Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Burmistrz na dyżurze (4)

(mb)
Burmistrz Makowa Tadeusz Ciak 26 listopada spędził dwie godziny przy naszym redakcyjnym telefonie. Burmistrz rozmawiał niemal bez przerwy. Odbył ponad 20 rozmów, ale w sumie odpowiedział na ponad 40 pytań, gdyż część z nich zadano mu wcześniej - telefonicznie albo e-mailem. Oto ostatnia część relacji z redakcyjnego dyżuru.

Czy często chodzi pan po makowskich ulicach? Niektórzy złośliwi mówią, że najczęściej widać pana na ul. Moniuszki i dlatego wybudowano tam chodnik. Nie wierzę w to, ale dobrze byłoby, żeby pan to wytłumaczył na łamach "Tygodnika".
- Bardzo lubię chodzić po makowskich ulicach, choć ostatnio nie robię tego często, gdyż nie mam czasu na codzienne spacery (chyba że w niedzielę), a ponadto przejście z Rynku do mojego domu zajmuje mi nieraz godzinę, albo dłużej, bo wciąż spotykam kogoś, kto chce ze mną porozmawiać. Co do remontu ulicy Moniuszki, to uznaliśmy za logiczne rozpoczęcie go właśnie od tej strony z tej prostej przyczyny, że chodzi tamtędy kilka tysięcy osób dziennie. Kierowaliśmy się przede wszystkim dobrem mieszkańców oraz dbałością o wygląd centrum miasta.
Jakie przedsięwzięcia udało się panu wykonać w pierwszym roku swej kadencji?
- Trudno ten rok nazwać rokiem sukcesu. Myślę jednak, że sytuacja finansowa miasta wszystko tłumaczy. Nie było możliwości, żeby Maków zaczął się rozwijać. Niestety, trzeba zaciskać pasa. Przy rocznych wydatkach około 400 tys. zł na inwestycje miasto zjada swój własny ogon. Jeśli chodzi o inwestycje, to kontynuowana była przebudowa dwóch ulic: Moniuszki i Mazowieckiej oraz wybudowaliśmy wodociąg na ul. Nadrzecznej. Przeprowadziliśmy też termomodernizację szkoły nr 1, a w przyszłym roku zrobimy to samo w szkole nr 2. W tym kierunku chcemy iść, bo pieniądze wydane na termomodernizację zwracają się szybko w postaci niższych kosztów ogrzewania. Ponadto szkołę nr 1 ociepliliśmy za pieniądze z pożyczki, która będzie w połowie umorzona.
Panie burmistrzu, na naszym osiedlu Ciechanowska zbierają się grupy młodych ludzi, że strach wieczorem wychodzić. Policja czasami tamtędy przejedzie, ale nic w tej sprawie nie robi.
- Przekażę tę sprawę policji i Straży Miejskiej.
Jakiś czas temu w zasobach budynków ZGM rozpoczęła się wymiana okien. Na ten cel przeznaczono pewne środki z odpowiedniego funduszu, a wszystko to dlatego, że budynki te położone są przy ulicy Mickiewicza, która jest drogą tranzytową. Kiedy ta wymiana będzie dokończona? Jak na razie zatrzymała się na budynku nr 26.
- Przygotowany jest program gospodarki zasobem mieszkaniowym gminy, który został uchwalony na sesji grudniowej. Zapraszam do biura Rady Miejskiej. Tam można zajrzeć do programu i zapoznać się z nim. Wynika z niego, co kiedy będzie wykonywane w komunalnych zasobach mieszkaniowych.
Mieszkam na osiedlu Grzanka. Chciałbym panu podziękować za zrozumienie problemów szkoły nr 1. Chciałbym też jednak zapytać, kiedy mieszkańcy ulicy Warszawskiej będą mogli chodzić po takich chodnikach, jak są obecnie robione wzdłuż ulicy Mazowieckiej?
- Rzeczywiście, udało się przeprowadzić remont ulicy Mazowieckiej i jeszcze w tym roku zrobione będą chodniki po jednej stronie ulicy. Wizytówką miasta jest centrum i wjazdy do niego. Myślę, że kolejną remontowaną ulicą będzie Warszawska. To ulica powiatowa, starostwo zapewnia, że wspólnie z nami rozpocznie pewne prace już w przyszłym roku. Jeśli nic nie zagrozi finansom starostwa, to myślę, że w roku 2005 powinniśmy wyremontować tę ulicę, łącznie z ułożeniem chodnika po jednej stronie.
Maków ma piękny zbiornik wodny. Czy jest szansa, żeby stał się magnesem przyciągającym ludzi z zewnątrz, którzy chcieliby tu wypoczywać?
- Nasz zbiornik wodny jest takim rodzynkiem w naszym mieście. Obecna dekoniunktura na rynku studzi nieco ewentualne zamiary potencjalnych inwestorów. Gdy gospodarka się ożywi, mam nadzieję, że przyjdą inwestorzy i brzegi zbiornika ożyją.
W kampanii wyborczej dużo mówiło się o hali sportowej w Makowie. Jak są szanse na jej wybudowanie?
- Zawsze byłem blisko sportu i jestem zagorzałym zwolennikiem powstania hali sportowej. Niestety, budżetu miasta na to nie stać. Staramy się wybudować halę sportową wspólnie z powiatem, ale w Radzie Powiatu budzi to pewne sprzeciwy. Jeżeli powiat zdecyduje się wspófinansować tę budowę, to miasto też do niej przystąpi.
Mówi Łukasz Jakubowski z Makowa. W jednej z ostatnich "Wspólnot" zamieszczono ranking, w którym Maków jako miasto powiatowe było na 11 miejscu, ale - niestety - nie od tej lepszej strony, bo chodzi o zadłużenie. Jak pan zamierza wybrnąć z tej trudnej sytuacji finansowej?
- Dług miasta jest na dziś rzeczywiście znaczący. Pod koniec 2002 roku wynosił on ponad 20 proc. budżetu. To dużo, jak na Maków. Sytuacja finansów miejskich jest trudna. Mam już swoje przemyślenia na ten temat. Miasto musi zacisnąć pasa. Mam jednak duży problem, bo mam świadomość, że zwalniając kogoś, będę powiększał grono bezrobotnych. Takie decyzje będą trudne, ale chyba konieczne.
Uważam, panie burmistrzu, że te ostatnie bezpośrednie wybory wójtów i burmistrzów były krzywdzące dla samorządów. Poprzedni wójtowie chcąc wygrać wybory realizowali inwestycje, nie zawsze do końca uzasadnione i w ten sposób zadłużali gminy. To daje tym samorządom mniejsze szanse w staraniach się o środki unijne, gdzie - aby dostać - trzeba też mieć własny wkład. A gdyby te inwestycje robiono teraz, to przy współudziale środków unijnych dałoby się zrobić za te same pieniądze gminne dwa razy więcej. Czy pan spotkał się z czymś takim w Makowie?
- Zgadzam się z panem, choć są samorządy, gdzie władze nie działają kadencyjnie i nie patrzą tylko na to, czy zostaną ponownie wybrani czy nie. Gminy muszą się przygotowywać do szukania dodatkowych pieniędzy. Trzeba umieć wypełniać wnioski i wiedzieć, gdzie szukać pieniędzy. Samorząd makowski należy do tych, które nie mają obecnie wielkich szans na unijne pieniądze, bo w budżecie miasta nie ma wolnych środków. oprac.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki