Cały wieczór pił z kolegą. Do domu już nie wrócił

Mieczysław Bubrzycki
Fot. sxc.hu
Ten poranek mieszkaniec podostrowskiej osady będzie długo pamiętać.

Przedwczoraj, w Komorowie, mieszkaniec jednego z domów wyszedł rano na podwórko i zobaczył, że obok domu leży jego kolega. Zaczął nim potrząsać, ale mężczyzna nie reagował.

Lekarz z karetki pogotowia ratunkowego potwierdził najgorsze przypuszczenia - 65-letni mieszkaniec Komorowa już nie żył. Jak się okazało, poprzedniego wieczora panowie spędzali razem czas przy alkoholu. Starszy mężczyzna wyszedł z zamiarem udania się do domu, ale - jak widać - nie doszedł.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną śmierci była niewydolność oddechowo-krążeniowa. Zwłoki mężczyzny skierowano na sekcję.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Okropny paluch z tą kartką, pierwszy raz takie coś widzę. Dawniej mówiono, ze pijaka śmierć nie ima, a tu takich przypadków coraz więcej.
K
Kotek
to są właśnie tzw zgubne skutki picia wódki
Dodaj ogłoszenie