz z wieloma, kilka dziesięcioma.

K
Kamil Pałasz

youtu.be/HLF-AvKgZ4M

s
sceptyk

Kłopoty wielu uczestników procesów wzięły się właśnie z tego.

t
to proste

Tylko ryby nie borą !!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3