Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Był czas na zbieranie dowodów

(jp)
Sąd Okręgowy w Ostrołęce 18 lutego uchylił postanowienie Sądu Rejonowego o przedłużeniu do 12 maja tymczasowego aresztu byłego burmistrza Myszyńca Andrzeja N., radnego Stanisława K. i inspektora drogowego Leszka Ch. Wszyscy trzej wyszli następnego dnia z aresztu po wpłaceniu zasądzonych przez sąd kaucji w wysokości 20 tys. zł. Wszyscy mają zatrzymane paszporty i nie mogą opuszczać kraju.

Przypomnijmy, od listopada ubiegłego roku Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce prowadzi śledztwo w sprawie domniemanych nadużyć, do których miało dojść w poprzedniej kadencji w gminie Myszyniec przy budowie dróg, chodzi m.in. o tzw. ustawianie przetargów, budowanie dróg po zawyżonych cenach. Prokuratura wnioskowała o pozostawienie jeszcze na trzy miesiące w areszcie trzech głównych podejrzanych i sąd rejonowy uwzględnił ten wniosek. Zdaniem prokuratury cały czas istnieją przesłanki, by podejrzani pozostawali w izolacji, bo istnieje uzasadniona obawa, że będą mataczyć w śledztwie.
Jak poinformował nas rzecznik Sądu Okręgowego w Ostrołęce sędzia Jerzy Pałka, sąd rozpatrując odwołania obrońców podejrzanych uznał, że nie istnieje realna obawa matactwa procesowego ze strony podejrzanych, utrudniania postępowania karnego przez wpływania na świadków i tworzenia innych dowodów. Prokurator uzasadniał wniosek o przedłużenie aresztowania koniecznością sporządzenia specjalistycznych opinii. Tymczasem zdaniem Sądu Okręgowego podstawą do przedłużania aresztowania nie może być przyszła treść opinii biegłych i ewentualna zmiana zarzutów. Podejrzani zdaniem sądu nie mogą mieć wpływu na treść opinii biegłych. Prokurator uzasadniał też, że przebywając na wolności podejrzani mogliby utrudniać dostęp do dokumentów. Sąd Okręgowy uważa zaś, że było wystarczająco dużo czasu kiedy dokumenty były dostępne dla czynności procesowych.
W sumie w tzw. aferze drogowej w charakterze podejrzanych występuje siedem osób. Oprócz tej sprawy prokuratura prowadzi jeszcze cztery inne postępowania, które w mniejszym lub większym stopniu dotyczą władz samorządowych Myszyńca. Wszystkie cztery na razie toczą się w sprawie i nikomu nie postawiono zarzutów.
W piątek 19 lutego próbowaliśmy skontaktować się z byłym burmistrzem Myszyńca, zarówno żona jak i syn powiedzieli nam, że jest nieobecny w domu. Andrzej N. nie był również w ubiegłym tygodniu w pracy w Nadleśnictwie w Ostrołęce.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki