Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Był swoim szefem i podwładnym naraz

(jp)
Mandat wójta Goworowa Janusza Gajewskiego jest zagrożony. Wojewoda mazowiecki wzywa Radę Gminy, by stwierdziła wygaśnięcie mandatu wójta. Według wojewody Janusz Gajewski bezprawnie łączył stanowiska.

Od 1990 roku do 31 października 2003 r. Janusz Gajewski był kierownikiem Gminnego Zakładu Weterynarii w Goworowie. Od 1994 roku do dziś jest wójtem. Przez dziewięć lat łączył funkcje wójta i gminnego weterynarza. Był jednocześnie swoim przełożonym i podwładnym. Szefem kierownika Janusza Gajewskiego był wójt Janusz Gajewski. Problem ten przez lata ciążył na goworowskim samorządzie. W końcu wojewoda mazowiecki w piśmie z 25 marca wezwał Radę Gminy Goworowo "do podjęcia uchwał w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Wójta Gminy - Pana Janusza Gajewskiego"
Kontrola wojewody i Regionalnej Izby obrachunkowej ustaliła, że Janusz Gajewski w czasie sprawowania mandatu wójta w kolejnych kadencjach korzystał z urlopów bezpłatnych w Gminnym Zakładzie Weterynarii. Urlop nie rozwiązywał jednak stosunku pracy. Janusz Gajewski, mimo że przebywał na urlopie, sprawował faktyczne kierownictwo w Gminnym Zakładzie Weterynarii, m.in. zatwierdzał do wypłaty dowody księgowe.
Ponadto, według ustaleń RIO, od 19 listopada 2002 r. do końca roku Janusz Gajewski, będąc wójtem, nie korzystał z bezpłatnego urlopu i pobierał pensję kierownika Gminnego Zakładu Weterynarii.
Wojewoda powołuje się na przepisy ustawy o bezpośrednim wyborze wójtów. Jest w niej napisane, że wójt nie może podejmować dodatkowych zajęć ani otrzymywać darowizn mogących podważyć zaufanie wyborców do wykonywania mandatu.
Pismo wojewody wpłynęło do Rady Gminy w poniedziałek 29 marca po południu. W piątek 2 kwietnia przewodnicząca Rady Gminy Zofia Mateusiak poinformowała nas, że rada zajmie się pismem od wojewody na sesji, która musi się odbyć w ciągu 30 dni od daty wpłynięcia. Radni zbiorą się 26 lub 27 kwietnia. Wójt Janusz Gajewski powiedział nam, że nie czuje się winny. W swoim przekonaniu wójt nie złamał prawa.
- Ze wszystkich przepisów, jakie znam, wynika że jestem święty jak aniołek - mówi wójt Gajewski. - Argumenty wojewody są nieprecyzyjne. W piśmie do Rady Gminy nie ma jednoznacznego stwierdzenia, że złamałem prawo. Są za to sformułowania "według ocen", "istnieją przesłanki" i tak dalej.
Czy Rada Gminy może wbrew wezwaniu wojewody nie odwołać wójta? Może. Ale wówczas wojewoda może sam uchylić wójtowi mandat. Wojewoda jest bowiem urzędnikiem powołanym m.in. po to, by czuwał nad przestrzeganiem prawa w samorządach. Jeżeli wojewoda odwołałby wójta, gmina mogłaby zaskarżyć to postanowienie do sądu administracyjnego.
Scenariusz, wedle którego Rada Gminy Goworowo nie spełni wezwania wojewody i nie stwierdzi wygaśnięcia wójtowskiego mandatu Janusza Gajewskiego, jest bardzo prawdopodobny. Prawie cała rada popiera bowiem wójta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki